Witam
Jestem tu nowy więc za wszelkie niezgodności z regulaminem z góry przepraszam 
Mam taki problem. Ponad miesiąc temu poznałem dziewczynę na grillu u znajomych. Ja i ona poszliśmy tam by się poznać - nagrali to nasi wspólni znajomi. Dziewczyna bardzo mi się spodobała. Okazało się też że jesteśmy prawie sąsiadami, mieszkamy bardzo blisko siebie. Zdobyłem jej nr telefonu. umówiliśmy się, spotkaliśmy. Zaproponowałem kolejne spotkanie, kino. Zgodziła się, tylko że wyznaczyła termin prawie za 2 tygodnie. W międzyczasie wysłałem do niej smsa. Nie odpowiedziała, nawet na drugi dzień, wysłałem kolejnego, też bez odpowiedzi. Aha, i gdy zadzwoniłem też nie odbierała. W końcu wysłałem smsa z pytaniem czy chce kontynuować znajomość. Odpisała że nie będzie sie tłumaczyć dlaczego nie odpisywała, że wysyłam jej niezbyt miłe smsy (to nieprawda, bo wysyłałem tylko zapytanie kiedy będzie miała czas na kino i życzenie np miłego dnia). Napisała tez bym nie liczył na nic więcej niż tylko przyjaźń. machnąłem ręka i już nie pisałem. Po kilku dniach zadzwoniła z pytaniem czy nadal chcę sie spotkać. Umówiliśmy sie do kina. Było miło, po kinie kawiarnia i rozmowa. gdy się rozstawaliśmy zaproponowałem kolejne spotkanie. Powiedziała że nie wie kiedy będzie miała czas, że się skontaktujemy. Po kilku dniach wysłałem smsa z zapytaniem czy już wie kiedy może się umówić ze mną, powiedziała że dopiero w drugiej połowie listopada. Nie chce sie wogole umawiać w wekendy, a te dwa spotkania były tylko w czwartki wieczorem. W czasie spotkania jest bardzo miła, przy powitaniu i pożegnaniu daje całusa w policzek. Ale jednocześnie nie odpisuje na smsy. Przestałem już pisać, skoro nie odpowiada. Nie wiem co o tym sądzić. Ja mam już 36 lat, ona troszkę mniej. Wydaje mi się że jest bardzo miłą dziewczyną.nie wiem czy to co robi to jakaś gra czy po prostu nie spodobałem się jej. Nie chcę się narzucać, dlatego mam zagwozdkę. Będę wdzięczny za czyjeś zdanie na ten temat.
Wiem że mnie nie zwalnia. Przeczytałem część tekstów po "lewej stronie". Chodzi tylko o to że trudno mi mimo to zrozumieć o co tej kobiecie chodzi. Tzn odnoszę wrażenie że poprostu nie jest zainteresowana. Ale ponieważ w tych przypadkach zbyt biorę wszystko do siebie i podchodzę zbyt emocjonalnie, więc mogę źle interpretować i szufladkować konkretne zachowania. Dlatego napisałem tekst powyżej w wątku.
Jakbym był w twojej sytuacji to bym poznawał panny w wieku około 25. Kluby studenckie, niszowe puby, cokolwiek
Znam facetów po 30 którzy nie ogarniają rówieśniczek, bo te z reguły mają - słuszne bądź nie - konkretne wymagania, do tego czasem nasrane w głowie, albo w biografii. No a taka dwudziestokilkulatka już rozsądna, ale jeszcze romantyczna, czyli w sam rajs.
Wspomniałem o tym, bo napisałeś że spotkanie ustawili wasi wspólni znajomi. Co do tej panny - twoja atrakcyjność bardzo by wzrosła gdyby wiedziała że Ci się podoba, ale jest Ci obojętna, bo możesz mieć inne.
pozdro
Chyba rzeczywiście chcę wszystko od razu, za szybko. I tych smsów rzeczywiście jest za dużo. Chociaż problem z dzwonieniem jest taki, że trudno wstrzelić się by odebrała. Choć raz zdarzyło się że to ona później wieczorkiem oddzwoniła tego samego dnia. Chyba najlepszym wyjściem będzie poczekać, zobaczyć czy ten brak wiadomości ode mnie zainteresuję ją. Wiem że popełniam masę błędów, zawsze tak niestety było i dlatego w tym wieku jestem sam. Może właśnie dlatego tez tak się spieszę, podświadomie.
Piszesz, ze jej nie rozumiesz:D Kobiety same siebie nie rozumieja.
Masz 36 lat i piszesz sms'y? Nie dziwilbym sie jakby to pisal koles ktory ma 17 lat.
Nie podchodz emocjonalnie bo sie wykonczysz. Olej Sprawe na troche, potem zadzwon i Ty wyznacz przykladowe terminy spotkania, pisales o czwartkach... niech to bedzie ten dzien i sobota, a jesli powie, ze nie to zycz jej milego dnia i tyle. Po pewnym czasie sama sie zacznie odzywać. Nie czekaj na to tylko w miare możliwości umawiaj sie z innymi.
Stary pisales ze też ona jest po 30... takich jak Ty przez swoje zycie spotkala całe tłumy. Ona potrzebuje faceta z krwi i kości a nie misia przytulanki. Podobno takie kobiety wiele potrafia:D Ale chyba Tobie nie bedzie dane sie o tym przekonać jak nie zepniesz swoich cochones i zrobisz to tak jak powinno wygladac. Jak nie wyjdzie to trudno pojawia sie inne.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Maleone o ważnej rzeczy wspomniał -gdzie kobiety powinieneś szukać.
Ma rację. Szukaj sobie dziewczyny do 30. Myślę, że 27-latka się znajdzie nie jedna.
Kobiety lubią starszych od siebie facetów -szczerze im się nie dziwię. Wczoraj moja koleżanka (20) poszła na kolację z gościem 7 lat starszym. Obydwoje ponoć dążą do stałego związku.
Błędy wypisał Sneakers. Ja tylko dodam żebyś się na nią nie napalał i milczał, a niedługo przyjdzie góra do Mahometa.
Dąż z nią do seksu a nie do związku. Niech ona wyczuje w Tobie samcze pożądanie.
Poza radami radze przestudiować ze zrozumieniem wszystko po lewej, a nie tylko część. Naprawdę tam jest dużo wiedzy tylko trzeba ją wydobyć.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Panna kolego takich jak Ty co Jej piszą smsy ma pewnie przynajmniej kilku. Tylko, że jeśli ją któryś z nich zlewa, a przy okazji on Jej się podoba, to jesteś tylko rezerwowym na nudę.
Od siebie dodam(nie generalizując), że panny po 30tce często czują się jak stare panny. Czym człowiek starszy, tym większe wymagania.
Weź się zachowuj jak facet, nie jak cipka, zajmij się zarabianiem forsy, myśl długofalowo, a nie że od razu musisz się z Nią ściskać. 36letni poważny facet ma co robić z czasem, a siedzieć i zastanawiać się dlaczego nie odpisuje mu panna na smsy.
Najprawdopodobniej ma Cię w poważaniu, to Ty tez Ją miej i zarywaj inne jak koledzy radzą. Jak zobaczy że jesteś facet nie pizda, to sama będzie chciała się z Tobą spotykać. Jednocześnie nie licz na nic. Wierz mi, że się da.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...