Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czasem trzeba umrzeć, by narodzić się na nowo

Portret użytkownika Borys7

Cześć!


Bardzo się cieszę, że trafiłem wreszcie do społeczności uwodzicieli w Polsce. Tematem interesuję się już od roku. Zacząłem od "Gry" Straussa, później przeczytałem kilka książek, m.in. Alchemia Uwodzenia, Sztuka Uwodzenia, AlphaMale, Zasady Gry, jednak ciągle szukałem czegoś więcej. Wydaję mi się, że właśnie społeczność na tej stronie pomoże mi w osiągnięciu mojego celu. Moim marzeniem jest osiągnięcie takiego stanu, w którym będę sobą, a ludzie (nie tylko kobiety) będą chcieli być moimi przyjaciółmi. Wydaje mi się, że jestem trochę aspołeczny. Może jednak nie zupełnie, bo wśród swoich znajomych wydaję się być duszą towarzystwa. Co do dziewczyn, to zawsze moje życie kręciło się wokół nich. Kumple grali w kosza, chodzili na siłkę, uczyli się, a ja ganiałem za laskami. Tylko w troszkę nieodpowiedni sposób. Tak jak się dobrze zastanowić to dostałem w życiu z pół setki koszy. Jednak też kilka razy się udało na miłego chłopca... miałem dziewczynę przez 2 lata, jednak nikt nie chciałby takiego związku. Zero sexu, ciągłe kłótnie i to wszystko z powodu... AFC. Byłem ciotą, cóż... Po rozstaniu, dalej szalałem za dziewczynami, jednak liczba koszy stale rosła. Do dziś moje statystyki są marne... 0-4-ok.50 (sex-pocałunek-kosz). Jak na 20 lat słabo, jak nie tragicznie. W pewnym momencie zacząłem szukać czegoś co zmieni mnie i moje nastawienie do płci pięknej. Znalazłem. Najpierw wszystko robiłem po omacku, jednak czym dłużej w tym siedzę, tym więcej rozumiem. Miałem jednak nieco przerwy w kształceniu się w dziedzinie PUA. Po pół roku poznawania przede wszystkim teorii, zacząłem działać w praktyce. Nie szło mi dobrze. Szło źle... Zwątpiłem w końcu i w pewnym momencie stwierdziłem, że są setki normalnych facetów, którzy nie zaśmiecają sobie głowy nauką podrywania i mają laski, niektórzy są szczęśliwi. I od tego momentu z laskami było ZERO!

Po kilku miesiącach wykryto u mnie guza mózgu, nikt nie dawał mi szans na przeżycie. Guz był ogromny. Pozostała modlitwa. Leżąc na szpitalnym łóżku, czekając na operację, myślałem bardzo intensywnie i z żalem w sercu na temat moich przygód z kobietami i w ogóle na temat swojego życia. Było smutne i bardzo słabo wykorzystane. Żyłem bardzo asekuracyjnie, nie szalejąc zbytnio. Miałem wrażenie straconego czasu. Postanowiłem, że jeżeli przeżyję to moją główną dewizą będzie Carpe Diem. Udało się. Operacja się udała, guz okazał się łagodny. Od operacji minęły 3 miesiące. Dziś jestem zdrowym człowiekiem. Chcę żyć pełnią życia, korzystać z niego jak najlepiej się da. "Żyj tak by kładąc się spać mieć pewność, że zrobiłeś wszystko najlepiej jak potrafiłeś" - tę poradę wprowadzam w życie sukcesywnie. Od października idę na studia do Warszawy i chcę pokazać się tam z jak najlepszej strony, chcę być duszą towarzystwa i panem życia. Dostałem drugą szansę i jej nie zmarnuję. Ze łzą w oku cieszę się budząc się rano, jedząc śniadanie, patrząc na wschód słońca. Cieszę się, że żyję!

Moim największym minusem jest emocjonalne podejście do życia. Jestem bardzo uczuciowy i wrażliwy. To trochę utrudnia relacje z kobietami, gdyż szybko się zakochuję. Nad tym nie umiem jeszcze zapanować. Nabyłem jednak również kilka cech całkiem przydatnych. Nie stawiam już kobiety w centrum swojego świata. Są one bardziej ozdobą niż fundamentem życia. Zrozumiałem co jest atrakcyjne dla nich. Nie jestem mega przystojny, mam lekką nadwagę, nie wyglądam jak C. Ronaldo. Jednak wiem, że po kilku treningach, po waszych poradach, będę dla kobiety najlepszym wyborem. Wydaję mi się, że jestem na dobrej drodze do osiągnięcia swoich celów, spełnienia marzeń. Trzymajcie za mnie kciuki.

P.S. Pamiętajcie, wyciskajcie z życia ile się da !!!


Pozdrawiam

Borys7

Odpowiedzi

Portret użytkownika Italiano

Widać że zrozumiałeś

Widać że zrozumiałeś podstawowe rzeczy które kierują użytkownikami na tej stronie . Teraz jedynie pracuj nad sobą  ustal sobie cel i dąż do niego Smile
Powodzenia życzę  .

Powodzenia! 3mam kciuki:)

Powodzenia! 3mam kciuki:)

Portret użytkownika zulus

Do dzieła.I pisz o efektach.

Do dzieła.
I pisz o efektach.