Strzałeczka. Mógłby mi ktoś wytłumaczyć różnicę między cwaniactwem, a pewnością siebie? Wiem, Gracjan napisał o tym artykuł, ale jakoś nie mogłem doszukać się tej właśnie różnicy, choć oględnie wiem na czym to polega. Pytam dlatego, że mimo ''chwalenia się'' tylko w żartach, to dziewczyny mi mówią, że cwaniak ze mnie straszny. Np. młody jestem, więc KC z inną dziewczyną, jeśli nie jest się parą to po prostu szok dla innych
A mi się tak złożyło, że to zrobiłem i jakoś bardzo dużo ludzi się o tym dowiedziało. W każdym razie jedna niewiasta w moim wieku strasznie się oburzyła, że niby jestem skażony itd.
Coś zaczęła mnie obrażać, więc powiedziałem, że jedni rodzą się zajebiści, a inni nie, a Ci drudzy muszą się po prostu z tym pogodzić. Obraziła się
Czy takie żarty są na miejscu, czy można je stosować w podobnych sytuacjach?
To akurat była rozmowa na gg, którą jak najszybciej chciałem skończyć, wyglądało to mniej więcej tak:
Ona
Co to nie ja??!! wielki BOS sie znalazł
nic nie mozna powiedziec ani zaZartować bo Wodzu wszystko wie najlepiej i umie. Przesadzasz
Ja
Cóż, jedni rodzą się zajebiści, inni nie
A żali tych drugich rzadko kiedy mi się chce słuchać 
A na wskazane przez Ciebie blogi zajrzę na pewno
przez gg to ona może to odebrać różnie, dlatego pierdolić gg i sms-y
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
No pierdolić, pierdolić i to równo. Na lasce mi nie zależy, tyle tylko, że chcąc nie chcąc jestem na nią skazany, bo chodzimy do jednej klasy, a rozmowę sama zaczęła
I teraz mam w klasie taką sytuację, że każda laska mówi mi, że nie trzeba było tak jej jechać
Z tym, że ja inteligentnie wyśmiałem jej zachowanie na poziome zerówki, a ona mnie o ile pamiętam od krzywych ryjów wyzywała i takich tam.
człowiek pewny siebie nigdy nie mowi jaki jest zajebisty, to po prostu widać
-Gdybym ubrał się bardziej elegancko wyglądałbym za przystojnie i nie mógłbym się odgonić o tej bandy dziewczyn
-Mój geniusz czasami mnie zaskakuje
-Tak, tak, ja zawsze mam rację
I tym podobne teksty są rzucane od czasu do czasu w porządku, czy nie.