Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Cos sie zmienilo...jak jej to powiedziec ?

9 posts / 0 new
Ostatni
Sati
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2009-10-13
Punkty pomocy: 0
Cos sie zmienilo...jak jej to powiedziec ?

Witam Was. Przejde od razu do konkretow.

Jestem ze swoja kobieta juz ponad rok czasu, wiadomo w zwiazku raz lepiej raz gorzej, teraz uklada sie akurat bardzo dobrze no wlasnie, nie pislbym tutaj gdybym nie mial zadnego problemu...chodzi o to, ze cos sie zmienilo we mnie, zawsze bardzo ja kochalem, zalezalo mi na niej cholerenie a teraz ? Teraz tak jak by to sie wypalilo, nie czuje juz tego cos we mnie umarlo, nie wiem jak to nazwac...nie kocham jej ? poprostu stala mi sie bardzo obojetna...i nie tylko w tym jest problem...nie pociaga mnie juz...i teraz nie wiem co mam zrobic w tej sytuacji, za 3 tygodnie wyjezdzamy do znajomych na 1,5 miesiaca na wakacje razem i licze na to, ze cos sie zmieni we mnie, tak jak to bylo...a jak nie ?
Jak jej to powiedziec ? Napewno jak bym tego nie powiedzial to i tak ja tym zranie, zadam jej bol...nie chcialbym aby tak bylo ale zdaje sobie sprawe z tego...aby mnie zrozumiala bo mimo wszytsko to czuje tam jakies przywiazanie do niej ale to tylko dlatego - tak to odczywam, ze spedzamy ze soba duzo czasu ale tak jak pisze cala milosc poprostu...wygasla ?
Moze macie jakis pomysl albo cos, kazda rada cenna...jak jej to powiedziec ? Prosze o pomoc i pozdrawiam serdecznie.

matiki
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2010-01-16
Punkty pomocy: 0

Zastanów się chłopie czy ty po prostu nie masz za dobrze i nikt Tobą przez ten rok mocno nie pierdolnął o ziemię i nie przetażał . Zyjesz w swoim sielankowym świecie, obiadki, wszystko czego chcesz i o nic nie musisz już walczyć, ale przyjdzie czas, że zatęsknisz za tą kobiętą i uświadomisz sobie jaka była spoko.... ale już będzie za późno!
Musisz trafić w swoim życiu na prawdziwe suki, za przeproszeniem, które nauczą Cię, że fajne i oddane kobiety trzeba szanować!

Moim zdaniem masz za dobrze i jak to ktoś mądry powiedział:

"masz chleb a szukasz bułek"
Przemyśl to

Pozdrawiam!

payton84
Portret użytkownika payton84
Nieobecny
Wiek: 25

Dołączył: 2010-02-24
Punkty pomocy: 1

Daaaaaaaaaaaaaaaamn right!!
Zastanów się dobrze nad tym co napisał tu powyżej mądrzejszy kolega. Niech Ci się w dupie nie przewraca za bardzo.
Te 1,5 miesiąca razem niech będzie jakimś testem. Jeżeli nadal będzie chujnia to wtedy będziesz kminił jak jej to powiedzieć. Dałbym szansę.

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Co wy pierdolicie?
Chłopak się odkochał i...i tyle. No zdarza się każdemu. Przykro mi to mówić , ale nic się nie zmieni, nie kochasz jej; no cóż "Se la vi" i zapewne jej nie pokochasz i kilka innych śmiesznych rzeczy.
Co zrobić? - najnormalniej w świecie spotkaj się z nią , i powiedz co czujesz , co Cię boli i...i że czas najwyższy to skończyć. Chyba stać Cię na to?
Tak będzie najlepiej; wiem to z własnego doświadczenia. Tylko przemyśl to na spokojnie , żeby kurwa za tydzień nie było tematu "rzuciłem , chcę wrócić" w twoim wykonaniu rzecz jasna.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

Sati
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2009-10-13
Punkty pomocy: 0

ten u gory to pocisnal az nie bede komentowac...


nie jest mi lekko z tego powodu, jest mi cholernie zle z tym bo ja widze, ze jej zalezy, ze sie stara ale sam siebie nie oszukam i nie bede sie oszukiac skoro wiem jak jest...bede musial jakos przemyslec to i powiedziec jej to jakos, nie wiem czy teraz czy po spedzonych wakacjach bo licze na to, ze to jakos nas zblizy do siebie...nigdy bym nie przypuszczal, ze moze do takiego czegos dojsc, ze stanie mi sie obojetna...

Joe
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-15
Punkty pomocy: 2

A ja tam chłopaka rozumiem,ostatnio miałem identycznie z tym że moja była robiła mi jeszcze masakryczne jazdy. Lepiej jak zerwiesz i jej powiesz szczerze wszystko,fakt zaboli ją to ale bardziej by ją zabolało gdybyś był z nią na siłę sam siebie okłamując.

"Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Też sądzę że się odkochałeś, a raczej przejrzałeś na oczy.
Jeżeli Ciebie nie pociąga (rozumiem że też fizycznie) to daj sobie spokój i zerwij z nią, ale w jakiś delikatniejszy sposób, skoro nie chcesz jej ranić.

Jak dla mnie to jest gorsze od bycia pieskiem, bo piesek waruje i jest ślepo zapatrzony w swoją panią.

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

najpierw odpocznij trochę od niej, parę dni przerwy i zrozumiesz czy coś od niej jeszcze chcesz

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki