Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

cos mi sie wydaje ze juz po wszystkim

cos mi sie wydaje ze juz po wszystkim

elo zwalilem akcje na calego. spotkalem sie z kolezanka w zeszly wtorek. spotkalismy sie po raz trzeci, ale poprzednie spotkania bylo jedno dawniej od drugiego. poszlismy do herbaciarni, rozmawialismy troche, ale marnie bylo z mojej strony to wszystko. nie potrafie przy niej wprowadzic w zycie to o czym mowa na tej stronie, po prostu geba mi sie zamyka i nie wiem co powiedziec. kiedy mnie odprowadzala, chcialem ja pocalowac, powiedziala ze nie bo ma swojego faceta, na co ja, ze nie interesuje mnie jej facet tylko ona, znow chcialem ja pocalowac, znow nie chciala powiedziala tylko ze ma swoje zasady i tyle. od tamtej pory cisza, napisalem jej ze chcialbym z nia porozmawiac szczerze, nic nie odpisala. czytalem troche na tej stronie i wiem jakie beda wasze sugestie, olac i dac jej spokoj. powiem ze naprawde mi sie ona podoba, czuje jak mnie boli zajebiscie w srodku. za 2 dni bedziem sie widziec, bo razem wykonujemy pewna prace dorywcza i mam pytanie jakbyscie sie zachowali? robic swoje tzn prace jak nigdy nic, a ja olac calkowicie? no wiem tak, hehe ;/ ale czy oprocz tego powiedziec prosto z mostu co czuje? cala prawde, bo moja nieswiadoma czastka tego chce, czy nie?

Ja sobie myślę tak, że gdyby

Ja sobie myślę tak, że gdyby kobieta mi wyznała co do mnie czuje i takie tam pierdoły i jeszcze traktował bym ja jak koleżankę (z tego co piszesz, tak cie traktuje), to bym definitywnie zerwał  z nią kontakt z 3 powodów

1. Nie chciał bym jej ranić
2. Dawać nadzieje
3.Chyba bym się trochę przestraszył

I ty sobie to przemyśl co by tamta koleżanka zrobiła, jak zareagowała i czy ma to sens.

Portret użytkownika Dil

Popracuj nad sobą.Wyjdź na

Popracuj nad sobą.

Wyjdź na ulice podchodź do pieknych kobiet bo moim zdaniem masz małe doświadczenie i dlatego się tak stresujesz.

Nie mów co czujesz.Chcesz żeby miała Cie w garści?Poza tym ma faceta i po 3 spotkaniach raczej z niego nie zrezygnuje dla Ciebie.Przy tej pracy dorywczej lekko ją zlewaj i jak będziesz miał okazje podrywaj jakieś dziewczyny

ok, macie racje chlopaki.

ok, macie racje chlopaki.

Portret użytkownika Darro

zlewaj ją ale żeby ona nie

zlewaj ją ale żeby ona nie odniosła wrażenia że jesteś na nią obrażony za to że nie dała się pocałować

ok, czyli po prostu robic

ok, czyli po prostu robic swoje rzeczy jak najlepiej i tyle, a ze ona obok to nic.


a jak cos nawiaze do tego ze chcialem ja pocalowac? co powiedziec?


zapytac sie o tego faceta?

elo, dzis ja widzialem przy

elo, dzis ja widzialem przy tej pracy, byla jak jakis lodowiec, ale tylko dla mnie, takto spoko gadka, ale ze mna tylko to co potrzebne, nie powiem scielo mnie cos takiego. chodz widzialem ze ona tez byla zdenerwowana, dziwnie sie zachowywala.
czyli zajac sie innymi, ta olac? bo ona nie wie co to znaczy slowo szacunek.

Portret użytkownika Darro

olej ja jak zobaczy że Ty

olej ja jak zobaczy że Ty zacząłeś żyć swoim życiem spotykasz się z innymi laskami to pewnie sama do Ciebie przybiegnie.

ok, wiem masz racje, ale

ok, wiem masz racje, ale jesli to tak ma byc to chetnie bym jej nigdy juz nie spotykal na swej drodze. ona dziala niesamowicie na moja nieswiadomosc, pobudza mnie jak wulkan, przy nikim innym sie tak nie czuje.
a kiedys bylo tak, ze to nam najlepiej sie gadalo i mielismy najwiecej ze wszystkiego zbytow.
nie rozumiem tego dlaczego, ona nie chce ze mna w ogole rozmawiac od czasu naszego spotkania, na nic nie odpowiada.

Portret użytkownika knokkelmann1

bo to sie nazywa rozstanie

bo to sie nazywa rozstanie kolego.

ok.z tym chlopakiem to nie

ok.
z tym chlopakiem to nie wiem jak jest, pisala mi o nim wczesniej jak sie umawialismy, ale potraktowalem to jako shit-test a nie prawde. na spotkaniu tez byla o nim cisza, dopoki nie chcialem jej pocalowac.
na nk na wszystkich fotkach jest sama, ale w sumie to atrakcyjna z niej dziewczyna, a ja od poczatku to zle rozgrywalem.
co do twej uwagi, to generalnie nigdy nie podrywam zajetych dziewczyn, ale ona jest wyjatkiem.


czyli co zero kontaktu z mojej strony do niej? chodzby mialo to trwac z 5 miesiecy?


a jak ja spotkam za jakis czas to jak zareagowac? olac ja totalnie?


 

ok, mam do was pytanie,

ok, mam do was pytanie, jakbyscie postapili.
uscislajac oboje jestesmy sedziami pilki recznej, za 2tyg, dostalem mecz, ktory musze oddac, bo bede w nim gral. i tu pytanie, spytac sie jej czy chce go?(kiedys bym sie nie zastanawial tylko normalnie spytal), czy oddac komus innemu? bo w sumie tym pytaniem to znowu ja zaczne konwersacje.

elo, powyzsze pytanie

elo, powyzsze pytanie aktualne.
a teraz inne, mam 2telefony do dziewczyn, ktore poznalem jakis czas temu.
Gosie poznalem na poczatku wrzesnia, mialem targi z pracy w cenrtum handlowym, jej stoisko bylo obok, poznalismy sie i przez 75% czasu umijalismy sobie czas pogawedka. telefon dala mi mozna powiedziec od razu, mimo ze ma chlopaka, ale jak to w zartach powiedzial dzis jest jutro nie ma. fajna sympatyczna dziewczyna.
Dorota poznalem w swej poprzedniej tyraczce, pracowala na recepcji. bardzo sympatyczna dziewczyna, czesto sobie schodzilem do niej zeby sobie pogadac. pare razy chcialem wziasc od niej nr, ale nie chciala dac mowiac ze ma chlopaka. w polowie wrzesnia wyrzucili mnie z pracy, tak sie zlozylo ze byla tego dnia na recepcji i widzialem po jej reakcji, ze ja to zasmucilo. dala mi w koncu nr, na pytanie po co ci? powiedzialem ze bede 500razy dziennie, hehe.
nie odzywalem sie do nich bo myslalem ciagle tylko o moje kolezance i nie mialem ochoty z nikim innym sie spotykac. w swieta wyslalem im zyczenia, odeslaly w 3s i wiem ze ciagle maja moj nr. mam ochote sie z nimi spotkac, ale co powiedziec, jak sie spytaja, czemu sie nie odzywalem przez 4miesiace?

elo, dzieki za fontanne

elo, dzieki za fontanne podpowiedzi z waszej strony.

tak jak radziliscie olalem

tak jak radziliscie olalem ma hb. ostatnia ma wiadomosc byla taka, ze rozumiem, szanuje ja i decyzje, trzymaj sie cieplutko i pa. to bylo tydz temu.

od paru dni ma bardzo smutne opisy na gg, a wczoraj to juz w ogole:( ona jest dla mnie czyms wiecej niz tylko kobieta, lubie ja jak przyjaciolke i zle sie czuje widzac te jej opisy.
zastanawiam sie czy odezwac sie do niej, ale nie wiem czy to dobry pomysl. po co sie odezwac? nie wiem, moze zrobi sie jej lepiej? ale sam z drugiej strony nie wiem o czym z nia rozmawiac i w ogole.
wczesniej rozmawialismy. 
nie wiem czy to ma sens.