
Witam wszystkich kompanow PUA 
jest to moj pierwszy wpis na blogu. Przeczytalem troszke ksiażek, filmow i przebylem pewno droge treningowa w praktyce
Kocham uwodzic, patrzec na oczy dziewczyn gdy sie usmiechaja tak jak my to lubimy i czekac na ten blysk w oku... No ale do rzeczy ostatnio przytrafia mi sie ciekawa historia ktora postanowilem opisac, bo sam do konca nie rozumiem zagrania mojego "targetu":P
Sprawa wyglada tak, poznalem dziewczyne w szkole, miala chlopaka, ale mowie sobie "chlopak nie sciana" wiec ognien...wydaje mi sie ze rozegralem to idealnie...teksty w stylu sprawiasz ze jestem szczesliwa, non stop pisala pierwsza itp. upiekla dwa razy ciasto dla mnie i przyniosla mi do szkoly:P kilka spotkan oczywiscie Kino, KC, gra w piec pytan, caly czas NLS po zbudowaniu idealnego raportu. Sama ostatnio mi powiedziala ze jestesmy do siebie niesamowicie podobni i czujemy tak samo... wszystko szlo idealnie ale caly czas byl on...ja cierpliwie dalej darzylem do swojego a ona caly czas ze nie moze rzucic calego swojego zycia dla mnie w tym momencie ze nie moze wszystkiego zmienic tak nagle. Troche chlodnik ale ona nadal chciala utrzymywac kontakt. Potem chyba byl punkt kulminacyjny w ktorym zjebalem powiedzialem ze nie chce tego ciagnac nie chce byc tym drugim jak jej chlopaka nie ma (zaznacze w tym momencie ze byl to zwiazek na odleglosc 300km:P wiec powodzenia) i co sie okazuje za jakis tydzien okazuje sie ze ona z nim zerwala... a za chwile widze jak chodzi po szkole ze swoim "nowym" chlopakiem;) I smiesznie specjalnie przy mnie go caluje, przytula
Ja pokazywalem ze mnie to nie rusza, zawsze obok mnie jest mnostwo dziewczyn wiec luzik...Nie rozmawialismy wogole i ostatnio cos peklo... zadzwonilem...blad nie blad nie wiem;/ Ona mowi ze jest niesamowicie szczesliwa ze do niej zadzwonilem, ze dziekuje ble ble. pogadalismy potem chwila przerwy i zadzwonilem dwa dni temu mowie spotkajmy sie w piatek ona ze bardzo chetnie
no to mowie ze zobacze czy cos jeszcze w dzewczynie siedzi.
Dzisiaj spotkanie. Powiedziala mi ze zrobilem cos niesamowitego, bo pokazalem jej ze tak na prawde nie byla szczesliwa z nim i wmawiala sobie to a ja jej to uswiadomilem...potem caly czas trzymala mnie za reke, mowila ze umiem grac calkowicie jej emocjami ble ble ale co potem powiedziala ze TERAZ jest szczesliwa... a za chwile siedze cobie ona sie przytula i caluje mnie w glowe (wiecie o co chodzi:P) po wyjsciu z kawki fajna akcja byla bo palimy sobie i ona ze nie lubi stac zebysmy sie przeszli w ta i z powrotem a ja mowie ze nie ze chce tutaj postac, ona oczywiscie ze ja ide, ja do niej idz;P Poszla za rog i wrocila za chwile sie przytulic... I o co jej chodzi
Wiecie panowie;>?
Ja moge tylko powiedziec ze po dzisiejszym spotkaniu czuje sie zajebiscie bo widze i sama to powiedziala ze owinalem ja sobie wokol palca:) i zaprosila mnie do siebie ze zrobi obiadek jaki bede chcial. i twierdzi ze nie umie okreslic tego co jest miedzy nami...
Wiem ze to wszystko strasznie chaotyczne ale chcialem to opisac:)i zapytac co wy o tym sadzicie...co to ten chlopak jej jest, jak tak sie zachwuje do mnie?
Odpowiedzi
Wybaczcie, czy możecie mi
pt., 2011-02-04 18:35 — monteRWybaczcie, czy możecie mi przytoczyć o co chodzi z tą grą w pięć pytań ?
"po wyjsciu z kawki fajna akcja byla bo palimy sobie i ona ze nie lubi stac zebysmy sie przeszli w ta i z powrotem a ja mowie ze nie ze chce tutaj postac, ona oczywiscie ze ja ide, ja do niej idz;P Poszla za rog i wrocila za chwile sie przytulic... I o co jej chodzi Wiecie panowie;>?"
'jeśli nie wiesz o chodzi, to chodzi o.... manipulację' haha

Tak, próbowała tobą zmanipulować aby zobaczyć czy jej ulegniesz. Pamiętaj Ty bądź prowadzącym, nie ona
Czyli jak mówię do chłopaka
sob., 2011-02-05 12:02 — AmeliaCzyli jak mówię do chłopaka coś w rodzaju: "co będziemy tak sterczeć, przejdźmy się kawałek", to wcale nie chcę się przejść , tylko sprawdzam, czy się zgodzi, a jak się zgodzi, to tracę nim zainteresowanie, bo jest pieskiem i mi uległ?
Nie no, taka paranoja to już wymaga leczenia!
Opuszczasz gardę stary,
pt., 2011-02-04 18:33 — CasaNovyOpuszczasz gardę stary, pokazałeś jej że Ci na niej zależy, latasz za nią, bawisz się jej emocjami BO ONA TAK CHCE, uświadom to sobie, albo Ty albo ten frajer z którym teraz jest i nie ma pierdół. Nie daj sobą pomiatać, jesteś jedyny, TY, SAMIEC !
oj stary!!! więcej szczęścia
pt., 2011-02-04 18:34 — Guestoj stary!!! więcej szczęścia niż rozumu
Niestety zapierdalasz w kierunku przepaści, tym razem Ci się udało, drugi raz możesz nie wyhamować
fajnie, ze pokazałeś, ze nie rusza cie nowy chlopak, szkoda tylko, ze nie wytrzymales presji, ktorą ona wytworzyła i wymiękłeś
O co jej chodzi? O wywołanie w Tobie zazdrości i sprowokowanie do dzialania. I udalo jej sie to. Bo nie miałeś tzw. "wyjebane" Tylko patrzeć, jak bedzie grac tą kartą i wykorzystywac tamtego do swoich rozgrywek i szantażu emocjonalnego. Długa przeprawa przed Tobą... Czytaj, czytaj, czytaj po padniesz po drodze..
Spokojnie to spotkanie bylo z
pt., 2011-02-04 18:44 — LuckyDevilSpokojnie to spotkanie bylo z mojej inicjatywy bo chcialem cos sprawdzic
A akurat wydaje mi sie ze ja ja kontroluje bo widze to ze ona chce mna manipulowac 
Ale na obiadek pojde czemu nie skorzystac ;P
Na szczescie po tym spotkaniu wiem ze juz mnie ona nie interesuje, mam duze wymagania i teraz moge powiedziec wlasnie ze mam wyjebane
Gra w piec pytan, polega na pytaniu o cos a ona ma odpowiedziec blednie i po czwartym mowisz ze przegrales (ladnie musisz zagrac) i po chwili zadajesz PIATE pytanie "Gralas w to kiedys?" dziewczyny zawsze mowia NIE wiec odpowiedzialy poprawnie i przegrywaja
To jest z Gry Style'a.
na miejscu dziewczyny
pt., 2011-02-04 19:13 — Guestna miejscu dziewczyny odpowiedziałbym: "A skąd wiesz, że w to nie grałam wcześniej"?
Inteligentna laska nie da sie wkrecić. Przekona Cię, ze jej "Nie" to jest kłamstwo.
"fajnie, ze pokazałeś, ze nie
sob., 2011-02-05 00:11 — Palas00"fajnie, ze pokazałeś, ze nie rusza cie nowy chlopak, szkoda tylko, ze nie wytrzymales presji, ktorą ona wytworzyła i wymiękłeś"
To podejrzewasz, że ona sama by wymiękła i do niego zagadała? A może gościowi zależy na niej i nie wie w co ona faktycznie wtedy pogrywała?
odp. na pytanie 1 - Tak, a
sob., 2011-02-05 07:27 — Guestodp. na pytanie 1 - Tak, a nawet jeśli nie to on powinien pokazać w rozmowie z nią że w ogóle go ta sytuacja nie ruszyła, nie poruszac tematu nowego chlopaka. Pełna obojetność...
odp. na pyt 2 - i dlatego ma przesrane, bo pokazał, że mu zależy. Nie powinno go interesować w co pogrywała