Witam, postaram sie opisac moją obecną sytuacje dość dobrze i prosze o opinie na ten temat. Spotykalem sie z dziewczyna 2 tygodnie. Spotykalismy sie dosc czesto przez ten czas. Lecz pewnego razu, propouje spotkanie a ona na to : ze dzisiaj nie da rady i w tym tygodniu raczej nie bedzie miala czasu. no to ja : okej, odezwij sie jak bedziesz miala czas. i tak nie odzywala sie caly tydzien, w piatek kurwa czekam do 17 ona nie pisze, to postanowilem zmieknac i odezwac sie pierwszy, ale ona mi na to ze ma zajecia z matmy o 18 i nie da rady sie zoabczyc. No to ja znow, Okej, odezwij sie jak bedziesz mogla. Nastepny dzien: sobota, ide do klubu, od kolegi wiedzialem ze ona tez sie tam wybiera jednak nie dzwoni ani nic, wiec gdy przyszla centarlnie ja olewalem \, tanczylem sam i mialem ja w dupie. po paru godzinach podeszlem i pytam czy potanczymy, ona mi na to ze nie z kim torebki kolezanki zostawic wiec ja od razu mowie okej i dalej na parkiet, i tak bawialem non stop. juz pod koniec imprezu podeszlem i pytam : i co to juz koniec?? ona na to ze to dla niej za szybko na nowy zwiazek bo nie dawno miala chlopaka i takie sranie w banie. i jeszcze mi mowi zebym sie nie zalamywal bo sie moze jeszcze odezwie, pytala mnie czy jestem zdenerwowany , ja mowie ze nie, a ona na to : tak?, kazdy by chyba byl, a ja dalej mowie ze nie jestem. i tak jak juz wychodzila zlapalem ja mocno za reke i pytam czy da buzi na koniec, a ona : nie nie dzisiaj, moze kiedys jeszcze.
Kurwa ona mowi mi ze to dla niej za szybko, ale lizac to juz sie mogla ze mnom i norlanie spotykac kurwa od dwoch tygodni i nie bylo za szybko , kurwa , jak sadzicie odezwie sie jeszcze?? nie rozumiem jej zachowanie kompletnie. co sadzicie o tej sytuacji ?? odezwie sie czy nie ?? bo ja juz napewno pierwszy nie napisze ani nic .
Przez te 2 tygodnie jak się spotykaliście zachowywaliście się jak para czy raz ją przelizałeś? Z tego co napisałeś teraz to już raczej nie ma sensu, coś musiałeś zjebać.
2 tygdonie spotykalismy sie , calowalism\smy sie na kazdym spotkaniu dlugo i namietnie , nie wiem co jej odpierodlila, ze niby za szybko dla niej gowno prawda kurwa , nie wiem o co chodzi .
Jakie to sztuczne musiało być ... Twoje zachowanie. Odpuść.
Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej
"ona na to ze to dla niej za szybko na nowy zwiazek bo nie dawno miala chlopaka i takie sranie w banie. "
Bla, bla, bla. To jest ściema. Wprost nie ma odwagi powiedzieć, że nic z tego, to takie teksty rzuca. Jak facet kobietę kręci, to takie rzeczy, jakieś stare związki itd. nie mają znaczenia.
Odpuść sobie, już dość próbowałeś. Nawet za dużo. Widać, że w głowie trochę Tobie namieszała. Jeśli by się jednak odezwała, to od razu nie biegnij do niej, niech ona też trochę poczeka. A jak się nie odezwie (wersja bardziej prawdopodobna), to olej i się o spotkanie nie proś. Powiedz sobie, że jej strata.
Dla mnie wygląda to tak jakby miała Cię za zakochanego w niej frajera. Te teksty, żebyś się nie denerwował, bo ona nie chce związku itd.. To jej zdziwienie, gdy mówiłeś, że Cię to nie rusza, pokazuje, no właśnie pokazuje, że ma Cię gdzieś. "Może kiedyś", taka wielka Pani. Odpuść, z tej mąki chleba nie będzie.
Pierwszy błąd, nie mów kobiecie by się odezwała, bo one nigdy się nie odezwą. Było trzeba powiedzieć to ja w przyszłym tygodniu zadzwonię.
Za bardzo się zaangażowałeś, wiem to akurat z doświadczenia, że jak facet się zaangażuje to laska potem mówi, że to nie to. Gra teraz wielką Panią, olej i mniej wyjebane..
I nie próbuj jej zrozumieć bo prędzej bania ci pęknie
masa-St...a-ty-zamist-sie-bawic-i-kozystac-z-zycia-to-probujesz-swiat-rozkminic
Jak-na-imprezie-ja-olewasz-to-nie-podcodzisz-co-chwile-i-nie-przytakujesz-na-jej-St-tylko-krotkie-czesc-i-tanczysz-z-innymi.
"i mowi zebym sie nie zalamywal bo sie moze jeszcze odezwie"......śmiechem-ja-powinienes-zabic-i-odejsc-bez-slowa-na-parkiet:D
Live the life you love. Love the life you live!
One ZAWSZE wracają !!!
TO DO LIST:
1.NOT GIVE A FUCK
2.THAT IS ALL