Witam
Miałem swój pierwszy raz, lecz nie do końca on był idealny. Jak robiłem ''palcówkę'' to sterczał mi jak brzoza, nie do zgięcia był. Lecz jak zacząłem przechodzić do sexu, to zrobił się flaczek, no nie do końca bo parę razy poruszyłem nim. Mam wrażenie , że się nie stresuje, lecz w podświadomości chyba wygląda to inaczej. Cóż mam poczynić w tym kierunku, aby to wyglądało inaczej? (Odstawiłem rączkę oraz Red tuby i inne:) ) . Mam dziewczynę i boje się ze to znowu się powtórzy, Proszę o poradę:)
Pozdrawiam!
Myślę, że to stres może być. Za bardzo skupiasz się na tym by wspaniale było, być może by partnerka miała orgazm albo boisz się przedwczesnego i szybkiego wytrysku. Hm, trzeba zadbać o intymną atmosferę itd. Bo może coś jest w najbliższym otoczeniu co sprawia, że Cię stresuje.
Ciekawe też jak dawno odłożyłeś redtube, w sumie od pornoli można się uzależnić i realne partnerki nie są już takie podniecające.
No i ważne czy jak rano się budzisz to czy Ci stoi wacek. W sumie barak porannych zwodów to też ponoć nić dobrego.
No i nie bój się tak, że się powtórzy, heh odżywiaj się dobrze, nie pij za dużo alko, nie śpij za mało i nie stresuj
Nie taki diabeł straszny jak go malują
Wszystko w porządku
Też miałem niedawno wprost identyczną sytuacje. Palcówka i te sprawy a kiedy przyszło do penetracji on zwiotczał. To napewno był stresss tylko u mnie spowodowany tym że kobieta była ode mnie 4 lata starsza i doświadczona. Być może za szybko sie do tego zabierałeś. Za pierwszym razem nie udało nam się, ona to zrozumiała. Ale za drugim razem było idealnie. Kiedy już będziesz blisko włożenia podczas pieszczot, zwolnij troszkę, po chwili poczujesz że to ten moment i przejdziesz do rzeczy. I nie stresuj się...
Stary - to był pierwszy raz. Ludzie stresują się jak robią pierwszy raz inne, mniej konkretne rzeczy, więc wyloozuj. Dobrze, że masz dziewczynę bo rozwijając się seksualnie na początku dobrze jest robić to z jedną partnerką, którą znasz.
Zestresowałeś się i już wystarczy. Do boju!
Podchodząc bez planu masz dużo większe szanse na sukces niż nie podchodząc w ogóle.
Strzel sobie z dziewczyną po browarku. Stres zniknie, analityczne myślenie się wyłączy i lecisz. Potem już będzie coraz łatwiej.
Nie ma życia bez ryzyka.
Dzięki za małe rady, pozdrawiam:)
Ostatnio miałem to samo i to już 3 raz . Myślałem ze partnerka mnie za malo podniecala bo byla srednia.
Ale ostatnio była naprawde dobra dupa było wszystko pieknie a jak mialem wlozyc jeb flak ;/ Do tego sie okazala dziewica i mam poczucie winy że to zapamieta i ze sie nie wykazalem.
Co robic ? Alko nie pomaga ,boje sie ze nastepnym razem bedzie to samo a wtedy porazka ;<
Pod warunkiem, że ich się nie ogląda jak maniak i nie trzepie kapucyna na okrągło. Mogą pomóc bo w jakiś sposób można coś podpatrzeć ale z drugiej strony zabijają poniekąd
wyobraźnie. A jak się przy nich masturbujesz to spada Ci energia i przechodzi ochota na seks
Wszystko w porządku