Bez zbędnego lania wody:
1. nie widziałem jej od roku, czasami jak się spotkaliśmy mówiła coś żebyśmy się spotkali, ale stwierdzałem że jeszcze nie.
2. Nigdy o niej nie zapomniałem.
3. Jutro jesteśmy umuwieni na spotkanie, za 2 tygodnie jej urodziny.
a) na spotkaniu mam zamiar dążyć do pocałunku, nie mam zamiaru gadać o rzeczach typu " o jeju ale przez ten rok się zmieniło" co najwyżej "ćwiczyłaś ? twój tyłek wygląda świetnie!
"
b) kiedy patrzy mi w oczy w głowie mam tylko
lewa storna, lewa storna, lewa storna.
c) na urodzinach mam zamiar trochę z nią potańczyć, ale bardziej skupić się na imprezie gdzieś w środku lub nawet później chce ją wyciągnąć na spacer.
d) jej chłopak to pantofel, przypomina mi mnie za pare lat gdyby nie ta strona ...
4. Nie wieże że uda mi się wszystko osiągnąć w tak krótkim czasie, ktoś miał podobne przeżycia i jest w stanie mi co nieco doradzić ?
5. Tak to "ta jedyna", ale to nie zmienia faktu że nie mam zamiaru błagać jej i prosić, jeśli niczego nie osiągnę do urodzin to przynajmniej poznam jej koleżanki 
6. jestem otwarty na wszelkiego rodzaju pomysły, jeśli znacie jakieś blogi które mogłyby mi pomóc proszę o linki.
I tak wyszło więcej niż chciałem, potrzebuje rady .
P.S. Fakt, że ma chłopaka a mimo to nalega na spotkanie ( teraz też nie chciałem) powinienem odebrać jako oznakę zainteresowania? czy po prostu podniecam się niczym ?
Ale jakiej rady potrzebujesz?
To, że chce się z Tobą spotkać jak najbardziej świadczy o tym, że jest zainteresowana. Jeśli tego nie widzisz to idź do okulisty
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Ja bym stawiał, że przechodzi kryzys w związku i zapewne chce podbudować swoje ego na tobie! Więc zakładam, że też będzie dążyć do pocałunku itp. tyle, że dla własnej satysfakcji!
A może się mylę, więc ostrożnie bez gwałtownych akcji i nic nie zakładaj, nie planuj i nie oczekuj - działaj na żywca ale z głową i wyrafinowaniem jak z każdą inną dupą!
Dawno mnie tu nie było więc wiele ci nie poradzę a tym bardziej jeśli chodzi o linki (po mału nadrabiam) ... ale dodam, że zawsze byłem sceptyczny co do takich spotkań tym bardziej, że sam przyznajesz, że wciąż cię 'trzyma' co nieco.
Kierunek przód przez całe życie!!
Nie idealizuj. Myślenie w sposób "tej jedynej" zaburza postrzeganie rzeczywistości, nawet jeżeli sam to sobie logicznie wytłumaczysz, to i tak spierdolisz, jeżeli w przypływie słabości się temu poddasz. Adekwatnie do tego: na jej urodzinach nie zaprzątaj sobie głowy takimi głupotami jak bezustanne planowanie poderwania jej, baw się dobrze, reszta wyjdzie w praniu, przy dobrej zabawie nie myślisz, a działasz automatycznie i to jest kluczem do sukcesu.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
GDP.
gubie sie, czasami nie wiem czy ja myślę poprawnie czy świat, dlatego pytam was jesteśmy w tej samej drużynie
Ashkael.
boje się właśnie tego co napisałeś
"jeżeli w przypływie słabości się temu poddasz."
Nie ma sensu więcej pisać,
można przegrać bitwy, ale tylko poddając się przegrywamy wojnę.
Wish Me Luck.
>>Ashkael.
boje się właśnie tego co napisałeś
"jeżeli w przypływie słabości się temu poddasz."<<
To się nie bój i zastosuj do tego, co napisałem dalej.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"