Czesc to moja pierwsza wiadomosc na forum, wiec krotko sie przedstawie, nazywam sie Kamil, mam 20 lat i dopiero zaczynam czytac wasze porady. Chodzi mi o to zebyscie mi napisali co zrobilem xle. Zaczepilem moja sasiadke (cudowna dziewczyna) i po chwili dala mi swoj numer, pogadalismy jeszcze pare minut, az doszla do swojego domu (ogolnie do tego momentu bylo zajebiscie) na koniec powiedzialem ze odezwe sie do niej i poszedlem po kolege na piwko. Kiedy juz na dobre sie rozgadalismy z kolega, ona napisala do mnie co teraz robie, na co ja ze z kolega siedze sobie na tarasie i relaksuje sie. W innych okolicznosciach napisal bym ze zamulam dupsko i chetnie z nia gdzies wyjde, ale bylem juz po kilku glebszych i nie mialem ochoty sie z nia spotkac, dlatego ja troche zlalem. Nastepnego dnia jak tylko wstalem czyli okolo 12 zadzwonilem do niej, nie odebrala, wiec wyslalem smsa ze wlasnie wstalem i szykuje sobie cos do jedzenia na co ona mi krotko wiadac ze na fochu "wracam z miasta". To ja jej ze ok jak ma ochote to mozemy sie spotkac, na co ona ze jak cos to poxniej bo teraz jest zmeczona. Bylo mi to w sumie na reke bo dopiero ogarnolem sie ze nie mam nic do jedzenia i odpisuje "jasne daj mi znac jak odpoczniesz" i koniec nic juz sie do mnie nie odezwala. Olal bym to ale to moja sasiadka i mieszka niedaleko mnie, wiec nie chce tego tak zostawiac, wolal bym juz w ogole do niej nie zagadywac. Jeszcze zdenerowany rano napisalem bardzo zlosliwego smsa :/
Może zacznij jej jeszcze z rana pisać jaki kolor moczu masz...
Skoro tak blisko mieszka to nie pisz sms.
Proponuję poczytać podstawy,bo praktycznie nie wiem co ci doradzić,robiłeś błąd za błędem.
Ewidentnie pokazujesz,że jesteś needy,zmień taktykę
zadzwoniłeś nie odebrała ok nie ma czasu więc po cholere tego smsa pisałeś aż tak cie nosiło? powiem ci opanuj emocje i idź porozmawiać z nia i nie pisz smsów z sąsiadką!!
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
,,ona napisala do mnie co teraz robie, na co ja ze z kolega siedze sobie na tarasie i relaksuje sie. W innych okolicznosciach napisal bym ze zamulam dupsko i chetnie z nia gdzies wyjde, ale bylem juz po kilku glebszych i nie mialem ochoty sie z nia spotkac, dlatego ja troche zlalem."
Błąd numer jeden!Pisałeś i odpisywałeś jej na sms'y...Błąd drugi w innym wypadku powiedziawszy ze zamulasz dupsko i chętnie byś wyszedł?Porąbało cie?!Nie pisz takich zreczy lasce,ba w ogóle z nią nie pisz jak chcesz pogadać to dzwoń i to nie od razu (za parę minut czy następnego dnia)tylko trzy dni później i się umawiasz a jak pyta co robisz to mówisz ze bawisz się świetnie i jesteś zajęty...Zawsze!
,,Nastepnego dnia jak tylko wstalem czyli okolo 12 zadzwonilem do niej, nie odebrala, wiec wyslalem smsa ze wlasnie wstalem i szykuje sobie cos do jedzenia na co ona mi krotko wiadac ze na fochu "wracam z miasta". To ja jej ze ok jak ma ochote to mozemy sie spotkac, na co ona ze jak cos to poxniej bo teraz jest zmeczona. Bylo mi to w sumie na reke bo dopiero ogarnolem sie ze nie mam nic do jedzenia i odpisuje "jasne daj mi znac jak odpoczniesz" i koniec nic juz sie do mnie nie odezwala. Olal bym to ale to moja sasiadka i mieszka niedaleko mnie, wiec nie chce tego tak zostawiac, wolal bym juz w ogole do niej nie zagadywac. Jeszcze zdenerowany rano napisalem bardzo zlosliwego smsa "
Spieprzasz to krok po kroku...dobrze że zadzwoniłeś ale czemu następnego dnia?!Nie łaska poczekać?!Pobawić się poflirtować z innymi pogadać z kumplami zając się hobby tylko jak baran piszesz od razu?Daj znać jak odpoczniesz?!Co to K**** ma być jesteś jej lokajem więźniem?Nie może koniec rozłączasz się odczekujesz z tydzień i dzwonisz na nowo ale ty nie...musisz się zachowywać jak pantoflarz...ogarnij się!Poczytaj lewa tam wszystko masz!A ja tu widzę ze prawie nic z tego nie stosujesz!Dziwisz się ze nie odpisuje?Skoro tak sfrajerzyłęś to po co ma pisać?Szkoda jej na Ciebie czasu...i potem jeszzce jakiegoś głupiego sms'a jej wysłałeś...jasna d*** co za wstyd...Jest bardzo źle...co możesz zrobić?Poczytać lewa olewać ja dłuugo i spróbować żeby zobaczyła cie z inna jak się przypadkiem spotkacie to zaproponuj spotkanie,z uśmiechem jakby nigdy nic jak nie odpuść,albo zadzwoń i postaraj się umówić jak nie odbierze albo nie będzie mogła (do trzech razy)odpuść!I tak masz spieprzoną sprawę ja bym odpuścił ale jak chcesz to możesz zobaczyć spróbować,ale dużych szans nie masz i tak...Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ok pierwszy blad juz mam. Wczesniej bylem z dziewczyna i tak walsnie robilem, jak nie odbierala to wysylalem smsa. Myslicie ze odebrala to w ten sposob ze jestem needy? Kurde naprawde nigdy tak do tego nie podchodzilem ;-/ Dzieki za porady
Trochę zjebałeś choć sam jestem nowy to mam podobną sprawę bo tez mam laskę na której mi bardzo zależy tak jak kolega wyżej napisał możesz dzwonić ale nie od razu 3 razy zadzwoń z 2 razy po płd i 1 raz w nocy jeżeli nic trzeba odpuścić jak to było napisane na lewej "3 miliony cipek na tym świecie"
Spoko popraw się..
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Kolego pokazales jej ze Ci zalezy. To facet zawsze ma prowadzic nie dawaj jej decydowac "jak bedziesz miala czas mozemy sie spotkac" To Ty masz decydowac kiedy i gdzie... Chcesz by zrobila z Ciebie pieska? Widac ze dziewczyna tez w P&P sie z Toba bawila a Ty ten test oblales...
„...nie można używać tak przesadnych słów jak „niedostępna", bo może na tym świecie nie ma takich kobiet." Carpe Diem
Zapoznaj się z Lewą Stroną i działaj ;!!
Powodzenia ;D
zxc
Tez mam zajebistą sąsiadkę. W sumie to dwie. Jedną z dwa metry w lewo (jeszcze dziewicę
), jak otworzę drzwi, a druga piętro niżej zajebistą mamuśkę 
I co w tym takiego? Chwale się? Nie, sugeruje, że skoro blisko mam, to po chuj pisać i dzwonić? Nie lepiej umyć ząbki, wacka i kiedy będzie okazja i chęć, odwiedzić ją?
Ma fajny widok z okna? Zapytaj się czy możesz, popatrzeć, bo chcesz w końcu rozkminić, kto ma lepszy
A może net ci ucieka i chcesz skorzystać z jej kompa no i ściągnąć jakiś film, na dzisiejszy seans z nią ?
Teraz, to wpadam zawsze kiedy mam ochotę i akurat mogę
Powodzenia i niech też ciebie odwiedza, skoro ty ją zaczniesz ;>
Nie pisz nie dzwoń złap ją pod klatka na spontanie zaproś i już
Playboy