Yoo. Wcześniej pisałem już sytuację o balu w moim blogu, ale teraz sytuacja się rozwinęła. (Bal gimnazjalny, pytam ją czy chce tńczyć ze mną) Wtedy kiedy ją spytałem około 15 lutego, powiedziała, że da mi odp. w marcu. Ja byłem nieustępliwy i następnego dnia (w pon.) powiedziałem jej że ma czas do środy, inaczej poszukam sobie kogoś innego. Zadziałało:). No ale bardzo mi się podoba i chciałem spróbować z tego coś więcej zrobić, więc spytam się jej czy nie będzie chciała iść ze mną gdzieś na weekend, ALE co jeżeli odpowie tak samo jak z tym balem? Jeżeli powie, że się zastanowi i da mi odp. wkrótce. Co wtedy zrobić?
To odpowiadasz : czyli mam rozumieć że nie chcesz spędzić miło czasu z tak fajnym facetem jak ja i wolisz siedzieć w domu przed telewizorem i się nudzić.Twój wybór.
No dobra, a co gdy ona odpowie, że ma plany na weekend, albo że ma lepsze zajęcia niż TV? Trzeba będzie odbić.
Rozumiem że masz cały dzień zajęty bo pracujesz w kopalni więc jak się narobisz to musisz odpocząć więc nie będę ci zabierał swoim towarzystwem twojego cennego czasu to cześć.Mówisz to z uśmiechem i odwracasz się i idziesz powoli w druga stronę.
hahahaha. Chyba trochę za ostro, ale pomysł dobry:)
Za ostre /nie za ostre można nad tym rozmyślać. Nie wypróbujesz nie przekonasz się, może jak będziesz odchodził zatrzyma cie albo nie zdążysz nawet kroku zrobić, a się zgodzi na spotkanie? nie wiem ile macie lat itp ale moim zdaniem powinno podziałać ale to dopiero jak by zadała właśnie ten drugi ST tobie bo nie wiadomo czy będziesz musiał odbijac taki czy inny.To już kwestia twojego wyczucia i pomysłów ja tylko daje sugestie, co ty powiesz to twoja sprawa pamiętaj to jest twoje życie.
Hmm...czemu nie na weekend? Znamy się nienajgorzej, bo chodzimy razem na kosza. Wiem danielu, postaram się:P. A tak nawiasem to mam 16, skoro na bal gimnazjalny idę:)