Witam, chciałem zaznaczyć że jestem wiernym czytelnikiem tej strony, ale wciąż mam wiele pytań.
Poznałem kilka miesięcy temu dziewczynę - nazwę ją M, jeszcze jak była zajęta - była w związku który trwał 4 lata, bardzo dobrze mi się z nią rozmawiało, pół żartem pół serio. Pracuje w jednym z oddziałów firmy w której pracuje.
Gdy zerwała odezwała się do mnie, podejrzewam że zerwanie nastąpiło sobota, niedziela a w poniedziałek z samego rana można powiedzieć że wypłakała mi się przez gg, później wiele razy rozmawialiśmy przez gg, opowiadała mi o tym że jest zła na facetów, że zmarnowała dużo czasu na dupków itp.
Umówiliśmy się że zabiorę ją na jakąś impreze jak tylko będzie w siedzibie gdzie pracuje. Wcześniej jak przyjeżdżała jak była zajęta często odwoziłem ją do hotelu, dużo rozmawiałem z nią. Nawet parę razy siedzieliśmy do późna śmialiśmy się z kabaretów przy piwie. Choć zawsze był jakiś dystans - zrozumiały miała wtedy jeszcze faceta.
Ok wróćmy do meritum zjawiła się na 3 dni, postanowiłem że zabiore ją trochę potańczyć. Chciałem z nią ten wieczór spędzić sam na sam. Jednak powiedziała o tym że idziemy poimprezować jeszcze dwóm chłopaków. Wiec bawiliśmy się w 3 osoby choć to nie było to. Jeden z nich potrafi świetnie tańczyć i widziałem że M bylą zachwycona tańcem z nim.
Potem były małe roszady stanowiskowe, i M była potrzebna u mnie na miejscu w firmie. Szukałem z M wspólnie mieszkania, podsyłałem jej rożne oferty. Jednak jak przyjechała oszukała mnie że umówiła się z kolerzanką ze wspólnie edą oglądać mieszkania. Jednak jak zostawiła zaliczkę zadzwoniła zadowolona że znalazła fajne mieszkanie blisko pracy.
Potem było coraz gorzej, coraz mniej rozmawialiśmy w pracy, jak dzwoniłem z pytaniem czy ze mną gdzieś wyjdzie, to najpierw mówiła że ma dużo pracy, co było logiczne dla mnie. Potem z tydzień ją ignorowałem - obserwowałem. Nie dzwoniłem po pracy, jedynie krótkie rozmowy w pracy. Ostatnio mówiła że jedzie do znajomych.
Nie rozumiem co się stało, z wyraźnych oznak zainteresowania, szkliste oczy podczas rozmów, zabawy włosami i długiego wpatrywania się nawzajem sobie w oczy, stała się obojętna.
Niecały tydzień temu na firmowej imprezie, bawiła się ze wszystkimi a mnie jakby unikała, przyjechaliśmy razem, w samochodzie dobrze nam się rozmawiało, a jak weszliśmy do lokalu usiadła nie obok mnie tylko na przeciwko i zajmowała się wszystkim tylko nie mna, ukradkiem zrobiła mi kilka zdjeć.
Problem w tym że to szalenie inteligentna kobieta, wiem że momentami mnie testowała, zmieniałem wtedy temat naszej rozmowy. Przez cały czas kreowałem wizerunek że może na mnie liczyć, nie prosiłem się o to żeby jej pomagać, wozić ją, inicjatywa zawsze wychodziła z jej strony, na zasadzie czy byś mi nie pomógł, parę razy odmówiłem oczywiście. Nie zasypywałem ja komplementami, jedynie w stylu "co to dla tak inteligentnej kobiety jak ty" albo "lubię z tobą rozmawiać bo zawsze masz swoje zdanie".
Rozmowy telefoniczne zawsze ja kończyłem bo gdybym tego nie robił ciągnęły by się godzinami. Wygladało to tak jak by była szczera i mówiła mi wszystko. Napisałem wyglądało, ponieważ mam podejrzenia że nie jest szczera.
Zależy mi na niej, macie pomysł jak przeskoczy mur jaki buduje.
Mam takie odczucie że jak jej powiem że mi zależy to znajdę się na liście frajerów. Jeśli spontanicznie zaciągnę ją w jakieś intymne miejsce i pocałuje to się całkowicie odwróci. Wydaje mi się że był pewien moment że powinienem ja zaciągnąć do łóżka i to związało by ja emocjonalnie ze mną. Nie chciałem się jednak śpieszyć. Poza tym teraz mam ciężki okres w pracy nawał roboty.
Jakieś pomysły co powinienem zrobić a czego nie bo sam już nie wiem, utknąłem w martwym punkcie.
A wiec tak, przyczyna jej
ndz., 2009-10-25 21:13 — SparkA wiec tak, przyczyna jej zachowania moga byc prawdopodobnie dwie rzeczy.
do tego jeszcze dochodzi to
ndz., 2009-10-25 21:40 — Mi88-21do tego jeszcze dochodzi to że chyba reagujesz na każde jej skinienie i ta pomoc ?! nie bądź przyjacielem niech się żali z problemów ale nie pomagaj bo wyjdzie na to że ma Cie w garści. Zrobiłeś się dla niej kimś wygodnym.
Pstryk i chce to co ma. A pewne rzeczy są zarezerwowane dla wyjątkowych osób. Resztę rozegraj jak wyżej napisał Ci Spark.
Tylko jeśli ona tak się zachowuje jej próby mogą się posunąć daleko a wtedy musisz byś silny. Uważaj na wszystko co robi i mówi. Powodzenia
Dzięki za wszystkie rady,
pon., 2009-10-26 05:10 — FacherDzięki za wszystkie rady, dzięki wam spojrzałem na temat trochę inaczej. Nie jestem jej przełożonym, co prawda w hierarchii firmowej jestem wyżej niż ona. Do tej pory myślałem że facetów tak traktuje w formie zemsty za byłego, chce się wyszaleć po nudnym związku. Na pewno do byłego nie wróci, zerwała z nim wszystkie kontakty, zmieniła numer tel, pokasowała profile na portalach społecznościowych itp. Poza tym wielokrotnie wspominała ze to był frajer i zmarnowała z nim czas.
To teraz tylko uzbroić się w cierpliwość i w kamienną twarz
Na pewno do byłego nie wróci,
pon., 2009-10-26 07:37 — knokkelmann1Na pewno do byłego nie wróci, zerwała z nim wszystkie kontakty,
zmieniła numer tel, pokasowała profile na portalach społecznościowych
itp. Poza tym wielokrotnie wspominała ze to był frajer i zmarnowała z
nim czas.
nie byl bym tego taki pewien. ba, zaloze sie ze taka ekstrema w zrywaniu kontaktow swiadczy o czyms innym zgola, tzn, ze po glowie jej chodzi jej byly. i to bardzo. jak gen pisze mozesz ale nie musisz robic za detox. takie zycie. gen dobrze pisze - musisz na maxa obojetnie obserwowac systuacje. i stosownie do niej uderzyc we wlasciwym czasie albo odpuscic.pozd
Do tej pory myślałem że
pon., 2009-10-26 09:56 — knokkelmann1Do tej pory myślałem że facetów tak traktuje w formie zemsty za byłego, chce się wyszaleć po nudnym związku. jej prawo. ale tobie nic do tego.
po prostu startuj do niej jak do kazdej innej baby. niech cie nie interesuje czy robisz za detox, przyjaciolke itp. musisz wiedziec czego chcesz od niej. i zgodnie z tym postepowac. jej przeszlosc to nie twoja/wasza przyszlosc. startuj ostro albo i nie, ty wiesz najlepiej jak ja wyczuc. ale chlodno obserwuj jak sie to rozwija albo zwija. gen slusznie zauwazyl ze o raz tego wysłuchać mogłeś, ale tylko raz. no a teraz to juz jak u ludzi. pozd
Wiem zdaje sobie sprawę ze
wt., 2009-10-27 05:26 — FacherWiem zdaje sobie sprawę ze spaprałem temat odnośnie imprezy, ale to w sumie dobrze że wyszło jak wyszło, ponieważ i tak do stycznia, lutego nie mam w co ręce włożyć wiec tryb olewczy będzie działał jak najbardziej prawidłowo dodatkowo rozpocząłem kampanie w stylu "spotykam się z kimś" wykożystuje w tym celu "koleżankę" niedawno spotkaną z lat młodości
powiedziałem to i owo pewnym plociuchom w firmie wiec M pewnie już wie, albo dowie się niebawem.
Do tego będe bardziej stanowczy w kontaktach służbowych, niech czuje że nie ma taryfy ulgowej.
Stosownie uderzyć, dobrym sposobem będzie spontanicznie ją odwiedzić np. na świeta w domu??? z małym upominkiem ???
Mam taki dar że łatwo przekonuje do siebie wszystkie "teściowe" i rodzinę dziewczyn z którymi do tej pory się spotykałem, chciał bym to jak najlepiej wykorzystać.
Stosownie uderzyć, dobrym
wt., 2009-10-27 06:28 — knokkelmann1Stosownie uderzyć, dobrym sposobem będzie spontanicznie ją odwiedzić np. na świeta w domu??? z małym upominkiem ??? - kurwa nie nie i jeszcze raz nie!!!!! zadne takie. dystans, chlod na maxa. kolega jestes kurwa mac!!!
kampanie w stylu "spotykam się z kimś" - tak ale zeby to nie wygladalo sztucznie
powodzenia
Dzięki knokkelmann1 za
śr., 2009-10-28 14:57 — FacherDzięki knokkelmann1 za dosadną radę
Jej mina i dezorientacja w oczach - bezcenne. Dodatkowo koleżanki dwuznacznie skomentowały moje nowe zdjęcia na jednym z portali społecznościowym. Zaczyna robić się ciekawie 
Najlepsza metoda zając się kimś innym, co z tego że mi na tamtej nie zależy tylko na M. Zaczyna mnie trochę śmieszyć jak M puszcza oczko i się dziwi że jest brak reakcji z mej strony. Jak się pyta o jakieś duperele chcąc nawiązać konwersacje a ja zimno bez emocji odpowiadam i zaczynam rozmawiać z kimś innym
Dotego M ustawiła sobie na cały dzień opis: "nadzieja na lepsze, przygotowanie na gorsze...". Nie wspomnę już o telefonach które kończę, nie mam teraz czasu lub mam ważne spotkanie napisz maila ]:->
Fuck mam problem, jakiś czas
pt., 2009-10-30 19:43 — FacherFuck mam problem, jakiś czas temu dawno dawno temu obiecałem M że zrobię jej laptopa, najwidoczniej zauważyła że sam na sam że mną sie nie dogada wiec zaczyna mnie zagadywać przy osobach trzecich a wtedy głupio trochę ja dosadnie zbywać. Na razie powiedziałem że nie mam czasu, możne zrezygnuje.