Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co zrobić z tym Fantem ?

20 posts / 0 new
Ostatni
Jawek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gw

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 0
Co zrobić z tym Fantem ?

Chodzi o to że jestem w związku z dziewczyną jakieś 1,5 roku. Przez pierwszy okres było świetnie koloroweo i wgl. ale mam wrażenie że się za bardzo zaangażowałem, dałem za dużo od siebie co potem się na mnie odbiło. Ona się trochę tym znudziła, wpadła rutyna, wszystko się zaczęło walić, ona zaczęła rozmawiać z osobą do której coś czuła. Po rozmowie ze mną doszliśmy do tego że zaczniemy odbudowywać nasz związek, wszystko szło jak po maśle, do przodu z impetem, nie nudziliśmy się oboje się staraliśmy o nasz związek. Znowu nadszedł taki moment w którym wszystko zaczęło się sypać. Ona przez cały czas miała kontakt, lepszy lub gorszy z osobą która kiedyś ją zraniła, ale on się uparł że będzie dążył do tego żeby byli razem, że ona jest tylko jego i będzie na nią czekał. Przez większość czasu się z tego naśmiewałem, ona specjalnie mówiła mi co to z nim nie będzie robić i gdzie to z nim nie pójdzie, żeby wzbudzić we mnie zazdrość co było oczywiście nietrafne z jej strony. Wspomniałem o tych wakacjach. Między nami zaczęło się psuć, ona twierdziła że coraz bardziej jej nie rozumiem, że nie robimy niczego nowego, wkradła się rutyna. W momencie kiedy nasz związek wkraczał na nowy etap, zaczęliśmy się kłócić, obrażać, wyzywać, to wykańczało nas obojga. Co najgorsze jest to że ona zawsze ze swoimi problemami leciała do tego wyżej opisanego kolegi. On zgrywał dobrego przyjaciela, zawsze pocieszał, przyznawał rację, nie był obiektywny. Wciskał jej zawsze że jest miłością jego życia, co robi do teraz. Zabroniłem jej sie wtedy z nim spotykać, ona zerwała z nim kontakt, ale jakoś od trzech tygodni znowu go ze sobą mają, ona nie potrafi o nim zapomnieć bo za dużo ją z nim łączy do tego on nie daje za wygraną.Tylko że teraz jego nastawienie się zmieniło, chyba zaczął korzystać z portalu typu "jakpoderwać", zaczął zgrywać niedostępnego, dobrze spędzającego czas z kobietami które go pożadają, oczywiście jej o tym mówi podkreślająć że ona jest najważniejsza, umie poradzić sobie z shit testami, proponuje niepozorne spotkania choć i tak wiem że są w charakterze "randki". Ona przez cały czas mówiła mi że idzie się spotkać z kolegą na co ja jej pozwalałem, bo po co robić z igły widły? Gdy zaczęło do mnie dochodzić to że coraz bardziej myślami ucieka ode mnie. Dosłownie dzisiaj powiedziałem jej że wiem że coś ona coś do tego typka czuje, i ja to wiem, ona po dłuższym zwodzeniu mnie i robieniu ze mnie idioty w końcu przyznała się, argumentując to tym że kiedyś jak mi o tym powiedziała to musiała zerwać z nim kontakt i bała się tego że zareaguje tak samo. Wiem że ona wybrałaby mnie, jednak nie wiem czy takie postępowanie w tej sytuacji jest trafne, ona jest nim zafascynowana, jest to dla niej coś nowego, coś czego jeszcze nie przeżyła. Dając jej wybór nie mogę kazać jej zapomnieć o tamtym bo ona jeszcze długo będzie o nim pamiętała i wystarczy że raz na jakiś czas będzie dawał o sobie znać żeby jej przypomnieć że na nią czeka. Zupełnie się we wszystkim pogubiłem dlatego proszę Was forumowicze o radę.

Prosiłbym o to żeby mnie nie krytykować, może i mam konto długo ale zacząłem korzystac z portalu jakies 2 tygodnie temu. Nie jestem jeszcze zbyt obyty w wiedzy jaka się tu znajduję, jeżeli macie jakieś propozycję dla mnie co warto przeczytać czy czym się zasugerować to bardzo prosiłbym o poradę. Przez większość mojego związku polegałem na swoich przekonaniach nie sugerując się tym co się tu znajduje, jednak nadszedł moment w którym chyba to mi nie pomoże. Wiem że problem też tkwi we mnie, ze muszę się wziąć w garść i zapewnić swojej dziewczynie rozrywki póki to uczucie do mnie jest jeszcze silne, ale nie wiem czy to wystarczy do tego żeby zapomniała czy stwierdziła że tamto jest mało ważne.

Pozdrawiam

Jawek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gw

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 0

Ona ? Po rozmowie z nia ona stwierdziła, że ona musi mieć z nim kontakt żeby przekonała się że to ja jestem tym lepszym, że to ja jestem jej "domem" do którego zawsze wraca. Napewno ciężko byłoby jej tak po prostu o niej zapomnieć i wywołałoby to jeszcze silniejsze emocje i uczucia wobec niegoo stąd mój problem..

panda
Nieobecny
Wiek: 23

Dołączył: 2009-12-29
Punkty pomocy: 0

Najlepszym rozwiazaniem bedzie jesli w tym przypadku zrobisz jej to samo. Wyczula, ze nie masz innych zainteresowan poza jej wlasna "wazna" osoba. Wielka "Pani" lubi czuc sie adorowana przez swojego kolege, to jej zapewnia rozrywke. Wierz mi, ze ona poczuje bakcyla dopiero wtedy jesli bedziesz mial zainteresowanie u innych Pan. Znajdz sobie kolezanke do zwierzen, nawet dwie, przeciez musisz sie integrowac z ludzmi, prawda? jesli nie zrozumiala, tego, ze nie powinna spotykac sie z tamtym kolega, to wierz mi, ze jesli nie zrozumie tej aluzji i nie beda ja interesowaly Twoje nowe znajomosci, wiedz wtedy na czym stoisz, nie masz nic do stracenia... zyskasz nowe kolezanki Wink

_Alvaro_
Portret użytkownika _Alvaro_
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zadupie Wielkie

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 307

"momencie kiedy nasz związek wkraczał na nowy etap, zaczęliśmy się kłócić, obrażać, wyzywać, to wykańczało nas obojga."

przemawiają przez Ciebie emocje. Ty masz byc facetem, bo koleżanki jak domniemam to ona nie potrzebuje

A tak poza tym co to znaczy "kiedy nasz związek wkraczał na nowy etap"?

Aby to wszystko działało to musi byc równowaga, ona wychodzi gdzieś ma jakieś pasje, to ty także "niestety" musisz mieć jakieś zainteresowania. Bo jakby to powiedzieć musicie byc równi poziomami, a nawet lepiej by było jakbyś ty miał troche większy "level" (zainteresowan, koleżanki, imprezy)

Sama pokazuje Ci że musisz coś ze sobą zrobić bo odejdzie.

Jedyne co mogę Ci powiedzieć to żebyś nie przemawiał słowami tylko czynami w takich sytuacjach, bo co z tego że Ty jej powiesz że Ci to nie odpowiada skoro ona wcale nie zna tego uczucia które Tobą kieruje. Spotkaj się z koleżankami i traktuj to jak coś normalnego, nawet jak będzie robić Ci jazdy to odbijaj to że przecież masz prawo do znajomych i to nic nienormalnego (nie mów przypadkiem o jej kochasiu).

Pamiętaj, "aby utrzymać przy sobie laskę musisz być gotów ją stracić". Jeśli chcesz z nią dalej być to badź gotów zerwać z nią pierwszy jeśli zobaczysz sygnały które będą mówiły ze ona chce to zrobić 1, bądź że taka forma kontaktu już nie daje Ci satysfakcji.

HAVE FUN!
_Alvaro_

Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/

Jawek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gw

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 0

Czyli rozumiem że mam olewać to co ona robi i po prostu dobrze się bawić ? O to chodzi własnie że może w moim życiu było za dużo jej, stało się to czymś normalnym, czymś co już nie dawało jej takiego odczucia jak kiedyś. Rozumiem że powinienem się do tego zdystansować i po prostu też jej pokazać że mam swoje koleżanki ? Dać jej więcej swobody ?

A propo tego, spotykam się z czymś takim że kobiety mnie zaczepiają, w bankach, w sklepach, w różnych tego typu miejscach, po prostu chcą się umówić na spotkanie, na kawę, zdobyć jakiś kontakt. Oczywiście jest to rzadkością, bo nie często chodzę w takie miejsca. Cholera tyle czasu i sił włożyłem w ten związek że szkoda mi by jakiś gościu po prostu go rozpiepszył, tyle Panien na świecie, a on się uparł na tą Laughing out loud.

Dziewczyna jest strasznie zazdrosna o taką koleżankę, która pomimo tego że byłem w związku, podrywała mnie, próbowała wyciągnąć na spotkanie, zagadać, co oczywiście mojej dziewczynie się bardzo nie podobało. Argumentowała to tym że ona zaczęła się do mnie lepić jak zobaczyła nas razem i jeżeli się będę z nią widywał to ona ją znajdzie i jej nagada. To jest już trochę chore moim zdaniem, nie robię nic złego, mówiłem to jej, ostanio też się z nią widziałem, gdy ona spotkała się ze swoim rzekomym kolegą. Odrazu się obraziła, zaczęła strzelać fochy, zakazała mi się z nią widywać, chyba już nie widziała innego rozwiązania, jednak dalej upierałem się że nic złego nie zrobiłem i nie mam sobie nic do zarzucenia, co jest oczywiście prawdą.

Mam nie wspominać o jej kochasiu ? spokojnie jestem pewien że jej nie dyma, to jeszcze nie to Laughing out loud po prostu chodzi wam o to że mam jej pokazać, że może mnie stracić tak ? By poczuła w środku jak to jest ?

Jawek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gw

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 0

Tzn. Ja zauważyłem że jest coś nie tak dopiero niedawno, wcześniej tego nie okazywała. Potrafie wyczuć kiedy jest nieobecna, musiało ja to ogarnąć jakoś niedawno. Nie chodziło mi tu o rozrywki w sensie "jego" tylko z mojej strony, by poczuła coś nowego też ode mnie.
Rozumiem mniej gadania z nią na te tematy, więcej koleżanek, zabawy i pasji Laughing out loud

panda
Nieobecny
Wiek: 23

Dołączył: 2009-12-29
Punkty pomocy: 0

No wreszcie zaczynasz glowkowac, widzisz, czyli Ty potrafiles zerwac kontakt po jej namowach, to ona nie potrafi juz zerwac kontaktu ze swoim kolesiem?? Mowie Ci, odnow kontakt z ta laska, co wedlug niej sie lepila ona do Ciebie i chciala oczy wydrapac Tongue. Sama potrafi komus wytykac a sama tak czyni... najwyrazniej dostales przyzwolenie na spotykanie sie z dawna kolezanka Wink o czym swiadczy jej zachowanie, czyli spotykanie sie z tym facetem, ktory Tobie nie pasi i mozesz jej to spokojnie powiedziec, jesli bedzie burzyc Tongue, bedzie przyjemna dyskusja Wink, czyli bedziesz gora!

_Alvaro_
Portret użytkownika _Alvaro_
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zadupie Wielkie

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 307

"o czym swiadczy jej zachowanie, czyli spotykanie sie z tym facetem, ktory Tobie nie pasi i mozesz jej to spokojnie powiedziec, jesli bedzie burzyc"

Ja bym nie wspominał o jej spotkaniach z tym przydupasem bo kobiety to do siebie, że będzie chciała się odrywać. A tak naprawdę domyśli się napewno o co chodzi. Smile

Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/

_Alvaro_
Portret użytkownika _Alvaro_
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zadupie Wielkie

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 307

Jak zacznie Ci mówić że spotykasz się z koleżankami albo żebyś się do kokoś nie odzywał to powiedź spokojnym głosem że jesteśmy w związku w którym obie strony mają takie same prawa do spotkań z innymi osobami i że nie rozumiesz dlaczego chce Cie ograniczać (ogranicz emocje:)).

Podejrzewam że sama wyjdzie z inicjatywą aby zakończyć wasze wspólne znajomości. Ale ja bym na Twoim miejscu na to nie przystawał Wink Zawsze warto mieć koleżanki Smile

Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/

Jawek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gw

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 0

Cenne porady cenne, a co w takim razie zrobić w tym momencie z gościem, najchętniej obiłbym mu ryjek, ale nie zniżam się do takiego poziomu. Z plebsem się nie dyskutuje Wink Olać narazie tą całą sytuację jaka wynikła jeżeli ona nie potrafi zrozumieć co się do niej mówi ?

_Alvaro_
Portret użytkownika _Alvaro_
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zadupie Wielkie

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 307

Nie mam patentu na prawdę ani rację, ale ja bym tak postapił. A gościa nie ruszaj bo wyjdzie na to że coś kombinujesz i jesteś słaby psyhicznie Wink Przecież on dla Ciebie nie istnieje, nie jest wcale lepszy od Ciebie, więc kim się przejmować Smile

Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/

Jawek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gw

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 0

Dzięki wielkie : )

Jeżeli coś z tego wyniknie napewno dam znać Laughing out loud

Wiecie co, kiedy budowałem swój związek byłem pewny siebie, nie narzekałem na zainteresowanie wśród kobiet, dobrze sie bawiłem, miałem masę kontaktów, szczerze za tym tęsknię. W miarę czasu coraz bardziej wpadałem w nią samą, coraz więcej czasu poświęcałem jej. Napewno ona przez to że była tylko ONA zaczynała włazić mi na głowę, nasze kłótnie o to wszystko to na szczęście już przeszłość, postanowiłem postawić na swoim i zdystansowałem się do niej, ona wie że przede mną nic nie da się ukryć. Widzimy się tylko w weekendy i sporadycznie w tygdoniu. Kiedy zaczełem to robić ona wygadywała mi że późno do niej przyjeżdżam, że jej o niczym nie informuje, że jestem taki siaki i owaki, chwilę później że widzi że bardziej się staram itp. (Szczerze ciężko pojąć mi dlaczego tak jest, z jednej strony opieprza z drugiej jest szczęśliwa ? Shock ) Czasami powiem jej że zaczepiła mnie jakaś kobieta itp. co jest oczywiście prawdą ;p Może przez ten dystans ona w końcu zaczęła trochę myśleć i traktować mnie coraz bardziej poważnie, mam zamiar dążyć do kontroli nad swoim związkiem bo szczerze mam już tego wszystkiego dosyć.

Taki News.

Postanowiła zerwać kontakt ze swoim kolegą, lecz stwierdziła że będzie ciężko.

Muszę tylko nie dopuścić do tego żeby ten kontakt się wznowił, lecz na wszystko wpływu nie mam, przeciez nie będę jej grzebał w telefonie...

panda
Nieobecny
Wiek: 23

Dołączył: 2009-12-29
Punkty pomocy: 0

Nic dodac nic ujac Wink, nawet przy niej flirtuj ( z umiarem, niech wie, ze nie wyszedles z wprawy - wlasnie z tymi paniami w banku, kioskach, sklepach itd.- w koncu trzeba byc milym Wink), niech troche zatrzesie sie jej tyleczek Tongue

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

nie tylko nie obić mordy, ale wręcz przeciwnie: "pozornie" uwypuklać jego pozytywne cechy. "Jaki on pomocny, przyjacielski, zawsze wysłucha, pomoże.... Na pewno dostarcza Ci mnóstwa emocji... Zupełnie jak moja koleżanka... Ona też się tak stara..." Nie dyskredytuj go, bo zacznie go bronić.

P.S. Wydaje się, że ogarniasz, Jawek. Trzymaj się tego.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

swieesiul
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2011-08-31
Punkty pomocy: 64

Stary miałem taki sam problem jak ty, tylko, że mnie laska puściła w trąbę po 2 latach. Więc ucz się na moich błędach, a nie na swoich. Gdybym w momencie kiedy zauważyłem ze cos się dzieje zastosowałbym ostre P&P to byłbym pewnie z nią do teraz. Znasz ja pewnie bardzo dobrze i wiesz co zrobić, żeby ona na ciebie zwróciła uwagę itd. Widać, że jest bardzo zazdrosna więc jej zależy. Zaczyna, się coś złego dziać i nie olewaj tego.
Ale z drugiej strony ja się ciesze ze mnie olała panna, jestem teraz szczęśliwszy:)Smile MImo to, że ona gdzieś tam głęboko jest we mnie i nadal tam w główce mi świerczy gdzieś z tyłu to jest mi lepiej. POznałem wiele osób, kobiety i nie tylko.
Daj jej do zrozumienia, że matkę ma się jedną, ale kobiet można mieć wiele. Ja rozumiem,że zaangażowałeś się w ten związek, ale czasami jest lepiej się rozstać.
Albo powiedz : słuchaj ten gość jest dla ciebie taki ważny, to może poznaj mnie z nim??

Jawek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gw

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 0

To była tylko taka sugestia Laughing out loud Którą bardzo chętnie bym spełnił, ale nie popadajmy ze skrajnośći w skrajność. Odwrócona psychologia ? Laughing out loud

Chodzi mi o to żeby zacząć działać póki jeszcze ona czuje że to ja jestem dla niej ważniejszy, bardziej wartościowy, ten lepszy. Nie moge dopuścić do jej myśli że wybrała źle. Jeżeli nie czułbym tego czegoś od niej co mnie uszczęśliwia, dawno kopnął bym ją w dupę. A chodzi o to że nie idealizując, ma swoje za skórą, ale jest bardzo sympatyczną i żywą dziewczyną Laughing out loud Do tego ma super rodzinke, która też za mną przepada Laughing out loud Szkoda byłoby to wszystko stracić, po co ruszać się skądź gdzie mi dobrze ? Kryzysy nastają, trudno, dam radę, podbudowaliście trochę moją wiarę w siebie, macie racje, ja jestem najważniejszy, to moje życie. W sumie utrzymanie związku jest dużo trudniejsze od zdobycia kobiety.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

i masz złe myślenie, nie rób jej jako ta a nie żadna inna .

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Jawek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gw

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 0

Chodzi mi o to że ze swojej strony chcę to wszystko jakoś poukładać z nią jeżeli się jakoś uda i dojdziemy w końcu do czegoś. Nie robię w tym momencie z niej tej jedynej, mam do niej jakiś sentyment, możecie mnie krytykować, ale po prostu chcę spróbować.