jestem tu w takiej sprawie, napisze szybko. Biorę lekcje z tej owej strony, bardzo mi sie tu podoba. Napisałem do dziewczyny, o spotkanie
ona powiedziała że nie wie kiedy będzie miała czas, ja jej na to odpowiedziałem że mam dla niej pewną niespodziankę - a ona że nie lubi niespodzianek i na to nie pójdzie "sorry." wtf? co jest nie tak? cos ja odjebałem, czy taka głupia laska...-.-
glupia bo nie lubi niespodzianek ?
z takim podejsciem do dziewczyn daleko nie zajdziesz
i ile razy mozna powtarzac KONTAKT na gg i innych komunikatorach NK,FB itp nie ulatwia utrudnia !!! zadzwon umow sie i tyle i nie obiecuj zadnych niespodzianek
Jeden duuży błąd
---> ''Napisałem do dziewczyny''
Trzeba było zadzwonić, teraz to już pozamiatane.
Zgadzam się z kobietą. Co więcej mogę dodać .. odnoszę wrażenie , że jesteś jedynakiem i każdy spełniał zawsze Twoje zachcianki.
` One zawsze wracają `
"Co zrobić z tak głupią laską..."- ZOSTAWIĆ. Ja sobie cenie dziewczyny, które mając coś w głowie a jeśli dziewczyna na siłę chce mi udowodnić, że w głowie pusto to zostawiam w spokoju.
Sweet Witch dobrze ci napisała, ja dodam od siebie jeszcze tyle, że dziewczyny zazwyczaj boją się takich niespodzianek bo od razu zakładają, że facet może im wyznać miłość lub coś w tym rodzaju więc takie próby starają się omijać a chłopaków zlewać. Przekonałem się o tym jak jeszcze biegałem z takimi niespodziankami za dziewczynami ;D. Więc następnym razem skwituj jej takie zdanie odpowiedzą: "Cenię swój czas i siebie ... Do zobaczenia" i się nie odzywasz. Sama to zrobi po jakimś czasie
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Ona jest normalna to ty po prostu zjebałeś...co to ma być przekupstwo?Mam niespodziankę,tego się używa nie w tym czasie i nie w tym miejscu!Źle,to się stosuje kiedy jesteś na spotkaniu i chcesz ja zainteresować sobą albo zostawić otwarta pętle jak macie już coś za sobą spotkania itp,ale NIE TAK!Jak mówi ze może nie wie twoja odpowiedź powinna być od razu i bez zastanowienia powiedzieć:,,To szkoda bo nie lubię niezdecydowanych dziewczyn myślałem ze jesteś bardziej pewna i zorganizowana ale chyba się pomyliłem...",i tak to powinieneś mniej więcej zrobić i to automatycznie!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Zgodzę się z Brunem Właściwym (chyba dobrze byłam odmieniłam)
- co Ty wniosek składasz?
To rozpatrzony negatywnie, jak widzę:-) A powaznie, chyba nadinterpretowujesz jej słowa. Albo raczej przeinterpretowujesz. A zadzwońże do niej raz jeszcze, co masz do stracenia?
Albo po prostu spróbuj jeszcze raz lecz teraz w inny sposób. Zadzwoń i powiedz, że będzie standardowo czyli nudny spacer i godzinna rozmowa pod domem, a na koniec podasz jej rękę i się pożegnacie.
Jesli dojdzie do spotkania to będziesz wiedział jak to rozegrać.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
"Napisałem do dziewczyny, o spotkanie Wink ona powiedziała że nie wie kiedy będzie miała czas" skoro brałeś lekcje powinieneś wiedzieć że to TY ustalasz kiedy spotkanie a nie pytasz kiedy ona będzie miał czas
"ja jej na to odpowiedziałem że mam dla niej pewną niespodziankę"- nalegasz na spotkanie ?? sory ale jeżeli laska by mi z takim czymś wyjechała to bym podejrzewał że chce mi coś zrobić
"a ona że nie lubi niespodzianek"-jakoś musiała ciebie spławić ogólnie sT:D
chcesz wiedzieć co zjebałeś ? piszesz po co piszesz?? ,pytasz o spotkania , narzucasz się ,oblewasz st
A na zupełnym poboczu marginesu, wyznam, że jestem fanką Gena:-) Po wnikliwej analizie odpowiedzi tegoż na forum.
Cartman! Zadzwoń do niej. To rozwiąże Twe dylematy - jeśli odbierze. A jeśli nie odbierze - to będziem radzić dalej.
Jak i mój stary... A teraz tylko załamuje ręce z wyrazem twarzy: Panie, racz wejrzeć na te okowy.....
A poważnie: chylę czoła, Gen.
Ale Cartman, co u Ciebie ( bo "Was" to chyba jeszcze nie ma?
Bruno... nic nie poradzę, to fakt dokonany, jestem fanką Gena. ALE! Nie czas żałować róż, gdy rozlane mleko płonie. Mogę być i Twoją ( a zabrzmiało to jak groźba!).
Co jeszcze umiesz?
Na Jowisza!
Jestem w stu procentach pewna, że skojarzenie dotyczyło li i jedynie ćwiczeń na gimnastyce korekcyjnej w klasie trzeciej podstawowego stopnia edukacji (i raz, i dwa!).
Cały zestaw. Z elementami akrobacji in ore zgodnie z zasadą:sine labore non est panis in ore, oj dana, dana, hej! (tu przytup).
Dostałam chłodnik...
Taka już jestem niezgrabna, że wszystko z rąk leci...
GEN jeżeli wiesz że to chodzi o tę samą panienkę bo masz RACJE. to napisz mi co mam zrobić i nie pisz że NIC czekaj aż ona napisze, bo nie napisze, zdążyłem Ją na tyle poznać .-,-
Dzięki.
"Nie bierz życia zbyt poważnie, bo całkiem z Ciebie ujdzie."
Na ziemi, powiadasz? Hmm, mogę się pobawić...
A cenię sobie poczucie humoru, jakem Krolowa Skorup, ot co:)
Kobiecą Weryfikację, mówisz. No to oczekuję nań:) Czy winam jakieś żądania spełnić?
Ale spam...nawet czytać mi się nie chce(priv po lewej...
)...
Jak ci idzie Cartman?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"