Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co z tym fantem zrobić

26 posts / 0 new
Ostatni
Took
Portret użytkownika Took
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 20
Co z tym fantem zrobić

Cześć. Sytuacja pokrótce wygląda tak. Znam się z dziewczyna jakieś parę lat. Nie jest mi ona obojętna bo gdyby tak było to bym tu nie pisał. Jakiś czas temu było parę rozmów z podtekstami itp., itd., ale może za bardzo pokazałem że mi zależy. Kiedy jesteśmy w węższym gronie ona robi delikatne podchody. Robi masaż karku, szuka kontaktu itd.. Kłopot jest ten, że jak pojawia się pewien chłopak to ona na moich oczach robi mu to samo, a nawet więcej np.: łapie go pod ręke, pocałuje w policzek, a jak on ją zaczyna obejmować to ona jego. Myślę, że jestem spalony jako potencjalny kandydat do ruchania – zostałem przyjacielem. Pytanie do Was co wy myślicie o tym i jak powinienem teraz postąpić? Z góry dzięki za rady.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Wiesz jaka jest prawda?Ona podrywa tego gościa na twoich oczach żeby zwróci twoja uwagę na nią i żebyś był o nią zazdrosny...nie przejmuj się tym i tez podrywaj przy niej koleżanki no i rób swoje pozdro...Smile

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Raq
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 21

Stary brakuje Ci zdecydowania. Moze boisz sie cokolwiek zrobic i tylko czekasz niesmalo na jej ruch? Jesli tak to masz problem, bo ona nigdy nie zrobi ruchu, jest kobietą. Ty masz tym wszystkim kierowac, brakuje Ci stanowczosci i determinacji.

Jesli jest cos, co moge Ci poradzic to bedzie to: miej w dupie co pomysla/zrobia inni ludzie. Wykorzystuj w 100% kazda okazje do eskalacji dotyku, dąż do tego, zeby jak najszybciej ja pocalowac.

Mystery kiedys dal taka rade i to jest jedna z najlepszych rad jakie kiedykolwiek poznalem, jesli chodzi o kobiety. Bardzo proste: przestan walic konia na 2 tygodnie. Juz po tygodniu bedziesz tak napalony, ze bedziesz mial wreszcie odwage robic na co masz ochote.

~ Raq

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

I kolejny użytkownik z serii "założę konto, dostanę radę i zniknę na zawsze" (albo do czasu gdy znów bede miał problem...)

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

icey
Portret użytkownika icey
Nieobecny

Dołączył: 2010-03-20
Punkty pomocy: 54

niestety tego się nie uniknie ...

Dzięki za przyznanie "+"

"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."

"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"

yezus89
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-04-19
Punkty pomocy: 2

Powiiedz jej ze pasuje do niej ten chłopak i razem ładnie wladaja.
A ty ja olej tylko patrz na jej minę wtrakcie mówienia tego. Jeśli nadal bedzzie szukała kontaktu z toba to gwałci ja ty a nie ona ciebie nie badz cipa niech myśli o seksie ale z toba. A dotyk w kontaktach jest bardzo ważny. Nie siedzą z raczkami na kolanach tylko niech węd.rują po całym jej ciele. Tylko stopniowo

Took
Portret użytkownika Took
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 20

Coś jest w tym co mówi Raq. Rzeczywiście brak mi zdecydowania. Myślałem żeby ją delikatnie olewać, pomijać kiedy jesteśmy w towarzystwie, rozmawiać ze wszystkimi, a z nią tylko kiedy zajdzie konieczność. Niestety nie zbudowałem chyba dostatecznej więzi/relacji żeby sobie na to pozwolić - nie zatęskni bo nie ma za bardzo za czym.

"Może boisz sie cokolwiek zrobić i tylko czekasz nieśmiało na jej ruch" - Kłopot w tym, że kiedy pojawia się ten gość to ja schodzę na dalszy plan. Ona nie musi mieć żadnej zachęty z jego strony do kokietowania go. Sama zaczyna działać i wygląda jakby sie dobrze bawiła.

Salub długo myślałem nad założeniem konta i rzucenia sprawy na forum. W końcu sie zdecydowałem i postaram się żeby to nie był jednorazowy wpis.

Yezus89 mówiłem jej to. Jej reakcja o ile ją dobrze odczytałem to uśmiech i oczy królika, który chciałby żeby to była prawda.

Panowie czy jeżeli zadziałam wg waszych rad to sie nie zdradzę i nie pokaże, że mi za bardzo zależy?

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Naiwne pytanie przecież nie życzymy ci źle i nie zacieramy rak jak ci nie wychodzi tyko rozwiewamy twoje wątpliwości i pomagamy w razie problemów rób jak ci mówimy i jak jest napisane na stronie a dasz rade...Smile

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Powiedziałeś oczywista oczywistość...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76

took, przeleciałeś ją kiedyś?

jeśli nie to jesteś kolegą. do tego cipą. co masz niby z tym fantem zrobić? zabronić jej? (z jakiej paki) obić facetowi mordę? (tym bardziej).

spotykaj się z nią sam na sam i też ją dotykaj, jeśli uzna, że ją "podrywasz" to odpowiadasz "marzenie ściętej głowy" - i tu dobry moment na złapanie za kark i strzelenia ślimaka.

masz się za nią zabrać, a nie o niej myśleć. proste.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

"spotykaj się z nią sam na sam i też ją dotykaj, jeśli uzna, że ją "podrywasz" to odpowiadasz "marzenie ściętej głowy" - i tu dobry moment na złapanie za kark i strzelenia ślimaka.

masz się za nią zabrać, a nie o niej myśleć. proste."

Pomysł dobry ale ja proponuje coś innego...jak uzna ze ja podrywasz odpowiadasz dokładnie tak ale potem dotykasz ja opuszkami palców po karku to bardzo erogenne miejsce i czułe zadziała to na nią potem niby przyszykuj się do pocałunku rozgrzej ja tym a potem się wycofaj...Wink

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76

moim zdaniem niech nie bawi się już w cofanie i wracanie, na to przyjdzie czas jak trochę z nią pobędzie i będzie robiła mu ST. albo jeśli odwróci się podczas prób pocałowania.

skoro się klei do różnych to jej się chce, tylko wszyscy się boją coś zrobić z nią...

Took
Portret użytkownika Took
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 20

Syn Marnotrawny powrócił Panowie i liczy na pomoc. Wychodzi na to, że Salub miał rację - bo wracam z problemem, ale w miedzy czasie naipsałem z 3 posty - tekst godny pożałowania i wyśmiania.
Panowie, wróciłem bo mam problem i mam nadzieję, że nie odwrócicie się od człowieka w potrzebie.
Moje relację z tą panną raz były cieplejsze, a raz chłodniejsze. Ale do rzeczy.
Ostatnio jak się z nią widziałem, na przywitanie objąłem ją, pocałowałem w usta i powiedziałem, że się stęskniłem – przy pocałunku się nie broniła. Potem poszliśmy po resztę ekipy.
Następnym razem na pożegnanie – zachęcony ostatnim razem (pocałunek w usta na przywitanie – wow nie wiadomo jaki wyczyn) - jak już odprowadziliśmy wszystkich znajomych objąłem ją i chciałem normalnie pocałować. No i jej to odpowiadało tylko, że skończyło się na pocałunku z języczkiem – i to z jej inicjatywy.
Wczoraj, po paru dniach przerwy lustrzana sytuacja tylko ja i ona, już ją obejmuje a ona mówi, że nie. I mówi dobranoc. Co o tym myśleć? Jeżeli są jakieś niejasności pytać. Z góry dzięki za odpowiedź!

PS: nabanana i sangatsu - ostatnie 3 posty należą do was, ale przeczytałem je dopiero dzisiaj - dzięki za słowa prawdy i szczerości - zwłaszcza z tą Cipą bo właśnie tak się miejscami czuje kiedy nieświadomie wpadam w jej gierki.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

heh jak dla mnie klasyczne P&P i gierka...marchewka i kijek...raz dostajesz marchewkę a potem kijkiem po głowie żebyś się nie poczuł za dobrze i żwawiej szedł...daje głowę ze za chwile znowu będzie mila i słodka i będzie się kleiła,jeśli już tego nie robi...co robić?Albo to zlewać i robić swoje nie zważając na jej gierki albo mirror marchewka i kijek słodki miły kochany a kiedy czegoś chce albo jest mila dla jakiegoś zysku lub tak jej ,,wypada" akurat teraz z kolei to ty mówisz nie,lub tez opcja trzecia rozmawiasz z nią i grasz na emocjach i mówisz ze cie to rani ci się to nie podoba...etc itp itd...Wink

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Took
Portret użytkownika Took
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 20

Pewnie w weekend znów gdzieś wyjdziemy. Jak uważacie, zastosować sposób tak jak w ostatnim podejściu - przytulić i znów próbować pocałować na przywitanie; ewentualnie jak się nie uda to na pożegnanie? Czy może na początek i na koniec spotkania rzucić zwykłe cześć z uśmiechem i w jego trakcie być trochę bardziej olewczym wrzucając od czasu do czasu trochę dotyku i gierek słownych. Dziwnie to brzmi z tą olewką i jednoczesnym dotykiem, ale myślę, że chyba wiecie o co mi chodzi Wink

Took
Portret użytkownika Took
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 20

Sprawa się chyba sypła panowie. Na spotkaniach wiadomo luz, normalna rozmowa, ale całość wygląda inaczej niż przed całowaniem. Jestem dla niej bardziej obojętny. Dość często się focha. Nie chce jej włazić w dupę dlatego to zlewam; dotyku jednak nie odpuszczam do końca - w sytuacji kiedy się uśmiecha/ jest zadowolona obejmę ręką za ramię czy biodro (dotyk jednak nieodwzajemniony). Na następny pocałunek nie było szans bo wszyscy ją odprowadzaliśmy - zmiana lokalu i ona odchodzi pierwsza. Ostatnio było trochę przerwy w spotkaniach. Otóż na czwartkowym spotkaniu miałem okazję ją odprowadzić i jakoś pod jej domem sytuacyjna rozmowa na temat pożegnania i... Wiadomo powoli się zbliżam, ona się uśmiecha i che uciec no to ja ją łapię i mówię, że nie może mnie tak zostawić. Ona się pyta co robię, a ja na to coś w tym rodzaju (że za daleko zaszliśmy/ że poszliśmy dalej i nie ma sensu się teraz cofać; dorzuciłem też chyba, że trzeba iść naprzód, ale nie jestem pewien - im dłużej się nad tym zastanawiam tym bardziej umysł płata mi figle i miesza to co powiedziałem z tym co uważam mogłem powiedzieć lub lepiej nie mówić). Stoimy. Cały czas ją obejmuję, a ona nie chce patrzyć mi w oczy. Zapytałem czego się boi, a ona na chcąc odejść ściąga moje ręce i mówi, że porozmawiamy o tym innym razem. Potem jeszcze powiedziała że ona jest złą kobietą itp..

I co robić? Nie zależy mi na niej jako na stałej dziewczynie, ale pobawić by się razem można. Co radzicie panowie?

bcde
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: duże miasto

Dołączył: 2012-01-09
Punkty pomocy: 39

I co robić? Nie zależy mi na niej jako na stałej dziewczynie, ale pobawić by się razem można. Co radzicie panowie?

Daj jej spokój. Ona już wie, że ci nie zależy.
Od iluś miesięcy całujesz ją na powitanie, chodzisz po imprezach, a potem całujesz na pożegnanie. Zrobiłeś jakiś krok dalej? Jak nie, to nie zawracaj głowy.

Took
Portret użytkownika Took
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 20

Sytuacja z pocałunkami miała miejsce tylko 2 razy. Raz na powitanie i innym razem na pożegnanie. Potem już nie pozwoliła na to. Imprezy? Ostatnio ich tyle co kot napłakał, a powiedziałbym nawet wcale ich nie ma. Rzadsze spotkania to nie powód imprez. Zostałem przyciśnięty przez naukę i pracę, a w międzyczasie poświęcam się też swoim zainteresowaniom: siatkówka, basen i rower.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

pierd... się z tym od 11.06.2011???? Ty sobie żarty robisz??

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Took
Portret użytkownika Took
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 20

Po dacie mojego pierwszego posta można by tak przypuszczać. Wtedy właśnie znalazłem forum i postanowiłem opisać przypadek i się poradzić. Chłopaki poradzili to i owo. Zapoznałem się z ich zdaniem ale ja nie reagowałem - można powiedzieć stałem w miejscu i obserwowałem. Byłem obojętny raczej na to co robi. Jak to się mówi nie „pieskowałem” – ale nie powiem byłem zainteresowany znajomością, na trochę innej stopie niż bar. W czasie żartów nawet rzuciło się czasem jakimś podtekstem seksualnym, czy grą słów. Sytuacja zaczęła się rozwijać od końca grudnia.

Jakieś porady? Liczę że przeczytaliście post w którym zamieściłem ostatnią sytuację. Co byście w tym momencie zrobili? Jak rozumiecie te słowa które powiedziała?

il_gusto
Nieobecny
Wiek: 28

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: 0

Wiesz Took, jak czytam Twoje posty, to przypomina mi się taka historia:
Moja znajoma, lat 35, ma adoratora od.. uwaga! 15 lat. Poznali się na studiach, mieli wspólną paczkę znajomych, często gdzieś razem przebywali i On wtedy zaczął do Niej podbijać. I to podbijanie trwa do dzisiaj Laughing out loud. Chodzi z Nią na randki, wyznaje uczucie, zabiera na zagraniczne wycieczki, kupił Jej samochód (sic!), a NIGDY nie zdobył się na to, żeby Ją chociaż pocałować.
Ta znajoma powiedziała mi kiedyś "pewnie już dawno byłabym Jego żoną, gdyby nie był taką cipą i nie bał się mnie przelecieć".
Ja nie wiem jak się można rok do laski zbierać (jak to jest w Twoim przypadku), ale jak widać są tacy, którzy i po 15 latach zebrać się nie potrafią.
Bądź facetem! Kobiety nie znoszą takich cipek "chciałbym a boję się".

Took
Portret użytkownika Took
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 20

Ale u mnie wszystko rozpędza się tak od połowy grudnia. Uczuć żadnych nie wyznawałem, prezentów nie kupowałem no i w sumie nie zabierałem jej gdzieś sam na sam. Ale ciągle zastanawiam się jak się zachować na następnym spotkaniu po tym co od niej usłyszałem i jak na to zareagować. Dalej dążyć do pocałunku czy co? Zapytać ją co miało znaczyć to co ostatnio powiedziała – chociaż ten pomysł wydaje mi się najgorszym z możliwych. Nie chce wyjść na przydupasa któremu cholernie zależy. Który prosi żeby coś ruszyło dalej.

Wiem, że każdy ma tu do powiedzenia coś w stylu: zwlekasz, miej jaja, bądź facetem itp. Itd. Ale jak na razie nikt nie zaproponował jakiegoś rozwiązania. Wiem, że nie będę tu prowadzony za rękę, ale może ktoś w końcu przedstawi obiekcje dotyczące tego co mógłbym zrobić w takiej sytuacji. Jak dalej to rozegrać, żeby nie wyszło że: 1) żebram o bliskość z nią i nie wiadomo jak mi zależy 2) wyjdę na gościa, który mam problem ze zrozumieniem słowa nie i zachowuje się jak nierozumne dziecko.

Pozdro i liczę na jakieś porady.