Witam Was
Słuchajcie, czy na 18-letniej dziewczynie warto zastosować chłodnik?
Chodzi mi o to, że Ona ostatnio przestała zabiegać o mnie. Zrobiła się taka jakaś chłodna, nie ma już tyle uśmiechu na jej twarzy, nie ma tej czułości z jej strony co kiedyś, napisze do mnie pierwsza dopiero jak się nie odzywam cały dzień i to też nie zawsze. a wcześniej było inaczej, to ona pierwsza pisała, więcej było czułości itd. Większych problemów w życiu prywatnym nie ma, no chyba, że wybór pomiędzy mną a jej chłopakiem. Może to jest powodem smutku na jej twarzy.
Nie oczekuję od niej, aby cały czas pisała, dzwoniła pierwsza, ale powinno być 50/50. Czyż nie? A teraz jest 80/20. Oczywiście 80% inicjatywy jest moje.
I właśnie stąd to pytanie. Co zrobić aby było znów 50/50?
Zastosować chłodnik? A sumie to już to zrobiłem, wyłączając telefon. Na razie idzie trzeci dzień bez kontaktu.
Powiedźcie mi czy dobrze robię, a jeżeli tak to jak długo go stosować?
Gdzieś przeczytałem, że jak jest taka młoda to to się nie sprawdza, prawda to?
A może macie inne pomysły?
Za wszystkie konstruktywne odpowiedzi dziękówa.
Strzałka
Napisz jej smsa albo zadzwon i powiedz, że musiscie poważnie porozmawiać. Na spotkaniu, powiedz jej, że ostatnio w waszych relacjach wyczuwasz brak czegoś ważnego i jeśli to się nie zmieni będziesz musiał od niej odejść. Potem wstań, wyjdź i tyle. Przestawi jej się szybciej niż myślisz, a jak nie to po co Ci laska która nie daje Ci żadnej miłośći.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Nie to żebym miał uprzedzenia... ale je mam. 27 Lat i bierzesz się za 18-stkę ? Coś tu dla mnie jest nie tak. Sam mam 18 i znam naprawdę wiele moich rówieśniczek, tych mądrzejszych i dojrzalszych, i tych głupiutkich blondynek z kilogramem tapety na twarzy. Mam też siostrę która jest w Twoim wieku, i ona zaczyna POWOLI patrzeć na świat pod kątem "partnera na resztę życia". Między tymi 2 przykładami kobiet jest olbrzymia przepaść, choć moje rówieśniczki lubią rozsiewać iluzje, że są gotowe spotkać księcia na całe życie...
Zawszę podśmiewałem się z gości którzy mają już prawie 30'stkę, a biorą się za nastolatki. Bo w końcu - jest tyle pięknych kobiet, które mają 20+ a on nie potrafi zainteresować swojej rówieśniczki, tylko uderza do małolaty u której na początku do wzbudzenia zainteresowania wystarcza niekiedy starszy wiek...
Sprawdza się tu reguła - że dziewczyna potrzebuje starszego mężczyzny, jako że oni są bardziej dojrzalsi a ich rówieśnicy to dupy nie faceci. A kiedy te dupy dorosną, dalej w gruncie rzeczy będą dupami, tyle tylko, że bardziej atrakcyjnymi dla młodszych, bo w końcu będą bardziej dojrzali niż ich rówieśnicy. Krąg się zamyka. Nienawidzę tego schematu. Może dlatego często staram się iść pod prąd do tej reguły i podrywać starsze...
I szczerze mówiąc wiele satysfakcji sprawia mi, gdy jakiś koleś 20 parę lat dostaje po dupie, bo jego dziewczyna spędza miłe chwile ze mną. Choć czasem robi się nie bezpiecznie - gdy taki delikwent dowiaduje się o wszystkim ( bo kobiety mają bardzo długi język co można zauważyć nie tylko w sytuacjach łóżkowych
) i w głowie robi mu się mętlik, no bo jak to, ona z takim 18'stolatkiem, zrobiła frajera ze MNIE?!
Nie traktuj tego komentarza jako jakiś wjazd na Ciebie, ale jeśli zaczniesz zauważać, że ta 18'stka nie jest tym czego szukasz - to naprawdę stary, nie wahaj się ani chwili i kończ to...
Z wlasnego doswiadczenia, wiem ze dziala. Nie koniecznie musisz wylaczac tel. Poprostu utrzymujesz suchy kontakt i tak jak Hoon napisal pokazujesz, ze nie jestes na jej zawolanie. Masz inne zajecia, wlasne ciekawe zycie.
Ale Wy, komentujący - niedokładnie czytacie.
Przecież kurwa mać wyraźnie napisał - ONA JEST Z INNYM!!!!
kURWA - OGARNIJCIE SIĘ!!
I Van - zrobiłeś, co Ci kazałem 2 dni temu?
Ty dalej czekasz, aż kobieta na Twój chłodnik zareaguje, jak jest z innym???? Jak całuje się z innym? Jak się mizia z innym? Jak loda mu robi?
I ma pamiętać o kolesiu, który gdzieś tam sobie siedzi - bo jej "chłodnik zapoda"??
No staryyy....