Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co poradzić na brak intymności- dwa pytania

15 posts / 0 new
Ostatni
arcticmonkeys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczutowo

Dołączył: 2011-07-02
Punkty pomocy: 9
Co poradzić na brak intymności- dwa pytania

Witam:)
Głupia sprawa,ale mnie chyba zawsze dotykają same idiotyczne problemy, vide mój post z miejscem w samochodzie;D
Przejdę może od razu do sedna- przed miesiącem związałem się z dziewczyną, wszystko fajnie pieknie, ALE:)Mam z nią dwa podstawowe problemy, wiążące się z sobą.
Po pierwsze-dziewczyna zawsze była powściągliwa w okazywaniu czułości-jakieś spontaniczne buziaki, przytulanie-owszem, to wszystko jest,nie chodzi o to że jest jakaś oziębła, ale w zauważalnie mniejszym "zagęszczeniu" w porównaniu z innymi kobietami z którymi byłem. Rozmawiałem o tym z kumplem, który jest jak to nazywam "urodzonym PUA":) i on mi mówi że niektóre dziewczyny po prostu takie są, i żebym się tym nie przejmował,bo to wcale nie musi znaczyć że ma mnie gdzieś. trochę to dla mnie dziwne,tym bardziej że po alkoholu robi się o wiele bardziej "uczuciowa",ale jestem skłonny mu zaufać- pytanie czy wy macie również podobne zdanie w tym temacie? Jeśli tak, to zamiast kombinować miałbym jeden problem z głowy:)
Problem drugi:krew nie woda, miłoby było się z nią pokochać. Dziewczyna,sama się do tego nie pali, a bynajmniej tego po niej nie widać, ale też jakichś specjalnych oporów podejrzewam by nie miała, w każdym razie chciałbym się o tym sam przekonać. I tutaj właśnie leży mój problem- najczęściej(ze względu na pogodę, poza spotkaniami u znajomych, i na imprezach) spotykamy się w jej domu. Niestety mieszka z rodzicami, a to chyba skuteczniejszy srodek antykoncepcyjny od uciecia wacka:D Stwożenie intymnej sytuacji nie sprawia mi problemu, jednak ciągła obecność domowników mogących w każdej chwili wejść nie sprzyja eskalacji działań:) Tyczy się to zresztą wszystkiego- chciałbym pobyć z nią sam na sam, a nie z łażącymi to tu, to tam domownikami. Wiem że to był mój błąd- nie powinienem spotykać się z nią w domu od samego początku. Najlepszym wyjściem byłoby spotykanie się w aucie-PUA kumpel prowadzi w aucie całe życie towarzyskie:)Zaproponowałem jej to ostatnio-powiedziałem że nie będziemy siedzieć bez sensu w domu i żebyśmy się gdzieś przejechali. Stwierdziła że jest za zimno,i że nie ma gdzie jechać,a my jeszcze będziemy mieli okazję pobyć sam na sam. Spotkania u mnie odpadają z tego samego powodu, innych opcji poza autem raczej nie widzę. Jak ją przekonać do spotkań w aucie? Ewentualnie żeby starała się zapraszać mnie wtedy kiedy jest sama w domu? Pomyślałem że na razie nie będę jej odwiedzał z własnej inicjatywy, a kiedy sama zaproponuje spotkanie, to powiem jej że chcę się spotkać tylko z nią,żeby czuć się swobodnie-jeśli będzie się upierać przy spotkaniu w domu to odmówię, podając powyzszy argument. Czy dobrze kombinuję? Co proponujecie na moim miejscu? Ratujcie koledzy:)

M@rlboro
Portret użytkownika M@rlboro
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 26
Miejscowość: Planeta Ziemia

Dołączył: 2011-01-30
Punkty pomocy: 105

Piszesz, że z nią jesteś a nawet seksu nie uprawiałeś. Związek to dla mnie nie jest.

Ale odpisując na Twoje pytania.

Po tym co napisałeś mam wrażenie, że jest z Tobą bo jest ale myśli o innym. Po prostu spotyka się i nic więcej nie chcę od Ciebie. Może ma inną miłość, podaj więcej szczegółów z waszych spotkań, rozmów.

.

arcticmonkeys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczutowo

Dołączył: 2011-07-02
Punkty pomocy: 9

Dla mnie nie byłby to już pierwszy raz-dla niej- nie wiem,prawdopodobnie tak. Może dość mętnie to wytłumaczyłem,ale niekoniecznie zależy mi od razu na seksie. Spotykając się nadal u niej nie ma nawet jak komfortowo porozmawiać, te kilka sytuacji intymniejszych kończyło się zawsze wejściem kogoś z domowników. Ja świetnie rozumiem że do seksu przyda się wolna chata, ale najpierw muszę ją do tego zachęcić nakręcając ją na to-a do tego nie mam swobody- dodatkowo mam wrażenie że ją również krępuje obecność rodzinki za ścianą. Dlatego pomyślałem o samochodzie- tam,będąc sami miałbym więcej możliwości:) Pytanie tylko jak ją do spotkań w aucie przekonać.

M@rlboro
Portret użytkownika M@rlboro
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 26
Miejscowość: Planeta Ziemia

Dołączył: 2011-01-30
Punkty pomocy: 105

Słuchaj jeżeli jest dziewicą to może faktycznie powinieneś inaczej do niej podejść, wolna chata itp.
Co do rodziców za ścianą, też to potrafię zrozumieć.

Piszesz, że nie chcę tego w aucie robić, nie było trzeba tego mówić, postaw na SPONTAN. Będziecie gdzieś razem jechać zatrzymaj się gdzieś w dobrym miejscu i to zrób. Nie powinno być jakiś oporów, kobiety lubią to w różnych miejscach robić. A jeżeli będą, to spróbuj jeszcze gdzieś indziej, może na jakiejś imprezie pokuj wolny pokuj u kolegi sobie załatw.

A jak długo nic to odejdź nie trać czasu.

Mimo wszystko coś mi tu śmierdzi… jednak to tylko moje wraźenie jak jest to mogę się domyślać

.

arcticmonkeys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczutowo

Dołączył: 2011-07-02
Punkty pomocy: 9

Dzieki za podjęcie tematu Marlboro:) Ale jeszcze raz podkreślę- chodzi mi o przeniesienie naszych wspólnych spotkań z jej domu do mojego auta,a nie o znalezienie miejsca do uprawiania seksu. Spotykając się w aucie miałbym większą swobodę działania, ona mogłaby czuć się swobodniej. A wtedy okazji do pieszczot byłoby również więcej. Być może faktycznie nie traktuje mnie jako potencjalnego partnera seksualnego,ale siedząc w jej salonie na pewno tego nie sprawdzę, tak samo jak nie zatrzymam się w lesie wracając z imprezy (jest adwent, nie ma imprez:)i nie każę jej ściągać majtek:)

M@rlboro
Portret użytkownika M@rlboro
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 26
Miejscowość: Planeta Ziemia

Dołączył: 2011-01-30
Punkty pomocy: 105

Zabierz ją na jakąś wycieczkę, ciekawe miejsce. Spraw jej jakieś emocje, pobudzaj ją od samego początku. Kupcie sobie jakąś czekoladę, monte czy coś innego dobrego co lubicie i mówisz "jemy kolacje" , wsiadacie na tył auta i tam już działasz, tylko stań w miejscu gdzie będzie czyła się bezpiecznie ale nie tak, że przechodzą ludzie koło auta co około minuty. Możesz ją odwozić do domu i to też zrobić.

Arcticmonkeys jest wiele na to sposobów kreatywności, nie pytaj jej o zdanie czy by chciała w aucie, tylko całuj ją, pieść, zdejmuj powoli ubranie za ubraniem jakiś kocyk możesz wziąć aby ciepło zapewnić. Kreatywności i powodzenia

.

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

"Niestety mieszka z rodzicami, a to chyba skuteczniejszy srodek antykoncepcyjny od uciecia wacka:D" haha ;D
Byłęm kiedys na 18ce i zacząłem się bzykac na pufce z panna a za scianą była jej rodzina, która się bawiła. Ona miała spódniczkę bez majtek. Ale hardcore był.

Na pierwszy seks w jej domu gdzie są rodzice to słąbo.
Masz 22 lata takze masz prawko i samochód. Ale nie nie jeb jej w samochodzie. Zabierz ją d gdzies do taniego pensjonatu, ja tak robie. Piwko chipsy laptop i łożko całe dla was za jedyne 25-30 zł od osoby;)
Powodzenia

Cenna rada : Nie naciskaj !

arcticmonkeys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczutowo

Dołączył: 2011-07-02
Punkty pomocy: 9

Panowie, czemu nikt nie odpowie na moje pytanie, a mianowicie JAK PRZEKONAC JĄ DO SPOTKAŃ W AUCIE ZAMIAST W DOMU? Przepraszam za ten krzyk, ale wy mi tu wszyscy doradzacie gdzie się wygodniej bzykać:) Doceniam każdy głos, ale moim problemem jak na razie jest stworzenie sobie komfortowej sytuacji do spotykania się z nią-i takim miejscem na tą chwilę mógłby być mój samochód. Tylko jak opisałem powyżej na propozycje spotkania w aucie zareagowała w sumie logicznie-że za trochę pora roku na to jest nieodpowiednia. Albo wyczuła pismo nosem, i auto jej się jednoznacznie kojarzy;) No i jest też trzecia opcja-zwisam jej swobodnie- ale tego sie nie dowiem dokąd nie spróbuję.

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

A nie mozesz jej zabrac gdzies za miasto na jakis tani nocleg?
bedziesz mógl ją ruchać normalnie a nie kurwa sie w samochodzie gniesc.
A zreszta nie bzykałeś jej jescze to nie sadze zebys pierwszy raz wyruchał ją w aucie.
Ale jak ejstes taki uparty to :
Daj jej logiczny powód czemu miała by siedziec z Tobą w samchodzie. Kurwa troche logiki

ja ostatnio zrobiiłem tak :
powiedziałem ze weme lapka i pojedziemy do lasu obejrzec horror, zobaczymy kto sie bedzie bardziej bał.
usiedlismy z tyłu , w połowie filmu seks.
Rusz głowa!

Cenna rada : Nie naciskaj !

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Hehe, plus za akcję w lesie Laughing out loud Fajny pomysł Wink

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Hehe, myślę, że przykład gimnazjalistek nietrafiony, bo raz, że to (za) młode, a dwa, że siano ma w głowie. No i opcja zapachu kibla i uryny też średnia... Wink

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.