Witam was wszystkich!!!!!
Zostałem zaproszony do dziewczyny do innego miasta,przyjechałem do niej i było super.Niestety seksu nie było bo była niedysponowana,ale było przytulanie,spalismy razem całowaliśmy sie więc całkioem spoko.
I ona mi mówi ze ja pociągam ale jest też inny koleś i ona nie wie co zrobic>Że chce sie spotykac tak zeby włansie nikt nie zauważył tego,żeby ten drugi koles tego nie zauważył.JAk mam to rozwiazac zależy mi na tej dziewczynie,prosze o jakies rady.
Tamten koleś nie istnieje. Rób swoje po prostu. Jak dobrze poprowadzisz akcję, to ona sama o nim zapomni.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
A koledzy Ważna informacja !!!!!!!!!!!!
KOles isctnieje jest ode mnie starszy o rok i jest moim kumplem
Powiem ci tyle kobiet jest mnóstwo na świecie, zastanów się czy opłaca się, tracić kumpla dla kobiety.
NIE, oni nie sa razem on chyba nie ma na nia ochote tylko ona jest bardziej zajarana nim niz mna i jak to odwrócic.
Myślałem o chłodniku co wy na to ?powiem wam jeszcze że ona jest z innego miasta wiec nie mam mozliwosci się z nia często widywac
Kobiety ZAWSZE wracają po więcej . Moim zdaniem po prostu wyjdz gdzieś i poznaj nowe laski a może w międzyczasie i tamta przyjdzie
Stwierdziłeś, że twój kumpel RACZEJ nie ma na nią ochoty. Pewności tu nie widzę w tym... Nawet jeśli nie ma tej ochoty na pewno na nią to jeśli Ona jest młodą niewiastą w przedziale 16-17 wiosenek to może zrobic niepotrzebnego zamętu...a czy warto tracic kumpla w takiej sytuacji? Twój wybór.