Słuchajcie sprawa wygląda tak, spotkałem się 2 razy z pewna dziewczyną było kino i pocałunek ale w policzek. No ale chodzi o to ze po spotkaniu napisała smsa, że koleżanki z akademika kazały jej mnie zaprosić żeby mnie jak to napisała"obczaić". Tutaj pytanie czy ona chce posłuchac rady koleżanek i wtedy dopiero będzie pewna co do mnie czy chodzi o coś innego? Drugie pytanie jak tam pójdę to jak zrobic dobre wrażenie przede wszystkim na koleżankach(mowa ciała).
Z góry dzięki za odp.
Moim zdaniem to jest próba manipulacji. Jeśli się zgodzisz pójść, żeby jej koleżanki Cie obczaiły to znaczy że sam nie wiesz, czy jesteś OK. Wychodzisz na mało pewnego siebie i na needy w pewnym sensie. Ja bym powiedział coś w stylu, że nie jestem eksponatem, który się ogląda. Tylko ona ma możliwość "obczajania" mnie jak na razie, a koleżanki niech sobie innych facetów obczajają.
Poza tym jeśli pójdziesz do akademika i będzie tam załóżmy 4 dziewczyny, to mogą zasypać Cie shit testami bo będą sie czuły pewnie w takiej grupie i będą czuły przewagę.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Na tych dwóch spotkaniach byłem pewny siebie i pokazałem, że nie jestem taki jak inni. Jak wczoraj napisała do mnie takiego smsa do odpisałem, ze eksponaty sa w muzeum do oglądania ale dodałem że czekam na zaproszenie i oglądanie bez dotykania. Właśnie boje sie tego że 4 dziewczyny przeciwko mnie to ciężki pojedynek. Każda z nich będzie zwracała uwagę na moje gesty, mowę ciała itp. Sprawdza się świetnie reguła, że dziewczyny zwracają uwage na to co myślą koleżanki...Myślę, że teraz chłodnik i dopiero w piątek sie odezwać. Akademik sobie odpuszczę.
Jeśli pójdziesz, to pokażesz, że jesteś właśnie takim pieskiem-zabawką do "obczajania".
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Jak pojdziesz pokazesz ze nie masz jaj,a laska poczuje ze moze z toba zrobic co chce.Natomiast jej zainteresowanie toba spadnie.Nie godz sie na to i ladnie to odbij np:
Zobacze jak z czasem bo zalatany jestem,moze wpadne.
Ale moi koledzy tez by Cie chcieli obczaic;p
Pamietaj, że to Ty trzymasz kontrolę nad tym wszystkim i to TY kierujesz wózkiem na którym oboje jedziecie. Jeśli chociaż na chwilę dasz jej kierownicę, zaraz wypadniecie z toru i przyjebiecie w drzewo, albo skończy Wam się paliwo
. Jak będziesz miał ochotę poznać koleżanki to na pewno będzie taka okazja i tyle. Nie daj się zmanipulować
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Ja tez odebrałem to jako manipulacje i próbe sprawdzania mnie. Myślałem żeby zapytać jej wprost czy ona zawsze opiera sie na opiniach koleżanek i potrzebuje rad bo uważam ją za wiedząca czego chce i pewna siebie kobietę. Ciekawe jakby na to zareagowała.
Powinieneś wziąć pod uwagę, że ona faktycznie może potrzebować opinii koleżanek, bo w głębi duszy jest małą, zagubioną dziefcynką heh.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Wiesz saverius, mówiła że nie miała nigdy chłopaka bo spotykała się z kimś tydzień, dwa i dochodziła do wniosku że to nie to bo ma swoje wymagania. Moim zdaniem dziewczyny, które nie miały jeszcze chłopaka są "cięższe". Ale ciekawe jest to, że na drugie spotkanie przyszła do mnie do domu mimo tego, że koleżanki jej tego odradzały.
Musisz przedstawić jej swoje zasady skoro, nigdy nie miała dłużej faceta. Kawa na ławę. I koniecznie musisz jej powiedzieć, że jeśli chce Cie widywać to musi sama decydować o sobie a nie pytać koleżanek o rade przed kazdym kontaktem z Tobą. Tak jak pisałeś. Walisz jej wyzwanie że interesują Cie kobiety tylko takie które wiedzą czego chcą. Przecież jeśli ona nie wie czego chce to taki układ jest niebezpieczny dla Ciebie bo ona będzie manipulowana przez koleżanki. Jeśli one nie mają facetów to być może będą chciały, żeby i Twoja wybranka dalej była sama (czysta zazdrość).
. Straszna suka z niej wyszła wtedy. To jest rodzaj pasożytnictwa emocjonalnego. Ona potrzebowała faceta który ją dowartościuje i tyle. Tak tak wiem byłem frajerem, ale to było dawno i nieprawda 
Dla mnie kobieta która nie jest pewna siebie i nie wie czego chce nie przedstawia sobą większej wartości i wtedy cała zabawa traci smak. Kiedyś spotykałem się z taką. Była niesmiała i zakompleksiona mimo że nie miała powodu. To uśpiło moją czujność i kiedy poczuła, że ja zrobie wszystko żeby ją dowartościować zaczęła mi robić ST i inne jazdy
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
GDP wiesz nie chce wpaść w ramy kolegi,przyjaciela więc muszę na kolejnym spotkaniu coś zrobić "więcej" jakies przytulanie czy tez KC. Bo nie zamierzam tego ciągnąć przez 10 spotkań, żeby byc osoba której można sie wygadac i dac na pożegnanie buzi w policzek:) Jeszcze jedno, powiedziała, że teraz ma sesje i wiele nauki i do konca stycznia czasu nie będzie mimo, że nie pytałem kiedy sie spotkam teraz. Nie wiem czy to była próba sprawdzenia czy może rzeczywiście sie uczy.Ale z drugiej strony nie można sić dac tak traktować bo jak jej zależy to czas na pewno znajdzie.
z drugiej strony taki pewny siebie facet nie boi sie jakichstam testów, konfrontacji, "obczajania" Bardzo podoba mi sie pomysł gena:) Powiedz, że kumple też chcą ją i jej koleżanki "obczaić" Jeżeli spotkanie dojdzie do skutku 100% uwagi poswięciłbym koleżankom, nawet z elementami delikatnego podrywu. Gdy testowany zacznie testować testujące, i oby z pozytywnym skutkiem, to przejdzie jej ochota na kolejne sprawdziany...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"