A więc powiem krótko
mam niecałe 15 lat.
Wiem wiele o podrywaniu, o kobietach itp ale niestety to jest tylko teoria.
Heh dlugo zbierałem wiedze - czytałem ebooki, blogi ,wpisy itp. ale problemem moim jest wiek 15 lat to wydaje mi sie za wcześnie na zaczepianie kobiet na ulicy a podryw w szkole tez mi nie odpowiada bo po tych wielu latach frajerzenia dziewczyny zawsze inaczej na mnie patrza mimo ze sie zmienilem ostatnio ale i tak nie są objektywne a po drugie w szkole do ktorej chodze (gimnazjum) jest bardzo mało ładnych lasek ;p
a wy co o tym sądzicie 15 lat to za wcześnie na podryw pozaszkolny ?
i co mam zrobic z ta całą wiedzą ktorą zgromadziłem ? :>
Czekam na opinie
Co do podrywu w szkole wstrzymałbym się z rok, do szkoły średniej, gdzie zaczynasz praktycznie z nową kartą. Ew. dostrzeż jakąś dziewczynę która Ci się podoba, a prawdopodobnie z różnych powodów nie mieliście ze sobą zbyt dużego kontaktu w szkole i może Cie wcale nie znać.
Co do podrywania w terenie - ja mam 16 lat i również cierpię z tego powodu, pozostaje nam tylko typować dziewczyny w mniej więcej naszym wieku, choć czasem u nich nie da się racjonalnie ocenić ile mają lat ;] Mi się udało raz w autobusie zagadać fajną i miłą 17 stkę z którą teraz kręcę, a raz wpadłem i zagadałem do, jak się później okazało 21 latki... oczywiście pominąłem kwestie wyciągania numeru, ale rozmowa była miła
a czy takie 15,16 tez na ulicy bez problemu wyrwe ?:>
To sam musisz sprawdzić, przecież Ci nie powiemy czy wyrwiesz czy też nie ; )
Tots units fem forca !
Na piętnastki rady z tej strony średnio zadziałają, bo dziewczynki w tym wieku mają jeszcze conieco poprzestawiane w główkach. Najlepsze co możesz robić to uderzać do starszych. W szkole średniej będziesz już obyty:)
Tak, u dziewczyn w tym wieku występuje swoisty syndrom "fju fju"
Rzadko którą można potraktować poważnie, a oceniając książkę po okładce czasem masz wrażenie że masz do czynienia z dojrzalszą osobą.
Uwaga na nie pojmujące nic małolaty. Ich system wartości zawodzi na całej linii.
Gosciu mając 15 lat w gimnazjum, to czlowiek obracal Nimi jak cholera, co tydzien inna.
Potem znalazlem taka w której się zakochałem, no i 1,5 roku stracilem, a moje rowiesniczki poszły trochę dalej w kwestii zwiazków, a ja ich podrywalem jak 15 latek, dlatego znów sie po tym zwiazku 4 miesiace musialem uczyć JAK podrywać, co nadal nie jest prostą sztuka w ich wymogach.
staram się...
hmmm moze wybiore sie do odległego miasta i nauczę sie podrywać ?

mam 15 lat wiec kluby odpadaja , ale nigdy nie planowalem podrywu w klubach cos za duzo kombinowania a tak to sie wybierasz na miasto i rwiesz
czyli uważacie ze nie ma na co czekać ? :>
Ja tez mam 15 lat:d
Nie bylo zle.
Troche meczące ale jakos zyje. (najbardziej uzaleznienie od rodzicow, wracanie na czas itp)
Hmm co do wieku wyrywanych lasek...
Na mlodsze tez dziala.
Chodzilem z dziewczyna ktora miala 12lat <lol, pedofil>
Nie byla to oczywiscie typowa 12-stka. To taka klasowa laska ktora juz ma cyce jak te strasze z 3gim. Okres miala od czwartej klasy o,0 Z tym ze jedna moja przyjacioka w moim wieku miala w 6 klasie a 2 w 2gim...
Jedyne co mnie wkurwialo to troche dziecinne zakochowanie i to ze o sexie nie bylo mowy. Mam 15 lat tez pewnie sobie myslicie ze sex w tym wieku zawczesnie no ale coz...
Chlodnik dzialal na nia doskonale, nie tolerowalem fochow, odbijalem testy.
Drugi przyklad to moj kumpel 17 lat. (nie czytal zadnej strony ani nic. jakos samo mu tak przyszlo i chodzilismy czasem na laski)
Zagadal do dziewczyny na przystanku. Slowo daje po wygladzie myslalem ze ma cos kolo 17-18.
Moje zaskoczenie? 13lat!
No masakra:P
Shou, co ta tapeta na twarzy i wata w staniku może zdziałać ;D
hahaha ;D
Może:>
Ale napewno sie nie malowala.
U nas w szkole nie mozna...
Ale jak na taki wiek wyróżniała się od swoich rówieśniczek.
Najwyższa w klasie i ogólnie widać ze miała więcej hormonu a raczej nie więcej ale zaczol działać wcześniej hormon "estrogen" (odpowiedzialny za dojrzewanie itp)
A ja nigdy nie chodzilem, nie chodze na imprezy (no oprócz ostatniego, kazdy byl to musialem) i jakos zyje i kobiet w okolo od pierona. A wiec wiek i imprezy, nic tutaj do powiedzenia nie maja
staram się...
hmm wiec potrzebna mi bedzie tylko większa styczność z ludzmi
bo ostatnio to szkola-dom-komp -szkola-dom-komp mozna powiedziec ze marnuje młodość
tylko ze gdzie mam sie wybierać ? mieszkam w dość średniej wiosce wiec jesli gdzies isc albo cos to musial bym gdzies do miasta pare km stad jechac 