Swoja opowiesc zaczne od samego poczatku zebyscie mogli wyciagnoc jak najwiecej wnioskow.A wiec bylo to w pazdzierniku tamtego roku poszedlem z kumplem do pubu na piwko i zobaczylem kobiete z portalu spolecznosciowego za barem jest barmanka nie zastanawiajac sie poprosilem o nr tel.Powiedziala ze mi nie da i dodala wiesz gdzie masz do mnie napisac pomyslalem wiem i na drugi dzien napisalem do niej na tymze portalu.Po chwili pisania powiedziala mi to teraz mozesz mi dac nr tel wiec jej dalem i napisala do mnie dobranoc.Problem polega na tym ze nigdzie razem nie bylismy tzn jakies wyjscie do knajpy zawsze spotykalismy sie u niej i nie za czesto pierwsze nasze spotkanie sam na sam skonczylo sie w lozku po jakims tygodniu znajomosci.Wkurza mnie to ze Ona raczej nigdy pierwsza nie pisze zawsze to ja musze pisac do niej zeby mi napisala ale ostatnio postanowilem ze pierwszy nie napisze jeden dzien ciszy na drugi dzien pod wieczor napisala czy cos sie stalo bo to do mnie nie podobne i zaczela wydzwaniac ale dalej jest tak samo to ja musze pierwszy napisac.Caly czas mi mowi ze musze byc cierpliwy ze nic mi nie moze obiecac podejrzewam ze jest po rozwodzie napisala ze postawila mur wokol siebie i nikogo nie dopusci do siebie to jej powiedzialem dziekuje Ci bardzo za te mile chwile ktore spedzilem z Toba a Ona jestes pewny ze tego chcesz powiedzialem ze po takim smsie doszedlem do wniosku ze nie chcesz sie ze mna spotykac a Ona do mnie to zle pomyslales.Nie wiem co robic licze ze mi w jakis sposob pomozecie z gory wielkie dzieki.
Dzwoniła do Ciebie gdy się nie odzywałeś - czyli myśli o Tobie. Robi Ci typowe Shit-Testy żeby sprawdzić Twoją pewność siebię. Twoja postawa była dobra, wg mnie musisz dalej się jej trzymać i pokazać że nie jesteś od niej uzależniony.
To tylko moja opinia, nikt nie musi się z nią liczyć.
A no i chyba traktuje Cię jako dobry czasozapychacz, jeżeli faktycznie jest po tym rozwodzie.
To źle że Ty proponujesz spotkania kiedy masz ochotę? ciesz się, że laska nie sra ogniem "spotkajmy się, nie idz tam, chodz do mnie"
Masz władzę, spotykasz się kiedy Ty chcesz. Wazne ze Ci nie odmawia, wiesz że chce Cię widywac. Skończ o tym myśleć tylko ją ruchaj, i spędzaj fajnie czas, a po za ym miej swoje życie.
Przestałęś sie odzywać, widziałeś jaki efekt? od razu się zmartwiłą wiec nie rozkminiaj.
Mur? kurwa żadna laska nie chce i nie potrafi być sama, tak tylko pierdoli o tym ze nikogo nie dopusci.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Dodam jeszcze ze w polowie grudnia powiedziala mi ze widzimy sie po raz ostatni w tym roku no i do dzisiaj tak jest ze sie nie spotkalismy sam na sam napisala tydzien temu ze teskni ale jakos jej nie uwierzylem bo dwa dni temu powiedziala ze tak tesknila ale na drugi dzien juz jej ta tesknota przeszla czy kobieta 34-letnia tak sie powinna zachowywac? Kuzwa moze za szybko jej powiedzialem ze sie zakochalem? Napisala mi wczoraj ze za niedlugo sie spotkamy jak ide na mecz pisze nie schlej sie i uwazaj na siebie.Napewno juz z tych Waszych wypowiedzi wiem ze pierwszy na pewno nie napisze.
Troche niesmialy
No, nie pisz, czekaj na jej kroki. Dobrze wszystko w miare idzie, staraj sie zamienic pisanie na dzwonienie. Nie rozmawiaj z nia o niczym, telefon i portal spolecznosciowy powinien byc tylko narzedziem umowienia sie
. Mur upadnie niczym ten berlinski, potrzeba tylko czasu 
Zamiast gadać z nią o tym jak ma wyglądać Wasza znajomość wzbudź w niej takie emocje, żeby ona potem sie zgodziła na każdy układ jaki zaproponujesz. Logiczną gadką nic nie osiągniesz. Kumasz?
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
GDP nie kumam wierze ze mi to wytlumaczysz z gory dzieki
Troche niesmialy
Chodzi mu o to, ze kobiety to istoty emocjonalne. Musisz z nia rozmawiać w sposob który wywoła w niej emocje...
Testuje sprawdza cię. Pierwsze 3 miesiące są najgorsze. trochę ją poolewaj pokaż że jesteś nie dostępny niech się postara
Zakładaj jej otwarte pętle i rób P&P
._._._._._.
Czekaj o co chodzi? Spotykasz się z dziewczyna, sypiasz z nią, spotykacie się u niej. Za to Ty chcesz wychodzić na randki, chcesz żeby ona do Ciebie pisała i jeszcze chcesz od niej związku. Przy tym pytasz, co masz robić bo nie wiesz czy ona chce być z Tobą? Ale co Ty tak naprawdę przekazujesz tym tytułem. Czesc jestem bart jestem niepewny siebie i nie wiem czy chcesz być ze mną? Zostaniesz moją dziewczyną? Żeby mógł być bardziej pewny siebie i poczuł się lepiej?
Przeczytales cokolwiek na stronie? Czy Ci się nie chce?
Strona uczy myślenia a Ty z tego co widzę nie panujesz nad swoim osądem i nad emocjami. To, że ktoś Ci da świetną odpowiedz. Nie znaczy, że ją zrozumiesz. Dlatego przeczytaj lekcje i artykuły. I jeśli tam nie znajdziesz odpowiedzi. Bo masz zaczadzony umysł cipką czyli emocjami. To znaczy, że potrzebujesz nie dziewczyny, tylko potrzebujesz tego żeby popracować nad sobą. Inaczej taka dziewczyna zamęczy Cię emocjonalnie. Jeśli dla Ciebie problemem jest to, że to Ty musisz zawsze do niej pisać. Jak nie chcesz no to nie pisz, a jak zapyta dlaczego nie piszesz. Odpowiedz przeciez ja Ci nie bronie, żebyś się pierwsza do mnie odezwała. Ona nie robi żadnych problemów jak widać, największy problem robisz Ty sam. Tylko szkoda, że sobie.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ronlouis mozna nazwac 4 spotkania w ciagu trzech miesiecy spotykaniem sie? Od wczoraj uwaznie czytam co jest napisane na tej stronie i doszedlem do wniosku ze musze stac sie troche niedostepny i przestac ja zasypywac smsami bo wyglada na to ze Ona chyba za pewnie sie poczula.No ale nic dalej zabieram sie za lekture na pewno wyciagne jakies konkretne wnioski.
Troche niesmialy