Witam. Jestem z dziewczyna od dwoch dni a ona nagle nie wiadomo z jakiej przyczyny pisze mi dzis ze wydaje jej sie ze to co jest miedzy nami jest bez sensu i nic raczej z tego nie bedzie. Umowilem sie z nia ale kompletnie nie wiem co mam jej powiedziec. Twierdzi ze woli byc sama. Pomocy
byc moze i to nie ma sensu skoro nie masz nic w glowie z tej stronki
poczytaj lekcje i bedziesz wiedzial co masz zrobic
___________________________________________________
pierdole krzywe akcje i dwulicowość.
___________________________________________________
A ja sie zapytam, cos TY nawywijał, że ona po 2 dniach sama nie wie czego chce? Tylko odpisz szczerze, bo im wiecej nam powiez tym lepiej sie przy niej zachowasz;p
Albo laska Cie sprawdza i myśli, że bedziesz sie prosił i błagał, żeby z Toba została.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
powiedz ok miło było cię poznać i pa niema się co przejmować nie popełniaj tego błędu i nie próbuj jej przekonywać zeby została pamiętaj że inne też mają a laska jak próbuje jakiejś gierki to szybko wymięknie
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Zapytaj skąd wie skoro dopiero co zaczęliście ze sobą chodzić,jest wróżką?Powinieneś zacząć stosować się do lewej zaskakiwać ja,stosować kino kontakt,uśmiech dążyć do kc i sc...pozwalać sobie na coraz więcej zwiększać wasza bliskość...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
no wlansie nic. Tzn byla wczoraj dyskoteka i poszlismy na nia z moim znajomymi , one tez ich juz dlugo zna. I w czasie tej zabawy ona poszla do swoich znajomych i sie cala noc z nimi bawila. A pod koniec ja jej powiedzialem ze zle sie zachowala bo przyszla z nami i by mogla bawic sie tez z nami a nie tylko z nimi. A ona jest takiego typu ze lubi ostra zabawe cos typu pierwszy lepszy. Tical ja sie w niej nie zakochalem
Trzeba było od razu odpisać spoko i tyle. Pewnie by się mocno zdziwiła i zaraz zaczęła za Tobą latać i pytać że jak to tak i w ogóle. Już było kilka takich przypadków na forum.
Przynajmniej zaoszczędziłeś od uja czasu. Wykorzystaj go na podryw bardziej wartościowych dziewczyn, bo z tego co widze ta dziewczyna mentalnie zatrzymała się na 1 klasie gimnazjum...
Posłuchaj przyjacielu, daj sobie spokój z tą panną, jesteś z nią od dwóch dni, a ona już nie daje wam szansy na związek co świadczy o braku dojrzałości emocjonalnej z jej strony. Jak napisał Innocent "dziewczyna mentalnie zatrzymała się". Na świecie jest tyle wspaniałych, wartościowych i pięknych kobiet, nie trać czasu na karcianą czwórkę skoro możesz mieć w swojej talii prawdziwą królową.
A może to wcale nie jest wina panny tylko nasz kolega po prostu nie dostarcza jej wystarczajacej ilości emocji.
Sory ale po dwóch dniach to ona nie miała prawa się nawet Tobą znudzić...
Nie chce Cię do nikogo porównywać jednak przytoczę pewną sytuację z życia wziętą: Znam kolesia który ma podobny problem: nie umie być w toważystwie dziewczyny. Nie to że nic się nie odzywa (choć specjalnie to wygadany on nie jest) nie całował się czy coś w tym stulu. Po prostu jest nudny... Jak to jego "tygodniowa" była dziewczyna powiedziała: "co to za facet który nawet za dupę chwycić nie potrafi." (w zasadzie prawie w ogóle nie stosuje kina, to co się dziwić że dziewczyna czuje się przy nim jak obca osoba).
Moim zdanie nie skupiaj się na słowach bylko na emocjach. "Nie ważne co powiesz ważne jak powiesz". A tak poza tym moji przedmówcy mają poniekąd racje, nie bój się jej stracić, posłuże się w tym momencie następnym cytatem "Aby zdobyć dziewczynę czasami trzeba być gotowym na to by ją stracić".
Przemyśl całą sytuacje bo ty wiesz najlepiej jak wygląda obecna sytuacja. Tylko ty sam możesz zdiagnozować swoj problem i sobie pomóc.
HAVE FUN
_Alvaro_
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Alvaro nie mam ci za złe ze mnie porównałeś do swojego znajomego ale tak nie jest. Inne dziewczyny dobrze sie ze mna bawiły. To jest taka dziwna sprawa ona ma ze tak powiem opinie "dupodajki" u innych osób. Wiesz nie miałem problemu zeby ja "zdobyc" ale był problem zeby ja zatrzymac przy sobie jak ona sie łasiła do pierwszych lepszych chłopaków. Znajomi mi mowili zebym dał sobie spokój bo nikomu nie wychodzi a ja sie kierowałem zasada " Inni to nie ja ". A teraz mi jest głupio wśród nich ze tak sie przejechałem. Ale i tak nie zamierzam kończyć z ta zasada
.