Byłem na średniej randce z moim targetem. Tzn. teraz trochę emocje opadły i muszę powiedzieć, że jednak to chyba tak źle nie wyszło. Moje wkurzenie dały się jej we znaki i próbowała naprawiać sytuację(spóźnienie).( na pewno nie wyglądałem tam na needy ;D)
Poza tym na końcu spacerując dwadzieścia minut dość sporo mówiła a ja w zasadzie i tak nie patrzyłem się na nią a ona szła i gadała i gadała...
Ale w czym jest problem. Czytam po raz n-ty lewą stronę i nie wiem... no cholera nie wiem nie umiem jej na niej zastosować. Ona niby rozmawia ale ma zero romantyzmu, ciężko jest mi ją rozruszać.
Spotkałem się ze znajomymi - i oni mówią, że mój target był bardzo szczęśliwy - po prostu nie dowierzał, że zaprosiłem ą na randkę. Że była bardzo zdenerwowana ..itp. Ale żebym działał bo jak to poweidzieli mam zielone światło.
Ale mi też tak głupio, bo raz że to mówi moja znajoma - jej koleżanka , dwa to wygląda jakbym miał po prostu zejść się z jakąś dziewczyną na siłę... albo nasze zejście to czysta formalność, a takie układy najczęściej nie wychodzą.
Tylko co mnie wkurza:
1.Shit testy z jej strony to chyba nie są tylko nieumiejętne pytania/stwierdzenia. Przykład : Johny Deep super wygląda- odbijam - Angelina jest niezła... Ona: no fakt ona jest ładna . Ona :A oglądałeś ... ? Ja - nie a tam gra deep ? Ona - nie tam gra angelina- tam ona świetnie wyszła.
2.Wzbudzanie zazdrości - to w ogóle nie wychodzi, bo ona po prostu odpuszcza temat.
3.Chłodnik - to sobie odpuśćmy.
4. AAA no wiem, komplementy- żadnych nie walnąłem
. Umiejętne czy nie, ale żadnych nie było, Może to w tym problem ?
Uważacie, że następna randka będzie ok ?Znając życie to laska się zgodzi. Tylko no do cholery ja bym włączył w to alkohol , dwa piwa nikomu nie powinny zaszkodzić. Co Wy na to ?
Po pierwsze.. 0 Dotyku.Dotyk jest bardzo ważny w podrywaniu, nawet jeśli jej coś ciekawego mówisz to po prostu dotknij ją w ramie, po drugie.. dąż do POCAŁUNKU bo wychodzi na to ze ta dziewczyna tego od Ciebie oczekuje a Ty zwlekasz jak cipka i nic nie robisz... na trzecim spotkaniu dostaniesz kartke na czoło z napisem FRAJER dlatego ze nic kompletnie nie działasz. Co do czwartego punktu, to jakie komplementy masz na mysli? Na pewnie nie typu: Jesteś piękna. Zastanów sie nad tym co napisałem.
Nie no te komplementy raczej nie
. Już takich walnięć nie mam ;D
.
Fakt z tym dotykiem była lipa. 0 z mojej strony
Możesz jej walnąć komplement, np. ze ładnie dziś wygląda, albo ze pasuje jej ta bluzka do spodni.. laski uwielbiają jak sie mówi o nich. Musisz wzbudzić w niej pozytywnie emocje i dążyć do POCAŁUNKU kolego!
I na zapas o dotyku pamiętaj... 
Fakt, ten dotyk muszę wprowadzić. Ale do jasnej anielki. Laska średnio lubi flirtować- co w tym wieku, na serio bardzo rzadko się zdarza. Każda lubi trochę o seksie jakieś żarty, a tu nic
. Negi odpadają, bo bierze to do siebie.Zauważyłem, że ma strasznie niską wartość siebie. Żyje we własnym świecie, czyli szkoła, książki, filmy ...
Wszystkie wypowiedzi są cholernie poukladane .Zero romantyzmu. Każde zdanie ma podmiot, orzeczenie, kropkę, każde przekazuje jakąś dokładną myśl. Odczytywnie przenośni też jej średnio idzie. Kiedy inne laski, by już się pokładały ze śmiechu i szły po drugim zdaniu w seks. Ta temat ten opuszcza.
Dobra może więcej o nią zabiegać ? Podać płaszcz - przy podawaniu wtedy ten dotyk jest naturalny.
.
Ona na takie konwenanse jest czuła, bo jest z dobrej rodziny. ..Zresztą - ona i tak dotyka- kładzie rękę na plecach- jak się witamy i jak żegnamy- przy cmoku
Mam wrażenie, że ta laska nie ma już emocji. Ona chce mieć faceta, całkowite przeciwieństwo PUA...ale to może źle odczytałem.
Jak spotkałem się z nią tym razem na imprezie wczoraj, to w ogóle mało mówiła.W zasadzie cały czas gadałem z jej dwoma koleżankami . A jak zagadywała, to ja nie wiedziałem co powiedzieć. Kurcze albo stres między nami się udziela albo ...no nie mam pojęcia.
Jedyna rzecz jaka mnie zdziwiła, to wczoraj jak juz się żegnaliśmy to walnęła tekst..ejjj dlaczego wszyscy idą...ja bym chciała potańczyć
. Ale już taxy były zamówione ...więc nie było mowy 