
Zacznę tak od kiedy trafiłem na tą stronę moje życie ulega zmianom.
Do niedawna nawet nie chodziłem na żadne imprezy a teraz to się zmieniło, nie mam już takiego lęku przed kobietami jak wcześniej.
Dzięki temu zacząłem poznawać kobiety może nie poznałem ich setek do tej pory ale to co już poznałem nie napawa mnie wielkim optymizmem.
Więc jak już kiedyś wspominałem jest taka matrymonialna audycja w naszym radiu na początek przełamywania się wybrałem właśnie tą audycję bo było to dla mnie łatwiejsze.
Wziąłem pierwszy numer z tej audycji jakieś 2 miesiące temu.
Strasznie się zbierałem żeby napisać głupiego smsa bo na telefoniczną gadkę nie było mnie stać. W końcu napisałem.
Wiadomo odpisała wysyłam drugi sms no i odpisała do mnie coś takiego "prześlij mi swoje zdjęcie bo chcę cię zobaczyć".
W sumie powiem że to mnie jakoś nie zaskoczyło nie miałem w komórce aparatu to dałem jej namiary na mój profil na nk.
Myślałem sobie wtedy nie będzie źle nie wyglądam przecież jak diabeł. Weszła na mój profil po tym zaraz do niej napisałem jakiegoś smsa a ona odpisała że co ja sobie myślałem że jej się spodobam i że jestem brzydki i nigdy by się ze mną nie umówiła.
Odpisałem jej jak ona takie rzeczy może pisać do mnie nawet mnie nie zna a takie rzeczy mi mówi i ocenia mnie po tym jak wyglądam. Nic nie odpisała i na tym się skończyło.
Pomyślałem to pierwsza lepsza mam ją gdzieś i jej gadkę.
Więc z kolejnymi audycjami spisywałem numery i wysyłałem smsy. Już zwykłe smsowanie nie stanowiło dla mnie problemu.
Niestety jakoś do tej pory wszystkie ale to naprawdę wszystkie dziewczyny które w ten sposób chciałem poznać pytały od razu tylko o zdjęcie i jak mnie zobaczyły to kontakt się urywał albo odmawiały spotkania mówiąc że im się nie podobam czy nie jestem w ich typie.
Tym wszystkim dziewczynom chodziło tylko o wygląd fizyczny i ani trochę o to jakim jestem człowiekiem a powiem że nie były to dziewczynki z gimnazjum czy liceum. To były przeważnie kobiety od ok. 19 do 23 lat. Nigdy bym nie pomyślał że trafię na tyle kobiet którym zależy aż tak na wyglądzie i na niczym więcej. Sądziłem że już dorosłe kobiety tak nie myślą albo że się przynajmniej parę trafi takich którym aż tak nie zależy na wyglądzie. No cóż najwyraźniej się przeliczyłem ale próbuje dalej i jak przyjdzie weekendowa audycja to znów napiszę do kilku dziewczyn.
Nie zrażając się postanowiłem grać na wielu polach i dorzuciłem do tego Internet. Znalazłem stronę matrymonialną, regionalną na której dziewczyny zostawiają emaile. Więc postanowiłem tam zaglądać i jak pojawi się jakieś odpowiadające mi ogłoszenie to piszę.
Niestety sytuacja zaczyna się powtarzać a to piszą weź wyślij zdjęcie a jak wyglądasz. A jak np. pisze że nie mam zdjęcia to niektóre odpisują że jak mnie nie zobaczą to się ze mną nie umówią.
No totalna masakra.
Dla przykładu podam że napisałem do pewnej dziewczyny i okazało się że studiuje na tej samej uczelni co ja. No to odpisałem jej że jestem z tej samej uczelni co ona i oczywiście dołączyłem zdjęcie jak chciała no i do dziś się nie odzywa.
No cóż dalej próbuje i wysyłam kolejne emaile do innych dziewczyn z nadzieją że trafi się jakaś co nie tylko chce zdjęcia w przesłanym emailu.
Tak sobie pomyślałem że trzeba zagrać na trzecim froncie jakim jest Real. Więc przełamałem się zacząłem chodzić od niedawna na imprezy. No i stałem się stałym bywalcem pewnego pubu z karaoke do którego przychodzi dużo kobiet. Ciężko było mi się przełamać na początku ale spotkałem to jednego znajomego to drugiego którzy oczywiście byli z jakimiś koleżankami więc było mi łatwiej bo kumple mnie przedstawiali swoim znajomym.
No i poznałem parę dziewczyn jak to się mówi w realu i to mnie rozwaliło całkowicie. No bo to gadają jesteś za niski to za szczupły to to to tamto.
Nie wiem co sobie mam myśleć dlaczego trafiam na takie laski którym jedno w głowie może to w moim mieście się trafiają takie.
W żadne fatum nie wierzę bo jestem człowiekiem nauki. Staram się myśleć teraz o prawach statystyki że w końcu coś musi się trafić dobrego dlatego chyba się nie poddaję. Wiadomo w podrywie to ja dobry nie jestem ale się staram.
Gadkę mam bo zawsze moi znajomi mi mówią ty to o wszystkim ze wszystkimi możesz gadać.
Ale jak widać gadka tu nie wystarcza. Nad mową ciała też pracuję i nie jest najgorzej.
Ale co z tego jak trafiam na takie laski co nie patrzą na moją rozmowę na mój intelekt tylko na wygląd fizyczny.
Wiem wiele osób tu pisze że są kobiety które nie patrzą tak bezgranicznie na wygląd, że najwięksi uwodziciele wcale nie byli tacy przystojni ale najwyraźniej trafiali na inne kobiety niż ja.
Bo co tu dużo poradzić jak laska od razu ci wyjeżdża na starcie że jej się nie podobasz i nie chce z tobą z tego powodu nawet gadać.
Na szczęście nie przejmuję się tym i nie poddaję, będę próbował wszystkich sposobów na poznanie dziewczyn.
W sumie tak konkretnie to próbuje od nie dawna podrywać kobiety więc pewnie wszystko przede mną choć początki nie są obiecujące.
Podsumuję to tak nie wiem co jest z tymi kobietami ale jak kiedyś się dowiem to się z wami podzielę tą wiedzą.
Odpowiedzi
Jak się dowiesz Kolego co tak
pon., 2009-07-06 06:16 — frozenKAIJak się dowiesz Kolego co tak naprawdę z tymi kobietami jest to ja pierwszy zacznę się składać na Nobla dla Ciebie:-))))))))))))
Ktoś napisał fajną odpowiedź
pon., 2009-07-06 06:54 — stanleyKtoś napisał fajną odpowiedź na takie teksty w shit testach. Gdy dziewczyna mówi Tobie, że jesteś za mało przystojny i że nie umówi się z Tobą to odpowiedz jej, że nie chciałeś się z nią umawiać ani jej podrywać, tylko podobała Ci się inna bardzo fajna dziewczyna, ale na początek chciałeś na rozgrzewkę podejść do kilku mniej atrakcyjnych dziewczyn.
Jak mało kto rozumiem ten
pon., 2009-07-06 07:03 — arkadius86Jak mało kto rozumiem ten problem, sam nie jestem wielkoludem, ale mam skoliozę (wygięty w bok kręgosłup) i od pewnego czasu nie przejmuje się tym problemem, bo czy to w ogóle jest problem??? Chyba nie:) Wyglądam gołym okiem normalnie, mam 174cm wzrostu i najgorsze co może mnie spotkać to kompleksy, które mają swoje źródło nie w kobietach, ale mogą mieć jedynie w naszych umysłach. Laski też nie są idealne i też mają kompleksy, bo po jakiego wała siedzą godzinami przed lustrem zanim się wyturlają na jakąkolwiek imprezę... Pytanie było retoryczne:) Nie możemy się poddawać, a kolega Nieśmialy86 (chyba nawet jesteśmy z tego samego rocznika:) widzę, że laski nieco spaczyły Ci światopogląd swoimi fochami. Zapomnij o ich chorych komentarzach na temat swojego wyglądu, znaj swoją wartość i wymagaj od nich jeszcze więcej. W końcu przyniesie to efekt. Trochę przydługie, ale musiałem to z siebie wyrzucić. Powodzenia:)
!!!!! wiesz co
pon., 2009-07-06 07:03 — frozenKAI!!!!! wiesz co Stanley...MOCNE TO JEST!!!
))))))))
Gratuluje postawy, nie
pon., 2009-07-06 10:18 — BlueGratuluje postawy, nie poddawaj się. Z drugiej strony czemu nie
, załóż koszulę w pionowe paski (one wydłużają sylwetkę), na pewno niemało jest takich trików ubraniowych, szukaj w google 
zmienić czegoś w tych zdjęciach na nk? Nie mówię o upiększaniu cyfrowym ale o po prostu nowych zdjęciach! Skoro wielu kobietom nie przypadły one do gustu, a zdjęcia są ważnym elementem, gdy w grę wchodzi internet, nie warto czegoś zmienić? Dzięki temu podtrzymasz konwersację troche dłużej. A w realu i tak prawdy nie ukryjesz.
Możesz spróbować się ubrać "totalnie odjazdowo" chociaż raz, dla potrzeb nk
Marso tu jest ekspertem, ja
wt., 2009-07-07 11:55 — ZefMarso tu jest ekspertem, ja raczej kowbojem klawiery, ale jedno wiem, bo akurat na necie też swego czasu intensywnie polowałem.
"Daj mi swoje zdjęcie" to typowy shit test. Ciągle walisz głową w mur, bo ciągle powtarzasz jeden błąd - robisz to pierwszy. Stajesz się wtedy "uczestnikiem castingu nr 342" - słowem opcją. Jesteś jednym z wielu, a dając jej fotkę na jej pierwsze zawołanie i jeszcze piszcząc pokornie u jej stóp poprzez słanie sms-a "w pięć sekund" potym tylko umacniasz swą pozycję pieska w jej oczach. Ona jest panią i wybiera, a jak wybiera (przynajmniej wg własnyh złudzeń) z setek facetów, to sam policz swe szanse.
To jest bardzo, bardzo ważne - nie wolno ci być OPCJĄ. Masz być jej SZANSĄ. Którą jak ona zaprzepaści, to ona ma przekichane, nie Ty.
Zrób zraz tak:
Napisz jej "Spotkałem wiele kobiet z internetu, ale nieraz na miejscu spotkała mnie przykra niespodzianka. Wiele razy okazywało się że nie były dość dojrzałe by mówić o sobie prawdę, jak i by zdobyć się na szczerość ze mną."
Ja mam swoje zasady, szanuję czas swój i innych, dlatego poproszę Cię o zdjęcie, bym mógł ci szczerze i rzeczowo powiedzieć, czy czuję żę między nami zaiskrzy, czy też pozostaniemy tylko przyjaciółmi".
Ważne byś wyszedł z tym pierwszy, nim ona to zrobi.
Teraz role się odwrócą. Teraz to ona albo pierwsza da ci fotkę (czytaj mimowolnie uzna twą wartość jako szczerego faceta, starając się ze swojej strony), albo znajdzie się w nadwyraz niewygodnej sytuacji paszteta lub niedojrzałej siksy - bo Ty szczerze i dojrzale wyłożyłeś kawę na ławę, a wszelkie próby ucieczki z jej strony potwierdzą że z nią jest coś nie tak.
Nie wolno ci teraz dać się zamienić miejscami i zostać sprowadzonym do parteru - dopóki ty jej nie zobaczysz, ona nie zobaczy Ciebie. Basta.
Nie zrażaj się jeżeli nie odpiszą - Uciekają właśnie te, z którymi i tak nic nie będzie, bo szukają na necie jeleni do dowartościowania się lub innych rzeczy, które nie mają nic wspólnego z grą fair play i rzeczowym związkiem. Pamiętaj że kobiety kochają żyć we własnych iluzjach. Ale to ich problem, nie twój.
Czytaj artykuły na stronie i bądź twardy. Kobiety będą się wić, kręcić, uciekać i w 99% próbować zajść cię od dupy strony. Nigdy tego nie przepuszczaj.
Olej je, to najlepsza kara a sam szukaj 1%, który gra fair.
To było długie. I dotyczyło tylko tej jednej sytuacji. Dlatego nie jest wiele warte. To wszystko powyżej wynika z wiedzy z artykułów gracjana (+ odrobina włąsnego staży we frajerowaniu). Zrozum sedno wiedzy na tej stronie, jej podstawy i ćwicz. A będziesz się mógł wybronić z każdej sytuacji zawsze i wszędzie.