Witam. mam pewien problem. A mianowicie poznałem miesiąc temu całkiem sympatyczną dziewczyne. Było to na imprezie, pogadalismy chwile i ok. Chodzimy do tej samej szkoły i teraz gdy mnie widzi na jej ustach pojawia się szeroki uśmiech oraz macha do mnie ręką mówiąc "czesc". Ogólnie wydaje mi się, że mnie "szuka" gdyz praktycznie na kjażdej przerwie ja widze tuż obok. I tu pojawia się problem, bo gdy podchodzę do niej i zaczynam z nią rozmowe ona w ogóle praktycznie nie patrzy na mnie ani w moje oczy. Czesem spojrzy "na szybcika". Zrobiłem też taki mały tescik i gdy nic nie mówiłem ona też nie chce jakos poruszyc tematu, podtrzymywac rozmowy.
Powiedzcie mi o co chodzi, bo ja już nie wiem o co kaman ;/
Wstydzi się zaproś ją gdzieś i działaj poza szkołą tyle na temat.
Działaj działaj.... bo młodość Ci przeminie i zanim się oglądniesz sprzęt odmówi posłuszeństwa;p
zCharakterem
A może po prostu nie jest zainteresowana moją osoba??
Widzę,że jesteś jednym z tzw myślicieli
. Moja rada: mniej analizuj,więcej działaj. Laska jest po prostu nieśmiała.
"Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"
Jak do niej nie zagadasz poza szkołą to się nie dowiesz. Najlepiej gdzieś gdzie nie będzie jej koleżanek/kolegów bo może się wstydzi i boi się co o niej pomyślą a Ty się nie bój i działaj bo od myślenia to głowa zacznie Cię boleć.
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
A może z buzi jej śmierdzi? Albo ma świnkę pod pachą?
Rzuć się na nią jak amstaff na listonosza. Umów się zamiast szukać wymówek. Dziewczyna nieśmiała trochę, a Ty szukasz wymówek...
ja tylko analizuje wszystkie mozliwosci
jeszcze nigdy nie miałem takiego natłoku mysli;/
dobre mlody, naprawde dobreee:D
Jaki natłok myśli? Jakie zawirowania? Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa. Dziewczyna jest nieśmiała i tyle.To jedyny prawidłowy wniosek z tej sprawy.
"Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"
nałok myśli - dobre hehe
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Ja: - Nie wychowałaś się czasem w Korei ?
Ona: - co ???, nie
Ja: - Bo, w Korei patrzenie się na kogoś uznawane jest za obrazę. Tak dla informacji w Polsce jest dokładnie odwrotnie (i tutaj poważna mina)
Ona: - yyyy (oczami przewróciła)
Potem już było lepiej, ale czasami później jeszcze Koreę wplątywałem do rozmowy, żeby pamiętała
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Posiadam nowe fakty co do sytuacji!! a więc ostatnio dowiedziałem się od kumpla (był na tej samej imprezie co dziewczyna która mnie interesuje), że kobieta ta pytała go o mnie tzn.co tam u mnie, czy przyjde na tą impreze. Gdy dowiedziała się, że wpadne na chwile (tłumacze: byłem kierowca tego kumpla i "wpadne na chwile" oznaczało, ze przyjade go odebrac) to pytała o której wpadne i czy na pewno wpadne. Normlanie szok. Co teraz powiecie na to wszystko?
na pewno Cię olewa, chciała się tego wszystkiego dowiedzieć, po to, żeby wiedziała kiedy z tamtej imprezy uciekać..

"na pewno Cię olewa, chciała się tego wszystkiego dowiedzieć, po to, żeby wiedziała kiedy z tamtej imprezy uciekać"
Wątpie bo gdy przyjechałem to podeszła przywitała się i pogadaliśmy chwile oraz chciała abym poszedł z nią zatańczyc.
Memorex, a wiesz co to jest ironia? ;]
Memorex weź Ty idź stań przed lustrem, zdejmij gacie i sprawdź czy jaja nie spakowały się w torbę i nie spieprzyły do ciepłych krajów. Jeśli nie masz lustra to poproś mamę by Ci powiedziała czy wszystko jest na miejscu, bo my Tobie już dawno powiedzieliśmy żebyś zaczął działać, a Ty się zabierasz za to jak arystokracja za rolnictwo.
Witam ponownie.
Zrobiłem tak jak poradziliscie i zacząłem działac. Było kilka spotkan ogólnie było fajnie. Ale co zauważyłem: Bywa, że chętnie przyjmuje moje zaproszenia, na powitanie i pożegnanie daje buziaka. Umówiliśmy się nawet na impreze. Ale bywa też tak, że stwarza pozory jakbybył jej zupełnie obojętny.
Powiedzcie mi o co chodzi tym razem?
Push&pull oto twoja odpowiedź jest. Musisz przejść dalej, tzn. już nie buziaki, ale pocałuj ją i więcej kina.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...