Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co ewentualnie można a czego kategorycznie nie robić przez maila

14 posts / 0 new
Ostatni
baton
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2010-12-11
Punkty pomocy: 19
Co ewentualnie można a czego kategorycznie nie robić przez maila

Siema,

w skrócie: Zajebista w pyte stronka! Mimo, że nie ze wszystkich się zgadzam ze względów obyczajowych to generalnie jest super. Przejrzałem lewą stronę jak i szukałem odpowiedzi na pytanie na forum przez google, nic nie znalazłem precyzyjnego. Ogólnie to taki średni zawsze byłem z laskami, nigdy nie miałem problemu zagadać, zabawny byłem, pewny siebie. Jednak im bardziej laska mi sie podobala tym wiecej bledów: za miły, bardziej nieśmiały, itp. Staram sie tera nad tym pracować.

OK, moje pytanie.

Wyczaiłem jedną super laskę, którą chcę zarwać. Problem w tym, że widuję ją raz na tydzień w miejscu, w którym trochę głupio/nie wypada robić directa (przynajmniej tak mi się wydaje). również nie pasuje na indirecta - nie jest aż tak przekonana o własnej zajebistości. Za chiny nie miałem okazji spytać o nr na spokojnie, bez pytania o to przy wszystkich co bym przyrównał o pytanie o nr koleżanki w klasie przy wszystkich. mam od kumpla e-mail. Po paru widzeniach się na tych spotkaniach (starałem się zrobić dobre wrażenie - luz, pewność, nie cfaniactwo, trochę brakowało kontaktu wzrokowego, bałem sie ;pp)

Raz do niej napisałem tak miło czy wpada na inne spotkanie, w innym terminie (tam nie chodzi) i ze tez jest fajnie. Nie odpisała, potem za tydzień jeszcze raz z żartem, ze co mi nie odpisała i czy teraz przyjdzie. Po dwóch dniach ładniutki mail, ze przeprasza bo akurat blablabla. Teraz odczekuję, żeby jej na niego odpisać. 24h? 48 jak z telefonem? Ile powinienem?

I tu problem. Nie wiem co jej napisać, tzn. są tematy, ale czy mam poruszać jakieś długie rozmowy czy krótkie zdania o dupie maryni. Od razu zapytać o nr? Bo chyba nie o spotkanie - wpierw nr i potem dzwonić. i właśnie nie wiem czy (i jak) powinienem pytać się o nr mailem. Żadnego face, nk czy gg - tylko e-mail. Jak dostanę nr - to reszte albo umiem, albo mam po lewej stronie Tongue ale z tym mailem hujowo bo zastanawiam sie jak tego nie zepsuc. Jak nie byc za aktywnym a jak jednak zrobić progress zeby 2 tygodnie nie przelecialo bez zadnego kontaktu.

Zobaczę ją za tydzień, ale mozliwe ze dopiero za dwa (czas).

W sumie - porady co zrobić z adresem e-mail, który mam od kolegi. To, że do nie napisałem to sie zdradzilem ze mi sie podoba - odpada zeby wpierw ją zainteresowac a dopiero potem cos robic.

baton
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2010-12-11
Punkty pomocy: 19

No co jest jebaki Tongue UP

baton
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2010-12-11
Punkty pomocy: 19

No bo właśnie tak jakoś go dostałem przypadkiem i już kurde postanowiłem coś napisać bo chciałem, za późno. To co faktycznie teraz już nic tam nie odpisywać jej i po prostu podejść się spytać o nr? W sumie wydawało mi się, że szkoda byłoby nie skorzystać z tego maila jak już mam, ale może wyczekam aż ją zobaczę i po prostu spytam o nr. Wydało mi się, że tam parę maili nie zaszkodzi.

baton
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2010-12-11
Punkty pomocy: 19

Dobra, dzięki - o taką prostą radę mi chodziło Tongue W zasadzie jedyna spinka to, że widzimy się co dwa tygodnie, trochę długo zejdzie na parę gadek. Tongue Trudno, w takim razie nic jej nie odpiszę na jej email-odpowiedź i coś tam zagadam przy najbliższej okazji.

KRZEMEK
Portret użytkownika KRZEMEK
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 71

nie udzielamy rad na temat podrywu internetowego - pamiętaj o tym na przyszłość! Andrew dobrze radzi, pozdr.

semper fidelis

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Po co przez internet skoro mozna w realu z duzo lepszym rezultatem(kontakt wzrokowy, głos, kino itp). Nie rozumiem dlaczego ludzie utrudniają sobie zycie i bawią się w takie pierdółki jak e-mail albo gg. Tu nie ma co kombinować, raz sie zyje wymyślasz coś podbijasz, gadasz i albo masz nr albo nie(czym wiecej kombinujesz tym jest gorzej). Nie mozna laski do czegoś zmusić, jesteś jakis jesteś, jedyne o czym masz pamietać to określone zasady zeby być pewnym siebie bla bla itp, a to jak Ona to odbierze to juz taka loteria, bo nigdy idealnie nie trafisz, ale mysle ze jak to dobrze rozegrasz to kazdą chociaz troszke zainteresujesz. Poza tym dzisiaj widzisz tą, a jutro 2 inne równie spoko, dlatego warto dzialać odrazu a nie srać sie tydzien albo miesiąc z jedną i usłyszeć "niee".

baton
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2010-12-11
Punkty pomocy: 19

Co racja to racja - dzięki chłopaki za rady. Jak pewnie każdego niedoświadczonego chwilowo "mnie wzieło" i wtedy straciłem racjonalne myślenie - potrzeba było kubła zimnej wody i już mi przeszło dzięki Wam Smile Podbiję w środę i co będzie to będzie.

Pozdro

baton
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2010-12-11
Punkty pomocy: 19

Siema Laughing out loud Pochwalę się, wiem, że już vhoj leszczy się tutaj chwali, ale pierwszy raz zrobiłem coś takiego będąc świadom po lekturze tej stronki a nie na czuja jak zawsze Laughing out loud

Spotkałem dziś laskę po drodzę. Wracalismy z tego samego miejsca. Nie pytalem czy mogę odprowadzić - rzuciłem, że Cię odprowadzę i tyle. Przywaliło się dwóch kumpli, nie kumaci i chyba im tez sie podobala to nie chcieli mnie samego zostawic. Na przystanku gadka w 4 (nas 3....) przyjechał jej tramwaj to szybko proszę, żeby jeszcze została, fajnie zgodziła. Żarty, itp. żadnego przylizywania się, negi i wesoło. Zresztą przy kumplach co więcej. W końcu widzę jedzie jej tram to po podsłuchaniu od was ze telefon na wierzchu zwiększa szanse to wyciągam i gadka. Hej podaj mi swój nr to kumplom (tym obok) też rozdam. Chwila zmuły i ciszy i dała cos tam gadając. (wiem, tekst trochę denny - ale zadziałało 3s/3s). Pożegnałem się i nara, wróciłem z kumplami. Mam nr, zadzwonię za 48h jak karzecie. No chyba, że ją w tą srode zobacze to wtedy dryndne w piątek Smile

I zupełnie na luzie bez spinki, zajebiscie poszło, pierwszy raz po lekturze, pełna kontrola a nie na zywiol :> Ale oczywiscie nie drętwe i wyuczone jakoś Smile

baton
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2010-12-11
Punkty pomocy: 19

OK, sprawdziłem regulamin, masz rację. Modek może wywalić ten temat chociaż wydawało mi się, że skoro znam pannę z tego reala to chciałem się dowiedzieć o takich granicach przez tego e-maila, przecież w ogóle nie wchodziło w grę uwodzenie. Po środzię normalnie nie widziałbym się z nią do połowy stycznia a tak z nr inna bajka.

Hoon - dzięki, ale nie będę Cię zawalać. O reszczie jak mówiłem wszystko jest po lewej no chyba ze jakieś trudne pytanie będzie.

Ja bym może ten wątek zostawił, żeby była konkluzja, że e-mail to nic dużo lepszego od nk czy fejsa i zdecydowanie do niczego go nie używać. Ja w wyszukiwarce nic nie mogłem znaleźć. Wszystko o, wiadomo, smsach, itp.

Mode niech tylko wywali moje spamy z dziś i to co niepotrzebne.

Ale jeszcze raz - zostawiłbym dla wyszukiwarki, jednak niektórzy z niej korzystają Tongue