Będzie krótko i do rzeczy.
Zmieniasz lub zmieniłeś swoje podejście do życia, umawiasz się z różnymi dziewczynami, dobrze się bawisz jednak kiedy widzisz swoją byłą nogi Ci miękną na rzecz kutasa i irracjonalnych myśli. "jakby to było cudownie znów mieć ją obok siebie" - ta myśl dręczy Cię mimo że jesteś chwile po rozstaniu i nie jesteś zakochany. I jeszcze raz KURWA nie jesteś!
Teraz dobrze czytaj bo powiem Ci w czym rzecz i jak to załatwić - mi pomogło i to bardzo proste
Zmieniłeś się, jako alpha dążysz do odnoszenia samch sukcesów i robienia co Ci się tylko podoba ze sobą i swoim otoczeniem, udało Ci się zapomnieć o swoich porażkach... No właśnie oprócz tej jednej... Że Cię zostawiła, bo to wtedy nastąpił przełom w Twoim życiu więc będziesz o nim pamiętał i dalej Ci on ciąży mimo że nie jesteś zakochany.
Cała sztuczka polega na tym żeby obrócić porażkę w sukces, wrócić do niej? HAHA NIEEEE!!
Jest lepszy sposób. Umów się z nią na spotkanie, tu zaczyna się zabawa.
Przez cały czas zachowuj się jak alpha, bądz wesoly zapraw się wcześniej w dobry humor 
Nir rozmawiaj z nią na temat waszej przeszłości, tak jakbyś nigdy z nią jej nie miał. W sumie rozmawiaj z nią o czymkolwiek, pokaz jej jedynie postawę alpha. Małe negi, nie odpowoadaj wprost na jej pytania, przeszywający wzrok (na jej lewe oko albo wyobraz sobie ze jej nie ma patrz jakby "za nią", nie rozmawiaj z nią o uczuciach ani problemach. Przejdz przez schemat uwodznia pomijając rapport, tworzenie więzi emocjonalnej. Przegadaj z nią tak kolo godziny max 2. Gwarantuje że pomoże
mi się udało.
Zastanawiasz się pewnie jak to kurwa działa?! Już pisze:
Zrywajac z Tobą ona "wygrała", ona Cię odrzuciła nie było pozytywnych emocji. Teraz spotykając się z nią podczas rozmowy dasz jej wszystko... Oprócz emocji czyli teg czego szuka. Mimo że będzie patrzyła na Ciebie ...wow ale on zmężnał jest taki pewny siebie... Jeżeli dobrze to rozegrasz napewno tak będzie. Wtedy Ty jesteś górą, wiesz że wzbudziłeś w niej attraction a na koniec powiedziałeś, muszę już isć, cześć
Tak, takie to proste ona odrzuciła Twoje emocje, a teraz Ty pozostawiłeś ją z niedosytem 
to naprawdę działa.
P.S. Z góry sorki jak coś jest niezwięzłe ale jestem po ciężkiej nocy
Pozdrawiam
Odpowiedzi
Ktoś to już opisywał, pozatym
śr., 2011-01-12 11:00 — Ian WatkinsKtoś to już opisywał, pozatym jak na dobrą "rywalkę" trafisz, a faktycznie coś czujesz do kobiety to ona wyczuje Twoje emocje i zrobi z Ciebie pieska once again.
Na początku napisałem NIE
śr., 2011-01-12 12:56 — TinkywinkyNa początku napisałem NIE JESTEM ZAKOCHANY. Nie mam emocji w stosunku do niej. I kolejna zasada jak alpha może być znowu pieskiem po 1 spotkaniu
no way
Nie piszę tego bezpośrednio
śr., 2011-01-12 12:59 — Ian WatkinsNie piszę tego bezpośrednio do Ciebie, tylko dla kolejnego ślepego grona słuchaczy, którzy zgodnie z Twoimi uwagami zaproponują spotkanie, założą maskę i zaczną po tygodniu milczenia od spotkania wypsywać smsy : BUAGAM WRUC!.
Nie wiem ilu na tej stronie jest prawdziwych ALPHA, ale myślę, że można ich policzyć na palcach jednej ręki.
Pozdro
Nie raz wykazałeś się swoją
śr., 2011-01-12 13:10 — TinkywinkyNie raz wykazałeś się swoją powierzchownością flamując innych. Serio stary nie mówię tego złośliwie, ale masz problem, gdzie zobaczę Twój post tam na kogoś najeżdżasz.
Jeżeli mówię że zadziałało u mnie to znaczy że to nie jest żaden wymysł albo moje widzimisię.
Pozdro
Jestem królem
śr., 2011-01-12 13:14 — Ian WatkinsJestem królem powierzchowności:) ale to chyba mój 'problem'.
No jak zadziałało to ok, mówię tylko, że sposób średni, a do artykułu BANE się nawet nie umywa.
Miałem na myśli jesteś królem
śr., 2011-01-12 13:23 — TinkywinkyMiałem na myśli jesteś królem powierzchowności jeżeli chodzi o ocienianie innych. (Nie wypróbowałem ale wiem że jest średni)
Nie czytałem tamtego artykułu ale się z nim zapoznam. Nie od razu Rzym zbudowano, ja skończyłem fundamenty i postawiłem pierwsze konstrukcje m.in ten artykuł który uważam za dobry a przede wszystkim skuteczny, bo zadziałał.
Skąd u Ciebie tyle zawiści?
Ale gdzie tu zawiść widzisz?
śr., 2011-01-12 13:31 — Ian WatkinsAle gdzie tu zawiść widzisz? Jak coś jest dobre, pisze, że jest dobre i mi się podoba, jak coś jest średnie, to piszę, że średnie i że średnio mi się podoba, jak coś jest do dupy to piszę, że jest do dupy i gównianych środków wtedy używam. A, że nie słodzę jak inni?Lubię mieć swoje zdanie, z którym nie musisz się zgadzać, cieszę się, że masz swoje. Bo na tym polega właśnie powierzchowność niektórych, że swojego zdania nie mają i z czymś o czym pojęcia nie mają się zgadzają. A podobno wszystko daje do myślenia, tylko nie wszystkim myśleć jak widać się chce.
Jestem powierzchowny w ocenie? Nie, jestem wulgarny, cyniczny, ironiczny, czasem na pewno negatywnie do kogoś nastawiony. Powierzchowny bym był, gdybym nie chciał Cię poznać i oceniałbym z góry. A narazie oceniam Twoje i innych posty, z niektórymi się zgadzam, z niektórymi mniej. Ale zawsze staram się dodać coś od siebie. Czasem za ostro, czasem pewnie za miękko.
Wychodzę z założenia, że lepiej dostać kopa w dupę jak coś się zrobi źle, niż być pogłaskanym, za to, że zrobi się dobrze.
Więcej chilloutu do moich postów. Skoro widzisz, że napinka.pl z mojej strony jest, nie musisz przecież odpisywać, ani za mojego prywatnego psychologa robić.
Pozdro
Według mnie łatwiej jest
śr., 2011-01-12 12:13 — uszatyWedług mnie łatwiej jest podrywać inne.
Po co się zmuszać do spotkania z byłą która cię kopnęła w dupę? Było, minęło.
Jeśli tobie to pomogło to dobrze, jednak ja czegoś takiego bym się nie podjął.
Masz rację Jeżeli Cię to juz
śr., 2011-01-12 12:58 — TinkywinkyMasz rację
Jeżeli Cię to juz ani troche nie gryzie (twoja była) i jak to się skończyło to jasne lajt umawiamy się z innymi). Ja miałem syndrom niezakończonego rozdziału. Myślę że wielu z nas taki ma. Mi spotkanie pomogło rozwiązać ten problem dlatego podzieliłem się moim spostrzeżeniem. 
Jeżeli podejdziesz z myślą że
śr., 2011-01-12 13:05 — TinkywinkyJeżeli podejdziesz z myślą że Ci powie że nie ma czasu to zapewne taką dostaniesz odpowiedź. Ja z moimi byłymi mam dobre stosunki i czuję że mogę umowić się z każdą z nich bez problemu. Nauczył mnie tego Under którego z miejsca pozdrawiam:) cytat: "Po co srać do swojego gniazda, inni będą mieli trudniej. Utrzymując dobry kontakt z byłą a przynajmniej pokój ona nie będzie uważała Cię za chuja dlatego że nie jesteście razem, być może jak spodobasz się jej koleżance powie jej nawet że jesteś fajnym kolesiem.Nie będzie miała uprzedzeń do innych mężczyzn co wpływa na korzyść i Twoją i innych którzy będą chcieli później spróbować.Jak będziesz miał ją za sukę, ona zrazi do Ciebie swoje koleżanki a inni faceci będą mieli u niej trudniej. Nie czytałem artykułu Bane ale zapoznam się.
hah wszystko ladnie pieknie,
śr., 2011-01-12 12:26 — skauthah wszystko ladnie pieknie, tylko ona jest cwana i wyczuwa co chcesz zrobic ! ona nie chce sie juz spotykac, dla niej jestes narazie tematem zamknietym, nic nie ma Ci juz do powiedzenia. dobrze jej tak jak jest. i nie da sobie tego tak latwo odebrac. a widzac jak nalegasz na spotkanie... tymbardziej sie tym napawa, i w duchu sie usmiecha.
Myślę że jeżeli minie parę
śr., 2011-01-12 12:53 — TinkywinkyMyślę że jeżeli minie parę miesięcy od spotkania nie ma w tym niczego złego żeby się z nią zobaczyć.
Kto powiedział o o naleganiu na spotkanie
?
U mnie było tak: Spotkałem ją przypadkowo w mieście więc mówię:
JA: Cześć, dobrze Cię widzieć, sto lat..

Ona: Cześć, co tam u Ciebie?
JA: Hmm, nic nowego
Ona: Rozumiem, nie martw się
Ja: Haha zabawna jesteś ;D Nic nowego.. w sensie świetnie się bawię i wszystko gra
Ona: (zmieszana troche) milczy.
Ja: Nie mam teraz czasu, muszę iść mam pare spraw i muszę się wyrobić do wieczora bo wychodzę, zadzwonie do Ciebie to wyjdziemy na jakiś spacer
Ona: OK
Ja: Trzymaj się - i poszedłem zadowolony
Dla mnie to zadziałało wyzuciłem z siebie wspomnienia itd poprostu byłem dla niej niedostępny i pokazałem że się dobrze bawię.
Jak dla mnie nie można uciekać od porblemu jeżeli się go ma. trzeba wrócić i go rozwiązać.
Wg mnie takie uciekanie tz umawianie się z innymi całkowite zerwanie kontaktu źle działa. Lepiej zrobić przerwę od siebie wrócić pogadać jak ze znajomą uśmiechnąć się i czując że jest ok odejść przy okazji zostawiając dobre wrażenie. Wtedy Twoja była ni ebędzie miała Cie za malucha bądź kutasa który ma całkiem wyjebane mimo iż czuje inaczej.
Dla mnie to zadziałało i myślę że nie tylko mi może pomóc dlatego się tym podzieliłem.
Pozdrawiam
10 raz piszę nie jestem w
śr., 2011-01-12 13:07 — Tinkywinky10 raz piszę nie jestem w niej zakochany. To wyszło spontanicznie, nic na pokaz. Naprawdę jestem zadowolony z życia bez niej. Poprostu domknąłem rozdział zakończyłem sprawę i poczułem się lepiej.
pierdolenie o szopenie zwykła
śr., 2011-01-12 13:28 — Priapospierdolenie o szopenie
zwykła gierka z Twojej strony
swoje kompleksy nie leczy sie pogrywaniem z dziewczyną która Cie odrzuciła
Kto tu mowi o pogrywaniu?!
śr., 2011-01-12 16:41 — TinkywinkyKto tu mowi o pogrywaniu?! Spotkalem sie pogadalem i wystarczy. Przeczytaj moja odpowiedz na ktorys z postow jak pisze zeby nie srac sobie do gniazda..
Veni vidi vici.
Małe negi, nie odpowoadaj
śr., 2011-01-12 18:19 — PriaposMałe negi, nie odpowoadaj wprost na jej pytania, przeszywający wzrok (na jej lewe oko albo wyobraz sobie ze jej nie ma patrz jakby "za nią", nie rozmawiaj z nią o uczuciach ani problemach. Przejdz przez schemat uwodznia pomijając rapport, tworzenie więzi emocjonalnej. Przegadaj z nią tak kolo godziny max 2.
to mnie wkurwiło, sztuczki, a jak dla mnie sztuczki to pogrywanie
jak przeczytałem te Twoje posty, to jestem w stanie odpuścic tego flejma, troche chujowo bo miałem ochotę Cie potyrać
Stary tu nie ma zadnego
śr., 2011-01-12 18:47 — TinkywinkyStary tu nie ma zadnego podstepu, nic nowego... To sa filaryy uwodzenia i mowy ciała wszyscy PUA je stosuja swiadomie... A dziewczyny to lubia . Nie wiem o jakim pogrywaniu mowisz
świadomie to znaczy? jak
śr., 2011-01-12 18:56 — Priaposświadomie to znaczy? jak wygląda ten proces?
Świadomie to znaczy na
śr., 2011-01-12 20:39 — TinkywinkyŚwiadomie to znaczy na zasadzie świadomej kompetencji, wiesz ze robisz dobrze. Bardziej doswoadczeni robia to bez myslenia o tym, proces uwodzenia staje sie naturalny, czyli sa na poziomie nieswiadomej kompetencji. Zadnych sztuczek.
podchodzi to w podświadomość
śr., 2011-01-12 23:37 — Priapospodchodzi to w podświadomość w tym momencie?
Owszem PUA na poziomie
czw., 2011-01-13 08:46 — TinkywinkyOwszem
PUA na poziomie nieswiadomej kompetencji (nie mysla juz co robia, co maja powiedziec, a takze maja juz calkowicie naturalna mowe ciala) Dla nich nie ma juz czegos takiego jak te sztuczki bo wzystkich uzywaja nieswiadomie tz naturalnie. Odpowiadajac na pytanie tak, robia to nieswiadomie bo proces uwodzenia jest dla nich tal naturalny jak mycie zebow.
P.s. Mam cos z polskimi znakami..
jednak fakycznie jestem
czw., 2011-01-13 12:47 — Priaposjednak fakycznie jestem zajebisty, w końcu jakaś rozmowa na poziomie
Haha raczej zabawa w pytanie
pt., 2011-01-14 07:25 — TinkywinkyHaha raczej zabawa w pytanie i odpowiedź
Pozdro 
Nie sprawdzałem, czy to
śr., 2011-01-12 15:43 — xalosNie sprawdzałem, czy to działa i raczej nie sprawdzę. Bowiem opisane w moim blogu rozstanie miało miejsce już jakieś trzy lata temu. Rzeczywistość poszła do przodu, ona ma narzeczonego, czy nawet męża, a ja miewam dziewczyny od imprezy do imprezy.
Tylko, że czasem wracają jakieś takie pojebane myśli i człowiek myślący, że jest wolny jak ptak zdaje sobie sprawę, że po prostu ktoś włożył widokówkę między kratki...
Tylko oby Twojej klatki nie
śr., 2011-01-12 15:49 — Ian WatkinsTylko oby Twojej klatki nie trzymała Twoja była:) fajne ostatnie zdanie, pozdro
Moim zdaniem, kobieta, która
czw., 2011-01-13 16:53 — GongoMoim zdaniem, kobieta, która otworzyła nam oczy zasługuje na buziaka i skromne dziękuję. Nic więcej robić nie trzeba.
To co napisałeś, ten twój genialny sposób ma ukryte sedno.
Chcesz się z nią spotkać, żeby udowodnić jej, że zrobiła źle.
Prawdziwy mężczyzna nie musi nic nikomu udowadniać.
Szukasz jej aprobaty co oznacza, że ona nadal coś dla Ciebie znaczy i nie wyzbyłeś się uczucia do niej.
Pewnie by tak było gdybym nie
pt., 2011-01-14 07:29 — TinkywinkyPewnie by tak było gdybym nie spotkał jej przypadkiem. Jestem do niej pozytywnie nastawiony nie chciałem nic udowadniać, na koniec
poczułem się lepiej a ona była zadowolona z ciekawej rozmowy. Jest ok