Otóż jakiś czas temu poznałem dziewczynę na lodowisku. Zagadałem do niej na gadu po to by się umówić. No i udało się, doszło do spotkania. Pierwsze spotkanie raczej luźne, do niczego nie doszło, ale chyba zainteresowałem dziewczynę, bowiem, gdy wchodziłem na gadu, za każdym razem ona podejmowała rozmowę. Nie okazywałem zainteresowania, aż nagle postanowiłem się z nią ponownie umówić. I tu zaczyna się problem. Otóż pierwsze spotkanie odwołała, tłumacząc się, że coś jej pilnego wyleciało. Powiedziałem, okey spotkamy się innym razem. Potem dążyłem do tego by się znów z nią spotkać, ale pierwsze miała wymówki, że ma ciężki tydzień i raczej nie da rady, bo nauki ma dużo. Udało mi się umówić na spotkanie, które miałem mieć dzisiaj... no właśnie, miałem mieć. Godzinę przed spotkaniem, napisałem do niej sms'a: 'zatem widzimy się za godzinkę, na rynku'. No i odpowiedź od niej: 'Przepraszam Cię bardzo, ale nie wyrobię się, bo jeszcze w Jastrzębiu jestem'. Uprzedzała wcześniej, że może być problem jej zdążyć na spotkanie. W sumie to teraz nie wiem, czy celowo nie chciała przyjść na spotkanie czy faktycznie znów nie dała rady z ważnego powodu.
Co o tym sądzicie, prowadzić dalej znajomość? Dążyć do kolejnego spotkania? A jeśli tak, to jak podejść do sprawy by znów się umówić?
Sprawa: 25/11/2010
Oskarżony: vild3r
Zarzuty: Brak włączonego mózgu oraz brak jaj w kroczu
Dowody winy: Używanie komunikatora gadu gadu/używanie komórki
Skutki: Oramowanie kolegi
Odpokutowanie: <---- LEWA STRONA = wyciągnięcie wniosków
Status sprawy: Zamknięta
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
przyjeto do ogolnej wiadomosci.
prosze wstac! sedzia opuszcza sale rozpraw !
Zaszły nowe okoliczności, od jej znajomego dowiedziałem się że zdawała prawko i zleciało jej...
to chyba istotne?
Ja to bym na Twoim miejscu powiesił się za jaja do klamki. A tak poważnie, jeżeli dzwonisz i ona mówi Ci że teraz nie da rady to powiedz jej żeby ona się odezwała jak będzie zainteresowana dalszą znajomością i spotkaniem, jak się odezwie to oczywiste że chce a jak nie to pokaż jej gdzie jest wyjście.
"myślałem, że jesteś osobą słowną na której można polegać. widocznie się myliłem" - takie coś powinno ją ruszyć.
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
no myślę ,że będzie miała fajną bekę z koleżankami
to zależy za kogo go uważa i jaką ma ramę. ja na gówniane zachowanie lasek odpowiadam tym samym.
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
odpowiedz Lee jest prosta, zwięzła i odpowiada Twoim pytaniom
Heh wyszedłeś na needy. 2 odwołane spotkania = game over.
Amen Lee =P
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."