Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co było OK, co nie?

24 posts / 0 new
Ostatni
Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0
Co było OK, co nie?

Podrywaj.org już dużo mnie nauczyło i z kobietami radzę sobie całkiem dobrze, jednak nadal nie stronię od pomocy i rad starych wyjadaczy. Tak jest i tym razem.

Opiszę pewną sytuację:
W sobotę na imprezie zamkniętej poznałem kilka dziewczyn. Ogólnie zrobiłem na większości z nich dobre wrażenie. Jako mój target wyznaczyłem sobie najładniejszą z nich. Dokładnie jak przebiegał mój kontakt z nią nie będę opisywał, napiszę tylko, że rozmawiało nam się w porządku, kilka szalonych tańców z dotykiem w różnych miejscach, wysłała kilka razy IOI. Dodam, że ma chłopaka (nie było go na imprezie), ale mimo to było OK. Z rozmowy wyszło, że mamy się spotkać po feriach (bo rzekomo całe ferie spędzi na jakiejś wsi). W końcu mówię jej "Ok, znalazłaś się w klubie VIP i możesz podać mi swój nr". Podałem jej swój telefon, ona wpisała nr i od razu puściła sobie strzałkę i zapisała mój.

Dzisiaj wieczorem piszę do niej (dziewczyny w tym wieku - 17 - lubią pisać smsy i nic tego nie zmieni, jeszcze w sobotnią noc samowolnie podawała mi swoje gg, ale ja wytłumaczyłem jej, że nie lubię takiego kontaktu itd.), wymieniłem ze dwa sms-y i żeby nie ciągnąć tej rozmowy sms-em, wysłałem jej mniej więcej taką wiadomość:
Idę do kumpla, więc już będę zajęty, Widzimy się po feriach. Trzymaj się.

Odpisała:
Widzimy się po feriach?

Ja:
Tak!

Odp:
gdzie i kiedy?

Ja:
To się ustali kiedy indziej.

Już nic nie odpisała. Moje pytanie: Czy wszystko zrobiłem ok? Jak można by tu się lepiej zachować pomijając sam fakt sms-owania.

Dodam, że ta odpowiedź 'gdzie i kiedy?' zaleciała mi trochę ironią i stąd ten temat. To są właśnie kur.. sms-y, nie zawsze wiadomo o co tak naprawdę chodziło...

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Wielkim błędem było to, że nie zadzwoniłeś tylko smsowałeś i jeszcze tak skwitowałeś...

I Ty czytałeś lewą stronę??? Chyba baśni Andersena

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Tak, czytałem lewą stronę.
Chodzi Ci o ostatniego sms-a?
Cóż, nie mam teraz głowy wymyślać jej terminu na spotkanie, które ma odbyć się za 2/3 tygodnie. Do tej pory może mi wypaść kupa innych spraw.

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Mogłeś zadzwonić / pogadać... Teraz będzie ciszaaaaa i wreszcie o Tobie zapomni

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Jak pogadał bym chwilę, to przecież przez następne dwa tyg. i tak była by cisza.

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Ale jebane sms to porażka, lepjej dzwonić. Możesz to robić co jakiś czas przecież. Nie tylko raz na 2-3tygodnie nie widzenia się... Ale jest to przejebana sytułacja, gdyż Ona ma chłopaka i ferie spędzi pewnie z Nim, a Ty nie będziesz miał za bardzo jak Jej zawrócić w głowce samą rozmową przez tel...

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Podchodzę do tego na luzie, bez ciśnień. Na to jak spędzi ferie i tak nie mam żadnego wpływu. Jeżeli uda mi się coś z nią, to ok, jeżeli nie, to nie, bez ciśnień.

Ok, wracając do tematu, to nie uzyskałem kompletnej odpowiedzi. Tak jak pisałem: pomijając sam fakt rozmowy smsem (i tak ograniczyłem je do małej ilości, nie chciałem ciągnąć rozmowy) co było nie tak?

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Przy Waszym... Hmmm... niezwykle rozbudowanym kontakcie, był to błąd, smsa można napisać dziewczynie czasami, ale nie takiej z którą raz w życiu tańczyłeś i dwa razy złapałeś za dupe... Powinieneś zadzwonić, ograniczyłeś smsy do minimum, tylko po co?? Wiesz, że smsy to kaszana i z Twojego punktu patrzenia skoro nie masz innej opcjii do skontaktowania się po co ograniczyłeś je do 2 czy 3 smsów? Żeby później była totalna cisza i laska o Tobie zapomniała?

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Ograniczyłem, bo chyba wiesz, że tak się robi? Gdy już piszesz sms-em, to starasz się nie ciągnąć długo rozmowy.

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Ale w tej sytułacji ALBO trzeba było nie pisać tylko zadzwonić, ALBO pogadać już chwile przez te jebane smsy ale z sensem... a nie 3smsy i nagle ni z chuja koniec. W sytułacji gdzie nie masz innej możliwości skontaktowania się ( a zadzwonić nie chcesz, i zacząłeś już pisać ) nie rozumiem czemu ograniczyłeś je do takiego minimum... Tak jakbyś żałował kilka gr na smsa i liczył tą kasę na koncie... Och juz 60gr... ok jeszcze 2 smsy i więcej nie mogę... ( niezależnie od tego co by napisała )

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Ok, zrozumiałem... Dzięki za chęci i pomoc.

icey
Portret użytkownika icey
Nieobecny

Dołączył: 2010-03-20
Punkty pomocy: 54

Wg. mnie nic tutaj nie zwaliłeś, trudno stało się i tyle płakać nie będziemy. Nie naskakujcie że czemu on nie przeczytał lewej strony bo to już denne zaczyna się robić, w każdym temacie o tym samy piszecie...
Moja rada: Zadzwoń i umów się z nią jak mężczyzna. Chwilę pogadaj a potem zaproponuj spotkanie. Najlepiej to przeczytaj artykuł Innnego85 (Inny85). Tyle na temat.

Dzięki za przyznanie "+"

"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."

"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Nie bójcie się, lewą przeczytałem. Całą.
Mam też już swoje doświadczenie. Chciałem tylko w tym przypadku poznać Wasze opinie. I od razu zaznaczyłem - czy zrobiłem coś nie tak, pomijając sprawę sms-ów. Dziewczyny w tym wieku (ona ma 17) po prostu lubią je pisać.

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

plking, wiem to. I wiem, że to nie jest moda na rozpoczynanie znajomości. Ale po prostu 16, 17 latki bardzo lubią je pisać i wśród nich panuje taka moda. Co nie oznacza, że będę z nimi przeprowadzał konwersacje przez sms.

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Ok, no napisałem do niej, ale to przecież nie przekreśla totalnie moich szans tylko odebrało mi w danym momencie pewne bonusy kontaktu przez rozmowę.

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Może to mało, ale taki stan rozbudziłem w niej podczas sobotniej imprezy. Naprawdę, tej nocy wysłała mi dużo IOI i sama wspominała o jakimś spotkaniu.

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Nie do końca jest tak. Wysłuchałem Waszych wszystkich porad i będę miał je na uwadze Wink Dziękuję Wam za nie, ale równocześnie chciałem też przedstawić swoje opinię.
Pozdrowiam