Cześć 
Pod koniec wakacji poznałem fajną dziewczynę, zaczęła mnie zaczepiać wzrokiem, uśmiechy itd. no i tam trochę porozmawialiśmy sobie.
Kiedyś pomyślałem sobie, że się zapytam o spotkanie(wiem źle zrobiłem bo sms'a napisałem). No i coż napisała mi iż ona nic nie chce więcej tyle co być moją koleżanką. No dobra przebolałem to.
Kurcze ale ja coś do niej czuję, ostatnio też zdarzały się sytuacje, że na jednych zajęciach byliśmy razem i po jej gestach odczuwałem, że ona też coś chce :/
Poddać się czy może próbować dalej?
Pozdrawiam.
Spróbuj jeszcze raz, a jak znowu da Ci kosza, to daj sobie spokój. Jeśli jest zainteresowana, to sama do Ciebie przyjdzie. Prędzej czy później.
Try me
"kurcze ja cos do niej czuje" - no to wpadles , kazdy jej gest czy slowo przezywasz jak zaba błoto i widzisz to co chcesz widziec . Przylaczam sie do slow Aureliusz21 z dopiskiem , mniej bardziej wyjebane w tym zdobywaniu jej
Tylko nie odpuszczaj,spotkaj się zagadaj,pogadaj.A propos drugiego kosza to też wtedy bym się nie poddał,bo to może być ST,albo Sukotarcza,wtedy trochę więcej chłodu mniejsze zainteresowanie,ale nadal z nią kręć,i nie odpuszczaj.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ok dzięki Wam.
może mi się uda
Spróbuję
Wierze w Ciebie,dawaj do boju!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Cześć Wam.
U mnie z tą dziewczyną po staremu (no może lepiej już nam się rozmawia itd.) Chciałem zapytać się o spotkanie dzwoniłem do niej ale nie odbiera (wyjaśniła mi kiedyś tą sprawę tłumacząc się, że nie jest ciągle z tel i ma wyciszony i muszę się do tego przyzwyczaić). Chodzę na kurs z nią na basen, chciałbym czasami pogadać rownież po basenie, ale przyjezdza po nią mama, albo wraca z kuzynem, który też chodzi na ten kurs.
Czy w takiej sytuacji mam na basenie zapytać się o spotkanie?
Jakoś mnie odpycha od tego, kiedy chciałem się z nią spotkać a ona mi odpisała, że niczego więcej nie oczekuje od naszej znajomości tyle co być moją koleżanką. Nie wiem, wstydzi się czy co... koleżanka mi powiedziała, że ona czasami zachowuje się jak dziecko;/ ja sam inaczej uważam.
Poradźcie mi jak to mam rozegrać..