Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Coś na dobry początek - dziewczyna ze szkoły.

20 posts / 0 new
Ostatni
XkondzioX
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 0
Coś na dobry początek - dziewczyna ze szkoły.

  Witam, po przeczytaniu wszytkich lekcji oraz części artykułów przyszedł czas na moje pytanie... Przejdę od razu  do rzeczy,a więc podoba mi sie pewna dziewczyna ze szkoły jest ode mnie młodsza (Ja- LO, ona - gimnazjum). Czesto na przerwach się widzimy, czesto też patrzy i uśmiecha się do mnie - odpowiadam tym samym. Zawsze jest w obecności swoich koleżanek i tu pojawia się mój problem - jak do niej zagadać, żeby sie nie spalić i zrobić wrażenie? Łapać ją gdy idzie korytarzem i prosić na słówko? Czy zwykłe "cześć" wystarczy? O czym z nią rozmawiac? - czytałem, że o czym bym chciał, no ale jakiś pierwszy temat na zapoznanie to... A i po której rozmowie zaprosić ją na spotkanie? Czy pod koniec rozmowy spytać o numer komórki lub gadu?
  Czasem też wydaje mi się, że gdy podejde do dziewczyny ona wyśmieje mnie ze wzgledu na mój niski wzrost (172). Po przeczytaniu "lekcji 1 - Twoje iluzje" coraz mnie mnie to zaczyna obchodzić, ale jednak nie moge sie od tego uwolnić. Przez to brak mi pewności siebie. Trenuje boks oraz ćwicze na siłowni, ale moja pewność i tak nie rośnie...
  Mam także pytania co do rad moich kolegów: czy spytać o to czy ma chłopaka? lub czy zaprośić ją na jakiś spacer po pierwszej rozmowie?
  Wiem, że zadaje bardzo duzo pytań (pewnie oczywistych...) ale chciałbym prosić was o odpowiedzi oraz rady.

XkondzioX
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 0

Dziekuje za wszytkie wypowiedzi Smile Mam nadzieje, że w końcu uda mi się cos z tym zrobić Wink
2art Twój pomysł dobry ale chyba nie jest stworzony dla takiej osoby jak ja. Na sam początek, chyba nie dam rady z czymś takim...

stoper
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 17
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-01-20
Punkty pomocy: 1

Z doświadczenia wiem, że najlepiej przełamać się z czymś ciężkiego kalibru ;]
No to kondzio walnij to co ci się spodobało, bo to niezłe rady, a zobaczysz jak Twoja pewność siebie skoczy do góry Smile

piotrekkkkk1
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2009-11-04
Punkty pomocy: 8

jak powie że jest mu nudno to sie określi jako bezkolegów nieprawdaż? moze bez tego...

staram się...

stoper
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 17
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-01-20
Punkty pomocy: 1

Nie, jeśli zrobi to wesoło, z uśmiechem to spoko, nie ma sprawy. Nie ważne co mówisz ale jak to mówisz ;]

Powyższe to coś co najlepiej zapamietałem Laughing out loud

XkondzioX
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 0

"Jak jesteś bardziej nie śmiały to prawie pewne, że nie będziesz wyluzowany a wtedy dobrego wrażenia nie zrobisz."Przed rozmową z kobietami nie mam oporów (wiem wiem koleżanka to nie "taka dziewczyna"). Normalnie na lekcjiach i wszedzie po za szkołą jestem wyluzowany, czesto też żartuje...Ale przed tą jedna mam pewne obawy ^^.
 Czyli lepszym sposobem było by"złapać" ją gdzieś na korytarzu i poprosić na słówko, przedstawić się, porozmawiać, wziąć odrazu numer :)?

piotrekkkkk1
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2009-11-04
Punkty pomocy: 8

Myślałem, myślałem, myślałem, WYMYŚLIŁEM!!


Sytuacja jest taka, np. masz z dziewczyną lekcje koło siebie, i Ty masz coś na czym się liczy na kalkulatorze Smile. Pytasz się tam kolegi o coś z tej innej klasy, byle co, ważne żeby ona widziała to, potem podchodzisz do Niej i mówisz czy ma kalkulator, na 90% (ja sie biorę tylko za dobrze uczące się) ma, więc bierzesz i mówisz że Ci potrzebny na dwie lekcje, i wtedy mówisz, że nie wiesz jak się znajdziecie, daj mi swój numer. Ona Ci powinna dać, (bo to dwie godziny sale się zmieniają) i bierzesz to idziesz na lekcje. Patrzysz o której kończy, np. 13 to piszesz albo dzwonisz o 13:05 że masz już kalkulator do oddania, gdzie jest, a że byłeś sprytny i wiesz, że poza szkoła, to idziesz na miasto, tam się spotykacie oddać kalkulator, jej się bedzie spieszyło bo bedzie miała busa, albo coś podobnego, to masz w plecaku dużego lizaka, i w ramach podzięki za to że uratowała Cię przed złą oceną dajesz lizaka, i mówisz żeby zawsze o Tobie tak słodko myślała. I się rozstajecie, a za kilka dni podchodzisz do niej, i pytasz co robi po szkole, i czy możesz ją gdzieś porwać Wink.

Co sądzicie na ten temat?

staram się...

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

ogólnie pomysł dobry tylko nie kalkulator proszę Cie, wymyśl coś innego bo tego gadżetu akurat nie byłbym taki pewny Tongue

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

ktoś
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-12
Punkty pomocy: 0

lepsze moze by bylo pożyczyć ołówek, linijke albo gumke [ale do ścierania :D]

piotrekkkkk1
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2009-11-04
Punkty pomocy: 8

Ołówków to każdy ma po dwa, a wiec jak podejde po ołówek skapnie się, że coś chce, a kalkulator, nikt nie ma Wink ale moze lepiej ołowek rzeczywiscie Wink pomysle dzis w nocy nad tym ;D

staram się...

XkondzioX
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 0

"Pytasz się tam kolegi o coś z tej innej klasy" - Pomysł świetny, ale rozczaruje Cię... w tej klasie nie ma facetów heh Laughing out loud same laski Smile Dzięki za tyle podpowiedzi Tongue myśle, że jakoś to zbiore i dam rade... Smile
Pozdro

stoper
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 17
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-01-20
Punkty pomocy: 1

Po co tyle kombinowania? Jak podejdziesz do niej i poprosisz na słówko, zrobisz fajne wrażenie, a jak zrobisz to poprawnie czyli luz, usmiech to sam pomyśl co można pomysleć o takim podejsciu na jej miejscu.

Rozkmiń se to i powiem Ci jeszcze, że łapniesz w ten sposób kilka plusów ;]

Te byku, jutero piuntek, winc uwol se przyd łikendem i podyjdź, tak po prostu Laughing out loud

piotrekkkkk1
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2009-11-04
Punkty pomocy: 8

Ale potem bedzie okazja do tego lizaczka i w ogole Wink a tak? Ty chyba nie chodzisz do szkoły Wink laski boją sie w szkole byc zarywane bo myślą że czai się gdzies podpucha Smile

staram się...

stoper
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 17
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-01-20
Punkty pomocy: 1

Co prosze? Nie chodze do szkoły Tongue? Mam 16 lat I klasa technikum Laughing out loud

Szczerze mnie teraz rozwaliłes ziom Laughing out loud a pisałem z własnego doświadczenia