
Nie chciałem już pisać tego typu wpisów, myślałem sobie:
no co Ty !? tyle już umiesz dasz sobie radę sam, po co masz się żalić !? i w sumie nie wiem po co ...
Jestem tu już jakiś czas, a od jakichś 8 miesięcy robie widoczne postępy, patrzyłem na świat z podniesionym czołem, no właśnie patrzyłem bo teraz nie mogę spojrzeć w lustro, jest mi wstyd... Wszystko zaczęło się od bloga Heartbreaker i od tego właśnie filmu, okazało się że z dziewczyną łączy mnie o wiele więcej niż bym się spodziewał, miejscami była przewidywalna, ale właśnie z tego powodu, że wiedziałem jak Ja bym się zachował wiedziałem co zrobi ona ... W jej towarzystwie czułem się bardzo swobodnie, kontrolowałem sytuację, ale nie złamałem w sobie jeszcze głupiej iluzji ;/ i to mnie dołuje jestem tu już tyle a wciąż są iluzje, wciąż ten sam problem tyle czasu minęło, a wciąż Ten sam błąd, niby inny bo chodziło o zajętą dziwczynę, ale czy nie pisane było tutaj "Zachowuj się tak jakby jej chłopaka nie było jakby była wolna!" i kurde od teorii do praktyki droga daleka, teraz kiedy patrze na to wszystko z perspektywy czasu mam ochote wyryc sobie na czole "Kretyn", miałem ją a tego nie widziałem a najgorsze jest to że wciąż robię ten sam błąd. Teoretycznie zj*bałem już dużo, nie wykorzystywałem okazji do KC przez tego małego sk*rwiela który mówił mi,
-ale ona ma chłopaka, niech go najpierw żuci
po co miałaby go żucić ? miała go żucić bo wtedy może bym ją pocałował ?? Teraz go widze, dopiero teraz go widze moge zlapac i wyrzucic, ale teraz to trochę późno ...
Kilkanaście spotkań i dochodzimy do wpisu na forum
"Awanturnik" teraz widzę jak się sypią, ale czy jest jeszcze sens w to brnąć, jeśli teraz zrobie kolejny krok wiem że wpadę emocjonalnie, w pewnym momencie musiałem już uciekać bo myśli nie dawały mi spokoju, ale udało mi się to ogarnąć jednak przez wgląd na to jedno zdanie wierci mi dziórę w każdej części mego ciała i mnie.
"MOGŁEM JĄ K*RWA MIEĆ" wiem to, ale widze to teraz, a teraz to już trochę późno ...
Miej jaja by mówić i robić co chcesz, nie miałem, nie wiem czy teraz mam ...
nie wiem czego spodziewam się pisząc ten wpis to raczej są moje chaotyczne myśli które nie dają mi spokoju ...
Nie mogę sobie wybaczyć tego że byłem tak głupi choć tyle już się uczę, nie mogę sobie wybaczyć że musiałem zabić to uczucie które do niej żywiłem przez własną głupotę, teraz nie wiem czy myśle o niej czy o sobie ? o kim myśle myśląc:
mogliście przeżyć wspaniałe chwile mogło się to skonczyć rozstaniem, ale tak czy siak pięknie byłoby choć przez tą chwilę...
Za jakiś czas zerwą ze sobą na dobre, wczoraj miała miejsce dziwna sytuacja, przy rozmowie kiedy mnie podprowadzała powiedziała mi że jest wolna (na drugi dzień znowu byli razem, przebłagał ją), jednak powiedziała to w sposób inny niż mówi normalnie, ja natomiast zachowałem w tej sytuacji normalność. Może zrobiła to celowo ? może powinienem wtedy podejść i zrobić to co zrobić powinienem !? może właśnie w tamtej chwili sprawdzała
"po co miałabym go żucić ? miałabym go żucić bo wtedy może by mnie pocałował ?? "
jeśli tak to znowu zje*ałem i w końcu nie wiem czy jestem taki głupi czy jakiś upośledzony, caly czas kiedy ma się coś stać blokuje mnie myśl:
A co jeśli powie mi, że jest w związku, że chce być wierna, że ljbf.
Teoretycznie powinienem mieć już to głęboko, ale nie chcę usłyszeć tego od niej i wolę nic nie robić... Chciałbym mieć 100% pewności, że jeśli zrobie pierwszy ktok to następny będzie z nią... To się stało trochę jak dziwny nałóg mogę nie dzwonić nie pisać, nie spotykać się, ale nie chcę koniec końców po prostu dobrze się przy niej czuje, dostałem już LJBF i starałem się robić tak by nie mogła przestać myśleć, nie wiem czy jestem dalej w tej ramie czy nie nic nie wiem, nie wiem na czym stoje i nie wiem co robić. 95% Odpowie OLEJ JĄ JEST TYLE LASEK NA ŚWIECIE.
A co jeśli ja nie chcę innej co zrobić, kiedy widzisz, że inne jej nie zastępują ? kiedy inne po prostu nie dorównują jej chociażby intelektem, a gdzie uroda ? gdzie wspólne zainteresowania ? gdzie cokolwiek innego ?
Chciałbym gdzies wyjechać w swoim mieściście nie mam perspektyw, alternatyw, ale gdzie i dokąd jak ledwo wiąże się koniec z końcem, utknąłem tutaj na jeszcze jakieś 2-3 miechy ... Dobra zbieram się do kupy
- Dajecie mi jeszcze jakieś szanse ? czy jeśli podziałam coś w Jej kierunku najzwyczajniej się skompromituje ... ?
- Co jej powiedzieć jeśli zapyta, czemu mnie nie ma, co robie ?
nasze obecne życie raczej nas przybliża, mamy mnóstwo okazji do spotkań. Ale mam teraz możliwość odciąć się od niej, odciąć się i zapomnieć co jej mam wtedy powiedzieć:
nie potrafię być tylko twoim przyjacielem ? to będzie dobry koniec ?
gdzieś już w tekście pisałem, że nie wiem czego oczekuję pisząc ten post,
Tylko mi go nie usuwać !! kiedyś chce się z niego pośmiać.
Odpowiedzi
..... zmiekly Ci jaja, albo
ndz., 2011-04-17 22:56 — skaut..... zmiekly Ci jaja, albo od zawsze wydmuszki miales ??
nie wiesz czego chcesz, Twoje IG jest jednym slowem 'po huju', nie masz wiary w siebie i w to co mozesz osiagnac, a poza tym wszystkim, zapomniales o przelamaniu podstawowych iluzji przeskakujac pare poziomow dalej i mowiac na dodatek, ze widzisz 'postepy' - czyt. wybudowales 7 pietrowy blo. zapominajac o solidnych fundamentach, niby blok jest (postepy?), ale powoli zaczyna sie sypac (watpliowsci w siebie itd. itp.), a Ty sie jeszcze temu dziwisz...
wracaj na poczatek i przestan robic polowe rzeczy ktore robiles do tej pory.
a z laska urwij na troche kontakt, bo jezeli mowi Ci wolna, a pozniej jest zajeta (lub cos w tym stylu) to wie, ze na nia lecisz i specjalnie Toba manipuluje (gra na uczuciach). a to przeciez mozesz robic Ty.
nigdy nie jest za pozno.
Dlatego jest ważna droga po
pon., 2011-04-18 06:56 — HedonizDlatego jest ważna droga po kolei.A bez IG nie ma co wchodzić w głębsze relacje z kobietami, ponieważ widać czym to skutkuje...
chcesz się z tego wpisu
pon., 2011-04-18 07:55 — vagabondchcesz się z tego wpisu kiedyś pośmiać a cały czas wierzysz w to co piszesz, że to ta jedyna itd. nie rozumiem.
Trudno powiedziec co masz
czw., 2011-05-05 09:34 — ChaninngTrudno powiedziec co masz zrobic powierzchownie opisałes ta znajomosc , słusznie myslisz ze ona chciała sprawidziec cie w tym tez mam taka teorie ;D testuj akcja 3 sek i podchodzisz;D na miescie i zobacz do czego cie to doprowadzi ;D mam nadzieje ze cos pomogłem i daj znac co dalej zrobiłes;D tez mam takie pochamowania ale nie jestes cipa dasz sobie rade i musisz to przewalczyc a nie odpuscic;d