Witam
Mam następujący problem,do mojej firmy przyjeżdzą fajna dziewczyna która bardzo mi się podoba(nie będę pisał po co bo nie w tym rzecz,ale przebywa ze mna i moimi kolegami po kilka godzin dziennie podczas swojego pobytu)piekna dziewczyna o niepowtarzalnej urodzie do tego naprawde inteligentna i mądra co zdąrzyłem wywnioskować po jej zachowaniu,języku jakiego uzywa,wiedzy którą posiada ale koniec o tym nie w tym rzecz,chodzi o to ze przebywając u nas rozmawiamy,wygłupiamy się robimy rzeczy typowo zwiazane z firma itp.,podczas jej pobytów wielokrotnie zdarzyło mi się wpatrywać w nią dokładniej w Jej oczy co zreszta odwzajemniała nasz kontakt wzrokowy utrzymywał sie przez dosc długi czas,innym razem były to krótkie spojrzenia po czym odwracała wzrok niekiedy z uśmiechem nikiedy bez,niby nic a jednak jednak przy tym miżdzy sie do mojego kolegi wygłupia sie itp. olewając mnie kompletnie po kilku takich zachowaniach miarka się przebrała postanowiłem odwrócic sytuacje i kiedy przyjechała wczoraj ponownie zrobiłem dokładnie to co Ona wyszedłem sobie do innego pokoju i totalnie Ją olałem,gdy weszła oczywiscie odpowiedziałem cześć ale wogóle nie wchodziałem do pokoju w którym przebywała,co natychmiast zauważyła i zapytała mojego kolegę czy jestem na nią obrażony,na co On odparł że NIE,po jakims czasie kumpel zawołal mnie żebym mu coś wytłumaczył gdy wszedłem i zblizyłem sie do niej ponownie zapytała tylko teraz mnie czy jestem obrażony,czy zrobiła coś nie tak,dlaczego się na Nią gniewam???że nie będzie przyjezdzała jak tak będę sie żachowywał(JA!!!),powiedziała też "ze jak jestesmy razem to jest fajnie zabawnie i miło" (odparłem że nie i dlaczego tak uważa) po czym wróciłem do siebie,los chciał tak że tego dnia zostałem wysłany razem z nia w pewne miejsce niewazne po co i gdzie ale pojechalismy i tu znowu pada pytanie z Jej strony czy jestem na Nią obrazony i dlaczego się gniewam co skwitowałem stwierdzeniem ze przesadza,nie czaje o co Jej chodzi i po co to wszystko,mimo wszystko nie potrafię uwolnić sie od myslenia o Niej,nie wiem co o tym sądzić????
Zastosowałeś P&P , i to jest normalna jej reakcja na to.
Było fajnie aż tu nagle zmieniłeś to ...
Są trzy opcje :
- traktuje Was obu jak zwyklych kolegów z którymi może dobrze bawić się w pracy i nie chce tego stracić .
-twój kolega jest obiektem jej pożądania , i Ty jesteś potrzebny jej do osiągnięcia celu jako "pomoc"
-To ty jesteś obiektem pożądania.
We wszystkich 3 przypadkach stara się dowiedzieć co zrobiła nie tak , bo jesteś jej potrzebny .
Za mało informacji o waszych relacjach , musisz opisać bardziej szczegółowo,ale to może być wszystko .
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
Dodam że zdążyła poryć głowy 2 kolejnym moim kolegom,ma niesamowite ciało wiec raczej nikt obok Niej nie przechodzi,od jednego z moich kolegów wzieła numer telefonu(uczy jazdy konnej-bez skojarzeń,po rozmowach z nią wiem że jest wielką miłośniczką zwierząt wieć to raczej działa na jego korzyść,cięzko wywnioskować czy ktoś z Nas Jej się podoba czy bawi się tylko i w pewnym momencie kontakt sie urwie?,chyba czas zacząć działać i dowiedzieć się w co pogrywa,bardzo ciężka do rozszyfrowania kobieta...
"że nie będzie przyjezdzała jak tak będę sie żachowywał(JA!!!)"
wait wait... albo to manipulacja z jej storny, albo to jest właśnie informacja, która wskazuje "przyjeżdżam tutaj dla ciebie"
chociaż, pewnie się mylę, zależy ofc od kontekstu wypowiedzi, i od jej doświadczenia w manipulowaniu zabujanymi chłopakami.
--rules--