Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ciekawa angieleczka.

3 posts / 0 new
Ostatni
JohnnyQuid
Portret użytkownika JohnnyQuid
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-05-13
Punkty pomocy: 10
Ciekawa angieleczka.

Witam wszystkich. 



Sprawa taka: siedzę po pracy w takim chińskim barze w Anglii gdzie schodzi się cała wioska po pracy i gadam z taką parką 40 letnich angoli co ich własnie wtedy dopiero co poznałem. Jakoś rozmowa się skierowała na relacje damsko męskie i kobieta proponuje mi trójkącik z nią i swoim partnerem (mężem ? ). Grzecznie odmówiłem, parę minut później przychodzą takie 3 dupy miejscowe co je kojarzyłem już z zeszłego roku a z nimi czwarta całkiem, całkiem ale nie zwróciłem na nią większej uwagi. Po jakimś czasie zorientowałem się ,że ta 'nowa' cały czas się na mnie patrzy. Jako że byłem lekko pijany stwierdziłem ,że zaprezentuję moim nowo poznanym towarzyszom od butelki ciekawe show. Powiedziałem im co zrobię i jaki będzie tego efekt. Odezwałem się do jednej z lasek które znałem z zeszłego roku gadka szmatka jak się długo nie widzieliśmy cały czas nie zwracając na tamtą uwagi. Nagle bez ostrzeżenia rzuciłem na nią oklepanym negiem " Fajne włosy" - przerwa - "miss transwestytów miała bardzo podobną fryzurę w tym roku". Reakcja bezcenna. Laska zamurowana ale minutę później jak kontynuowałem rozmowę z tą parką i dostając opierdol od kobiety ,że jakim to ja chamem nie jestem  stała już koło mojego stolika. Wiedziałem co robię. Przedstawiła się coś tam pogadaliśmy gdzie pracuję itd. po czym wyskakuje do mnie z tekstem czy idę z nimi na imprezę. No, show udane. Moja widownia bije brawo i patrzy z podziwem. Wyszedłem z tej knajpy z nimi mieliśmy iśc na tą imprezę ale jednej dziewczyny nie chcieli wpuścic do domu gospodarza wiec zmieniliśmy plany i rozchodziliśmy idąc jeszcze kawałek w jednym kierunku. Laska cały czas we mnie wpatrzona i idąca za mną gdziekolwiek bym nie poszedł. Stanąłem u siebie pod domem chciała mi dac numer telefonu nie miałem swojego przy sobie ona wyładowany w torebce to zapisała mi na ręce tuszem do rzęs. Spodobało mi się to, nie wiem czy to desperacja czy kreatywnośc. Złapałem ją w pasie, przyciągnąłem do siebie i domknąłem akcję dobrym buziakiem. Napisałem do niej, wymienilismy ze 100 smsów i nagle cisza z jej strony. Wiem ,że smsy i internet to zło ale nie było okazji żeby się spotkac bo ja pracuję i ona też ale w mieście oddalonym o 23 km od tej wioski gdzie ja siedzę. Jest tu co prawda prawie każdy weekend. Laska moim zdaniem HB 7,5 ze zdjęc na facebooku bo nie wiele pamiętam z wyglądu jak chodzi o tamtą noc. Ciemno było i te sprawy :D 

teraz tak, co dalej ? nie będę jej bombardował smsami bo to bez sensu, proponowałem spotkanie to nawet jak tu była w wiosce to imprezowała ze swoimi znajomymi to nie chciałem się tam mieszac a miałem jeszcze na miejscu swoje towarzystwo. Chłodnik nie wiem czy zadziała w tym momencie bo to jest już Pani psychiatra o 3 lata starsza ode mnie więc musi miec wysokie mniemanie o sobie. Taka oto zagwostka. 


Co sugerujecie zrobic dalej ? bo ciągnie mnie do niej jakoś dziwnie, coś mi się w niej spodobało  


pozdrawiam

KRZEMEK
Portret użytkownika KRZEMEK
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 71

błędem były smsy same w sobie - a jak  trescią tez nie wiadomo. Jesli jest starsza to wie czego chce, a wie ze nie chce przelotnej znajomosci z mlodym polakiem pracujacym na jakiejs wiosce. To byla chwila uniesienia, bez analizy, spodobales jej sie fizycznie + super rozegrales podryw. Ale gdy jej emocje opadly i pokazales smsami ze cos teges majonez i ona sie wycofala. Skoro wiedziales ze bedzie za tydzien w tym samym miejscu MOGLES NIE PISAC i czekac na kolejna sposobnosc... Pozdrawiam

semper fidelis

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Ja wiem ze czasami gdy się ma tą świadomość ze zobaczysz Ją dopiero za tydzien to człowieka ponosi, jest ta niecierpliwość itp. Trzeba było poczekać i nie pisać smsów. Zastanawiam się też dlaczego nie próbowałeś ciągnąc tego dalej niz pocałunek skoro mialeś taki spoko start z Nią. Pojdz w tamto miejsce co spotkałeś Ją po raz pierwszy i sam zobaczysz co będzie o ile Ją tam spotkasz, jak bedzie obojętna tzn ze Krzemek ma racje i było to pod wpływem chwili.