Witam,
sprawa wygląda następująco. Flirtuję z czterema Paniami. Trzy poznałem w centrum handlowym, a jedną na portalu randkowym. W przypadku centrum handlowego standard. Podejście directowe, potem rozmowa, kawa, a z jedną wybierałem nowe spodnie (doradzała mi). Ogólnie dobry raport, rozmowa się kleiła, było zabawnie i sympatycznie. Po wszystkim wymiana numerami i do zobaczenia. Dzwonię dwa dni później i zapraszam na spacer. W przypadku internetu, gadamy na gadu, wymiana numerami, luźna rozmowa żadnych objawów zainteresowania z mojej strony (na ile to możliwe). Dzwonię i proponuję spotkanie.
Nie nakręcam się. Podchodzę do tego z dystansem.
Ale co się dzieje?
1. Mam cały weekend zawalony.
2. Dużo imprezuję, raczej nie dam rady.
3 i 4. Jeszcze dam Ci znać co i jak.
1 i 2 - jasne, wierze xD ależ trzeba mieć pracy, żeby jednej godziny w weekend nie znaleść.
3 i 4 - Spoko, tylko dlaczego nie dostaję tego znaku?
Zaczyna mnie to niepokoić. Skoro tak dobrze nam się rozmawia, jest świetny raport to, dlaczego nie chce się spotkać? Jedno wyklucza drugie. Podaję zawsze dwa terminy. Gdyby mnie kompletnie olewała to mogła by nie odbierać, bo przecież ma mój numer i wie, że to ja dzwonię.
Co o tym sądzie? Bawią się? Co robić dalej? Narazie siedzę cicho, nie odzywam się, one zresztą też.
Pozdro i z góry dzięki
Powinieneś mieć WYJEBANE i się nie przejmować...podrywać następne...to raz a dwa naprawdę mogą nie mieć czasu przez zawalony weekend lub imprezy..jedna laska(opisana na blogu)nie miała czasu ciągle i dużo czasu minęło i wiele razy proponowałem spotkanie uparcie z przerwami i wnerwianiem się,na końcu się udało...potem się tłumaczyła ze naprawdę nie mogla...i teraz uwierz czasami to NIE SA GIERKI(trzeba to rozróżnić i umieć wyczuć...)CZASAMI ONA NAPRAWDĘ NIE MOGĄ I MUSISZ BYĆ WYROZUMIAŁY!A jak nie oddzwaniają to albo zapomniały albo nie maja czasu albo się bawiły najpierw to sprawdź poczekaj zadzwoń i niech się wytłumaczy i od razu zaproponuje termin żeby udowodnić ze chce się spotkać i to nie wybieg jak nie to cześć jeśli tak,to dostaje szanse...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
patrz lepiej proponowac spotkania w tygodniu od poniedzialku do piatku na poczatku znajomosci , bo naprawde moga niemiec czasu ja tez czesto niemam czasu , np mama rano trening do 13 pozniej obiad, do 14 od 15-18 ziomki na miasto jakis wypad , 19-20 silownia , 20-3,4 jakas impreza i caly dzien sjebany i one moge miec tak samo a w tygodnu latwiej znalezc czas , chyba ze zjnajdziesz jakies malo towarzsykie panny ;d
A co z tym brakiem znaku? Z jedną miałem się dzisiaj spotkać i nie wiem czy dzwonić do niej i potwierdzać? Co sądzicie? Dla mnie takie nie dawanie znaku to brak szacunku do drugiej osoby, bo mogła chociaż napisać SMS-a, że nie ma czasu. A teraz nie wiem na czym stoje. Odradzam takie teksty, nastepnym razem to ja będę potwietdzał, a nie że ona ma mi dać znak.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Brak dawania znaku = brak zainteresowania, lub jakiś teścik na sprawdzenie Ciebie. Tutaj jest tylko kwestia Tego, czy chcesz. Wyjaśnij sytuację od razu, to Ci potem da opcje co zrobić. Dalsza zlewka z jej strony, powinna skutkować tym, że dasz sobie z nią spokój. Jeżeli potwierdzi, jesteś w grze dalej
czyli dzwonić do niej, tak? Jeszcze i tak musi odebrać.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
zalezy ile Ci nie dawala juz tego znaku, ale raczej to jest typowa zlewka, zdarza się, zawsze mozesz jeszcze raz zadzwoni po kilku dniach i sie z nia umowic, a jesli odmowi powiedz, ze milo bylo Cie poznac i czesc.
umówiliśmy się w piątek, że w sobotę da mi odpowiedź. Nie chcę wyjść na jakiegoś napalonego.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Dlatego, jeżeli dalej będzie motyw z takim zachowaniem z jej strony, to odpuść. Musisz sobie dać jakąś przestrzeń na manewry - a ona jest ograniczona.
Nigdy nie ma dam ci znać, konkretnie tak czy nie. Nigdy nie dają potem znać, nigdy
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Co do dania znaku to napisałem wyżej...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
dzwoniłem do niej ok. 12 ale ma wył. telefon. Nie dzwonię więcej bo nie dostałem powiadomienia że włączyła. Od wczoraj nie ma jej też na gadu, a zawsze ok. 22 była. Ale ja już się chyba nie odzywam. Próbowałem się skontaktować, jak coś to niech ona się odzywa pierwsza.
edit: napisala na gg. ze: miala duzo spraw w sobote a telefon zostawila w domu, wie ze do niej dzwonilem ale nie chciala oddzwaniac i przeprasza. co robic?
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Zadzwoń jeszcze raz , potem olej .
Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej
po co mam dzwonic? gadam z nia na gg
jej uspr. brzmi dokladnie tak:
"w sobote nie bylo mnie caly dzien w domu bo bylam u kolezanki w krosnie odrz. (50 km od jej domu). mam dwa telefony i jeden przez przypadekk zostawilam w domu. przepraszam wiem ze dzwoniles ale nie mam nic na koncie" co sadzicie? co dalej robic? dodam ze jak weszla na gg to odrazu do mnie napisala, jakby nigdy nic. Tlumaczyla sie dopiero gdy wspomnialem ze lubie konkretne i jasne sytuacje.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Nie dzwoń...sama się odezwie a jak nie to zadzwoń po tygodniu np...odezwała się ok odczekaj trochę tym razem parę dni i jak gdyby nigdy nic ja zaproś...jak to się powtórzy to dopiero wtedy wyciągnij konsekwencje i reaguj...nie pisz przez gg...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ok. Czyli od teraz do następnego poniedziałku chłodzę. Na gadu będę na niewidoku. Mój numer ma. Jak się nie odezwie to w poniedziałek dzwonię i proponuję spotkanie.
A tak w ogóle, lepiej dzwoniąc ok. 16 umawiać się na wieczór tego samego dnia, czy na następny dzień? Wiecie bo wraca się do domu ok. tej szesnastej. Człowiek zmęczony i nie ma w planach żadnych wypadów.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Najlepiej dzwonić i umawiać się na za parę dni...ale jak nie możesz albo na ostatnia chwile to lepiej an następny dzień chyba ze chcesz ja zaskoczyć?Wtedy na ten sam dzień...zależy od pomysłu...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
No teraz to zgłupiałem.
Wczoraj wróciłem z pracy do domu ok. 18:00. Byłem bardzo zmęczony, zjadłem obiad i poszedłem spać. Dzisiaj wstałem i zauważyłem, że mam wyłączony telefon. Włączam go i dostaję SMS:"hej, a kolega co porabia, że go na gg nie ma?" . Zapewne wysłała go wczoraj ok. 21-22.
Lol. Nawet jeden dzień nie minął. Co sądzicie? Zastanawiałem się nad tym co zrobić. A gdyby tak jej odpisać, że nie wiem kiedy będę na gg bo późno wracam cały tydzień, żeby ją bardziej sprawdzić. Bo skoro się do mnie odzywa to znaczy, że choć trochę o mnie myśli.
Proszę o rady. Nie chcę sie narazie z nią umawiać. Może w następnym tygodniu.
Dzięki
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Odpisz wieczorem lakoniczne, wszystko w porządku i tyle.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
ok. Ale co robić, dalej chłodzić? Żeby też nie przesadzić.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura