Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chyba spieprzyłem

5 posts / 0 new
Ostatni
Ar
Portret użytkownika Ar
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-24
Punkty pomocy: 11
Chyba spieprzyłem

Cześć,
Ogólnie rzecz biorąc nigdy nie miałem większego problemu z kobietami, jednak korzystam z tej strony żeby się "udoskonalić".
Mam taki mały problem. Dzisiaj przedobrzyłem.
Jako siedemnastolatek, planujący iść na medycynę, przykładnie oblałem matmę w zeszłym roku szkolnym i miałem dzisiaj komisa. Zdałem i to się liczy. Dzisiaj jednak w oczekiwaniu na kolejne etapy zdawania i na wyniki, towarzyszyła mi pewna bardzo fajna dziewczyna, która jest z humana, co usprawiedliwia jej pałę z maty : P. Ogólnie zamy się z widzenia i mamy wspólnych znajomych. Jest dość konkretna co mi się w niej podoba. Ogólnie jest też małomówna w porównaniu do tych, co zwracają na siebie lepszą i gorszą uwagę oraz ma dużo w głowie. Jest świetna. Mamy bardzo podobne zainteresowania, światopogląd i słuchamy tej samej muzyki. Przegadaliśmy kupę czasu. Nie mogłem się powstrzymać od ciągłego kręcenia się koło niej co niestety (mimo świadomości błędu) robiłem. Potem pomyślałem, że mogę być trochę nachalny i gadałem głównie z kumplami.
W jednej z rozmów prosiła mnie o podanie mi tytułów paru piosenek Marilyna Mansona, które polecam. No a ponieważ nie pamiętam swojego numeru komórki, to napisała mi swój na kartce. Ale to już po jakimś czasie. Mam wrażenie, że zrobiła to trochę na "odwal", bo niby się uśmiechała i sama tego chciała ale napisała go jakoś tak niedokładnie i dała mi taki świstek... ciężko to określić. To było coś jakby chciała dać, ale jednocześnie zrobiła to jakby nie chciała : P
Stosowałem większość rad zawartych na tej stronie. Głównie to ona mówiła, utrzymywaliśmy kontakt wzrokowy, otwartą pozycję, starałem się mieć pozytywną mowę ciała itp. itd. Nawet co jakiś czas używałem podobno ważnego dotyku, łapiąc ją za przedramię w taki typowy sposób : P. Wszystko byłoby fajnie, gdybym nie miał wrażenia, ze spierdoliłem dokumentnie narzucając się jej a nie będąc jakoś bardziej tajemniczy czy niedostępny... Żałuję, bo przeszła mi przed oczami super dziewczyna. Jest mi głupio.
No i po paru godzinach postanowiłem zadzwonić żeby nie było, że tak bardzo mi zależy. Nie odebrała.

Co możecie powiedzieć nt. moich dalszych szans? Jeśli możecie to podrzućcie mi jakieś plany działania, którymi mogę naprawić wrażenie nachalności. Z góry dzięki.

Ogólnie to taki nie jestem, ale tak niestety wyszło.... Dzięki z góry.

Ar
Portret użytkownika Ar
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-24
Punkty pomocy: 11

Kurde, bo ja wiem, że ona raczej nie miała nic przeciwko mojej obecności. Ale nie chcę żeby pomyślała, że ma mnie na każde zawołanie itp itd. No ogólnie, że jest górą itd. W artykułach często pada ten temat : P Thx za odpowiedzi. Mam nadzieję, że jeszcze kilka wpadnie tutaj.

Ar
Portret użytkownika Ar
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-24
Punkty pomocy: 11

double, sory