Poznałem ostatnio dziewczynę. Spotkałem się z nią już raz i myślę, że jest mną zainteresowana (albo była.. ). Na gg Ona pisze zawsze pierwsza, a raczej było tak do tej pory. Mam z nią dużo ciekawych tematów do rozmów i bardzo fajnie czułem sie w jej towarzystwie i chciałbym to pociągnąć dalej bo dziewczyna jest warta zachodu
Ale jest problem bo myśle że popadłem w rame kolegi, ponieważ gdy zaprosiłem ją ostatnio na spacer to mi odmówiła.. powód ? miała praktyki w sumie to sensowny powód i prawda. No i okej rozumiem ale odmówić trzeci raz ? to chyba już jest coś nie tak.
Więc moje pytanie brzmi. Co byście zrobili w tej sytuacji ? Chłodnik 3 dniowy starczy ?
Chciałbym się poradzić bo możliwości jest sporo
)
To Ona własnie zastosowala chłodnik a Ty najarałeś się jeszcze bardziej.Albo ona cie olewa bo nie pasujesz jej albo stosuje te pieprzone kobiece gierki.Obojetnie co byś nie zrobił to moja rada jest taka :nie najaraj sie tak bardzo, raz się z Nią spotkaleś a już troche się w niej zakochałes.NIE TRAĆ GŁOWY bo pozniej jest trudno podejmować właściwe decyzje,wyluzuj chłopie.
Z tym zakochaiem to nie jest tak do końca prawda
może i dużo na to wskazuje ale to jeszcze nie to uczucie.. (nawet nie biore czegoś takiego, że można zakochać się po pierwszym spotkaniu). Ja myśle, że masz racje co do tego chłodnika. Dziś pisałem z nia na gg ale tylko chwile, pierwsza sie odezwała i zaczeła zadawać pytania (Co robie dziś wieczorem ?). Ja jej na to, że wybieram sie na kebab i czy chce isc ze mna, a Ona, że nie bo jest zmęczona po praktykach.. no to spoko powiedziałem, że pójde i tak z kimś innym i sie już do niej nie odzywam, a gg ograniczam do minimum. Jak do czwartku nie odezwie sie to szukam innej, co Ty na to ?
Tak! nie nakręcaj się za bardzo.Spokojnie:-) Beta ma rację, pograła z Tobą a Ty się dałeś zrobić w bambuko.
Z twojego opisu wynika że chłodnik to dobry pomysł. Możesz go nawet pociągnąć, że kiedy np. odezwie się na gg i rozmowa zejdzie na temat spotkania powiedz że nie wiesz jak wyjdzie bo ostatnio Ci przecież odmawiała a Ty nie chcesz się narzucać... To ryzykowny manewr będzie ale jak pannie zależy to spotkacie się z jej inicjatywy:-)
Pozdro
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Po ostatniej powazniejszej akcji z laska ,po tym jak dostalem kopniaka w dupe przestalem rozumiec kobiety.Naprawde trudno jest komus obcemu doradzac w tych kwestiach.Ja moge powiedziec jakie ja popelnilem bledy.Poczatki byly podobne jak Twoje.Nie olewalem jej,zabiegalem o jej wzgledy jednak na poczatku nie bylem uzalezniony od niej i ona dobrze wiedziala o tym.Pozniej to juz poplynalem po bandzie ale to temat na inna okazje.Pamietaj kobiety lubia byc zdobywane a takie jej olewanie moze tylko ja zniechecic do Ciebie.Jednak nie mozna przesadzic z tym nadskakiwaniem .Moja rada:nigdy nie uzalezniaj sie od laski bo te uzaleznienie nie pozwoli Ci podejmowac wlasciwych decyzji.
Ja rzucę jedną frazę "To nie kobiety są niezrozumiałe,to mężczyźni są niedomyślni"
Tots units fem forca !
Wiecie co wszyscy:-) jak przerobiłem tę stronę to pomyślałem sobie że to co tu napisano to jest tak jak w "Piratach z Karaibów":-) To wszystko jedynie wskazówki!!!
Pozdro
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Zgadzam sie z kolega.Te wszystkie wskazowki sa bardzo przydatne ale to tylko wskazowki a real to juz cos zupelnie innego.Mozna korzystac z nich ale odpowiednio do sytuacji a nie slepo wierzyc ze zastosowanie sie do nich oznacza zdobycie kazdej laski.
Więc chłopaki krótka piłka co teraz zrobić, żeby to Ona się starała i zaczeła mnie zdobywać ?
) ( wzbudzic zazdrość u niej )
Plan jest taki :
1. Nie odzywam sie do niej na gg ( chyba, że Ona napisze pierwsza )
2. Nie proponuje żadnych spotkań ( czekam na jej ruch )
3. i zaczne spotykać sie z innymi " koleżankami "
Co Wy na to ? jakieś propozycje ?
Chłopaki !! Ma ktoś jakieś inne prozpozycje ? Co zrobić żeby to Ona teraz się starała ??