Siema.
Z pewną dziewczyną znam się od lutego. Na początku traktowałem ją jako koleżankę, ale po paru spotkaniach mi się spodobała bardziej. Spotykamy się regularnie od początku marca. Na początku kino + przytulanie, później były buziaki w policzek, a ostatnio buziaki w usta i chodzimy po mieście obejmując się. Wiem, że się jej podobam, może nawet bardzo. Ona nie proponuje spotkań, ale jest na każde zawołanie. Tak samo, jak pierwsza nie pisze, ale zawsze odpisuje albo pierwsza mnie nie przytula, ale jak ja zacznę to nie ma oporów. Ona mi się podoba, bardzo. Nasze spotkania to po prostu spacer, parę razy byliśmy u znajomych na melanżu.
Moje pytania brzmią : Jak to popchnąć do przodu? O chodzenie pytał się nie będę, ale jak przeprowadzić o tym rozmowę? Czy powiedzieć przed nią "Kocham Cię"? Macie jakieś pomysły na ciekawą, romantyczną randkę? Chcę coś zaplanować, co będzie pamiętała dłuuugo i kojarzyła ze mną, ale nie mam pomysłu. Kino? Chyba zbyt pospolite.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Jeszcze jedno.
Czy to normalne, że mam różnego rodzaju wątpliwości? Nie chodzi mi o jej jakieś wady, ale nie jestem pewien, czy chcę z nią chodzić. Często tak jest? Jeśli zacznę z nią chodzić to czy częściej się z nią spotykać? (Teraz raz na tydzień) Nie chcę jej się znudzić, ani żeby ona znudziła się mi. Właśnie. Jak jej nie zanudzić? Jestem ciekawy, ale mam obawy, że jak minie ten etap ciekawości itd. i przyjdzie codzienność to się sobie znudzimy.
Ślimak Kurwa Ślimak!
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
1. lewa strona, blog " Uwaga! Zanim powiesz "kocham Cię!"
2. to jej ma zależeć na formalizowaniu tego co między wami jest.
3. daj sobie spokój z tym pisaniem, to, że ona "zawsze odpisuje" to nie jest wyznanie miłości.
Poza tym Ty zawsze wychodzisz z inicjatywą, Ty pierwszy piszesz i Ty pierwszy ją przytulasz. Prosta droga do bycia pieskiem, niech ona wykaże się inicjatywą też. Lecisz do Kc, a związkiem niech się ona martwi.
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
16 lat- i wszystko kurwa jasne...
Tak dla treningu lewa strona plus artykuły i blogi, tak w skrócie-> tak ją zakręć, żeby to jej zależało-> wzbudź jeszcze większe zainteresowanie, zrób się niedostępny-> to ona ma się starać chociaż trochę, to jest przynajmniej w połowie..
I zrób ja Cię proszę coś z tą 'miłością' w tytule, bo aż w oczy kole.
ty, k..., głupi jesteś? Co to za pytania?!
Ni ch... ja lewej strony nie przeczytałeś....
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"