Cześć,
Pisałem raz kiedyś, o dziewczynie która była głupią suką i posłuchała mojej byłej. Owa dziewczyna z niewiadomych mi przyczyn od jakiegoś czasu stara się, wzbudzić moje zainteresowanie względem mnie. Olałem ją totalnie, powiedziałem że z tak płytką osobą nie chce mieć nic do czynienia i niech dalej słucha psiapsiółek. Dwa tygodnie później dostaje list, gdzie napisała cytuję "nie chce się z Tobą żegnać". Wczoraj była na moim koncercie (grywamy sobie z chłopakami w miejskim ośrodku kultury).
Wczoraj zaczęła wylewać smutki, i żale na gg że żałuje że straciła takiego przyjaciela jak ja. (ja jakiś neg, i nie mam czasu, pa). dostałem po 10 minutach długą wiadomość, jaka ona była głupia itp (choć dalej wyczuwałem w czytanym tekście jej zadarty nosek).
Teraz cały czas opisy, związane z niespełnioną miłością itp żenada.
Ale mało tego bo podczas całego monotonicznego tekstu, nie było wzmianki o związku, a jedynie przyjaźni...
Co zrobić z ową delikwentką? - rzecz jasna jak jej uświadomić, że w moim pięknym życiu nie potrzebuje takiej zmory jak ona.
Nie chce być jej koleżanką z kutachem.
Ale też nie chce postąpić zbyt chamsko, nasi rodzice się przyjaźnią...
Macie jakieś pomysł jak wyjść z takiej sytuacji pełną gębą?
Sprowadzic na ziemie, raz. Nie obrazic przy tym, dwa. Urwac kontakt, trzy.
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Jak jest taka teraz otwarta. Sprawdź czy uda Ci się z nią przespać, jak nie to wtedy daj sobie z nią spokój.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Też tak miałem!
Tylko że ona chciała wrócić
Spotkałem sie z nią troche sie poptzytulalem ,powkrecałem jej troche, że mi też jej brakuje
Wykorzystaj to jakos! :)Pomyśl. 
i ciągle rano mi pisze dzień dobry ciągle chce sie ze mną spotkać.. JAK PIES
Carpe Diem.