Witajcie,
Ostatnio mało piszę, ale zawsze jestem na bieżąco, no chyba że macie pad serwera, ale i mnie jakaś rozkmina dopadła.
Ostatnio na jednej z koleżeńskich imprez (kumpel jeszcze z liceum mnie zaprosił) poznałem dosyć niezłą (no suka pierwszy sort!) laskę, jak się okazało 22 lata - starsza ode mnie, no niestety - bo ja starsze niby lubię, ale zawsze mam z nimi problemy.
Spotkanie nr 1 - impreza u kumpla, zapoznanie na cześć, nic więcej bo nie było okazji (musiała szybko spadać)
Spotkanie nr 2 - impreza druga, tydzień po pierwszej - wymigdaliłem ją nieziemsko, kolnąć się nie dała.
Spotkanie nr 3 - impreza jakby takie małe podziekowanie za 2 ostatnie, upiłem się troszkę więcej - mniejsze zainteresowanie z jej strony, ale przelizałem ze 2 razy. Uwaga: widziałem mniejsze zainteresowanie - ale tez pijany bylem, to zbytnio n ie atakowałem.
Tyle, że kurwa, jak to teraz rozbroić, bo to straszna imprezowiczka, jak nie pojedzie na dyskotekę co najmniej raz w tyg to by się pod ziemie zapadła.
Widać że dojrzała - esów nie pisze (ufff, zlitowała się!), portali społecznosciowych nie uzywa, no zadko moze.
Kwestia: jak z nią nazwiązać jakiś kontakt (mieszkamy 45 km od siebie), tak by o mnie pamiętała i na nastepnym spotkanku było coś wiecej.
Pozdrowienia dla ekipy,
Mayk
wez numer przy nastepnej okazji i sie spotkajcie.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
raczej nie taka imprezowiczka jak 1 w tyg chodzi na impreze. Ja też raz w tyg wychodze do klubu, a jakoś zbyt imprezowy nie jestem. Skoro smsów nie pisze i z portali nie korzysta, no to chyba musisz niestety się umówić z nią w rzeczywistości!
Spoko numer mam, ale jednak czuje coś dziwnego w tej sytuacji, bo zwykle dziewczyny juz cos pisaly, interesowaly sie w stylu: "co u ciebie? odp" - ona ma mój telefon, ja jej od drugiego spotkania.
Czekam i myśle, co by tu zrobić, by ją puknąć, bo coś czuję że beda opory jak za pierwszym razem.
Czyli pozostaje doprowadzić do sexu.
I nie dziecko.
Ludzie zadają pytania na które znają odpowiedź.
Dokładnie tak jak to ująłeś
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s