Witam
No panowie w większości wasze rady były warte złota, przy waszej pomocy po trzech tygodniach znajomości 4-5 spotkaniach drugi raz miałem laskę w łóżku, pierwszy raz zrobiłem jej ekstra masaż pleców dziś zająłem się przodem i piersiami
. Fakt teoretycznie ja rządzę bo robię to na co mam ochotę, ale ona w zasadzie nie ma powodu do narzekań bo sprawiam jej przyjemne doznania. I za bardzo ona nie angażuje się, oczywiście nie robi większych oporów abym to ja ją pieścił ale praktycznie zero jej inicjatywy (tylko lekki masaż pleców jak się zajmowałem jej przodem). Pierwszy raz stwierdziła że masażu robić nie potrafi, fakt dziś była zaskoczona że potrafię nawet stopami się dobrze zająć, a na drugim spotkaniu mówiła że musi bardziej zaufać aby do mnie się dobierać. Na razie niby fajnie bo idę do przodu z jej odkrywaniem, ale będę musiał odwrócić trochę sytuację, tylko jak? Teraz sprawiam jej fajne doznania co powinno spowodować to że będzie jej na mnie zależało (tylko czy nie myślę błędnie? ), wstępnie umówiliśmy się na poniedziałek w niedzielę odezwę się i uzgodnię co i jak do tego czasu jak byście mogli dać jakieś wskazówki czy dobrze robię a jak nie to jak to zmienić.
A i trochę ściemnia mi ze swoim byłym w kontekście pieszczot, tzn. pierwszy raz mówiła że praktycznie nic nie było tylko przytulanki (po półrocznym związku) co wydawało mi się ściemą kompletną, a dziś okazało się że trochę bardziej się z nią zabawiał, i jak by to było tylko to i nic więcej to i tak jestem już raczej do przodu z nim bo cycków niby nie widział ;P a ja tak
.
I oczywiście mam wyjebane na to co się stanie nie zlewam jej ale też nie dwoję się i troję aby zrobić to co by chciała na razie robię to co JA chcę. Zresztą sama się wypucowała że na początku tamten o nią strasznie zabiegał to go zlewała a później jak ją zlał to ona się zaangażowała, więc to też mi raczej na rękę jest.
W jaki sposob ja piescisz? Sytuacje bywają rozne. Na poczatku bywa albo tak, ze Ty zabawiasz partnerke dając jej duzo, nie otrzymujac w zamian tego co bys chciał, ale tez istnieje druga, lepsza opcja kiedy to ona Ciebie obsluguje w pelni, nie bedąc jeszcze gotową , abyś ty ja zobaczył w pelnej okazałosci. Druga opcja znacznie lepsza.
Jesli chcesz ja bardziej rozbudzic, a napisales ze zajmowałeś się juz m.in. jej piersiami, to wez ja na hiszpana. Mozesz ją sprowokować nie zakładająć majtek pod spod, na przyklad spotykacie sie u Ciebie i jestes ubrane w same spodenki. Ona jak to sprawdzi, to siłą rzeczy bedzie chciała wiecej. To ją nakręci. Zajmij pozycje, ze Twoj penis znajduje sie na wysokosci jej piersi i coraz bardziej ją podniecaj. W koncu go wyjmie i zacznie ssac. Oczywisce mogą pojawic sie opory, ale i z tym nie trudno mozna sobie poradzic.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Hmm będzie trzeba to przetestować
coś podobnego próbowałem tylko że w spodniach i gaciach więc efektu nie było zresztą nie robiłem tego do końca tak jak trzeba, bo nie zdawałem sobie sprawy że może to przynieść efekt. Bo fakt na sam koniec kiedy mnie chciała ściągnąć z łóżka i jak na mnie wsiadła to było jej raczej "ciekawie". Wiem że ma kompleks małych piersi rozmiar B i może trochę też się wstydzi ale robię półmrok świecami co powoduje również romantyzm.
A co do moich sposobów to ostatnio dużo pocałunkami i ogólnie ustami ssanie piersi lizanie ( dosyć delikatnie oczywiście) ssanie ciut mocniejsze palców u rąk. Ogólnie to wszystko co było w miarę dostępne jakoś z nią robię wszystko instynktownie. A tyły tzn. Plecy pierwszy raz to na początku masaż a później też dołączyłem usta.
A i na następnym spotkaniu spróbuję ściągnąć jej spodnie/leginsy aby na prawdę poznać jej całe ciało, to najpierw zacząć ją jakąś pieścić przez materiał a później dopiero ściągać ? Czy od razu po górze dobierać się ? Chociaż to wyjdzie w praniu ale jakby ktoś miał jakąś wskazówkę to warto spróbować
Podczas całowania włoż swój język głębiej, jeśli go złapie i zacznie ssac, robiąc ruchy w przód i tył, to będzie sygnał do zrobienia loda.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!