Może to będzie wydawać banalne, ale mam pytanie. Zaczynałem jak większość z nas od pytania o godzine, opinie itp. Potrafię otwierać kobiety na miescie, lecz pominąłem jeden szczebel tej drabinki, a mianowicie. Miałem dzisiaj dzien wolny od pracy, tak więc pomyślałem pozałatwiam parę spraw, a że dawno nie plażowałem, uznałem że połączę przyjemne z pożytecznym. Pogadałem z kilkoma dziewczynami w kolejkach do okienek itp. Z tym problemu nie ma. Natomiast idę w stronę wyjścia, a tu zza rogu idą dwie dziewczyny, jedna ehh nie pamietam jak wyglądała, natomiast druga to jakieś hb6. Myślę sobie kontakt wzrokowy i uśmiech (trwało to 3 sekundy), ona tez kontakt wzrokowy, lekki (satyryczny?) uśmiech. Dodam że rozmawiała z tą swoją koleżanką, jednak mijając mnie poczułem że nastała cisza w ich rozmowie. Wygląda dobrze, ale ponieważ otwieracza brak w głowie przeszlismy obojętnie obok siebie, a dalej to wiadomo, żal ze okazja przeszla. Z tego wynika, że mój słaby punkt to spontaniczność, nie potrafię zagadać bez zastanowienia i obserwacji aby dostosowac dany otwieracz. Tak więc pytam, jak to rozegrac jakbym wpadł ponownie w taką sytuację? Złapać ją za ręke i powiedzieć "gdzie jest to?" czy "która godzina". Z kinem problemu nie mam, ale takie zlapanie to chyba wystraszające?
Wszelkie uwagi mile widziane
Dzieki
Wskaz reka stop jak policjanci-i nawijaj
"Ja świat mierze tanczenym krokiem
Wszystkie problemy omijam bokiem"
no jo, nawijaj. Tylko, kolega mówi, że brak mu tej spontaniczności. Zatrzyma laskę i co potem? ,,yyy..cześć...słuchaj..ee.."
Kurcze, szczerze powiem, że też tak nie raz mam... nie mam po prostu otwieracza akurat w głowie. Nie przejmuj się tym. napisałeś, że zagadałeś do dziewczyn w kolejce i jest pięknie. W podrywie nie chodzi o ilość a o jakość bardziej. Wiesz a co do tych otwieraczy... a pomyśl nad takim rozwiązaniem:
idziesz sobie w stronę wyjścia, widzisz target i w tym momencie pustka w głowie a tak jak napisałeś tylko EC. Ok, to jest element pierwszy z trzech, które ja Ci podam.
Następnie mijacie się z uśmiechami na twarzach - one zamilkły, zniknęły za Tobą. - to był drugi element.
Ale nagle gdy tylko się minęliście tobie wpada otwieracz do głowy - ty nie masz problemu z kinem - odwracasz się na pięcie łapiesz target za rękę lub klepiesz w ramie i nawijasz co chcesz. - to był element który ja Tobie proponuję.
Co on da? No na pewno zaskoczysz target a po drugie nie będziesz taki jak inni, którzy boją się cofnąć , bo już za późno. Jestem takiego przekonania, że jeśli podczas EC był uśmiech - to można podejść nawet i po chwili od rozminięcia się. To trochę jest awangardowe wiem. Ale czy nie oryginalne?
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.