Witam,
Jest pewien problem z którym nie potrafię sobie poradzić. Poznałem dziewczynę, chciałaby ze Mną być.. Ale jest jej przyjaciel, który postawił ultimatum, że albo on albo ja. Dziewczyna nie chce stracić przyjaciela którego zna od urodzenia, ale również mnie.. Powiedziała, że musi to wszystko przemyśleć.. To nie shit test.. ;]
No to Ty tez jej postaw, ultimatum, albo przejdz sie do tego przyjaciela i mu wytlumacz, ze ma sie ogarnac(sposob w jaki to zrobisz, to juz od Ciebie zalezy). Mozesz tez jej sprobowac wytlumaczyc, ze co to za przyjaciel, ktory nie chce jej szczescia, i tym podobne bzdury ;d powinno zadzialac.
Idź z nim na browara i zakumpluj się z nim jakoś. Chociaż wydaje mi się, że ten facet to typowy pies ogrodnika i raczej będzie niereformowalny. Przygotuj dla niego jakieś ultimatum, tak na wszelki wypadek
Cześć Kolego Ewenement
Sam na to popatrz postaw sie w sytuacje kolegi ( Przyjaciela)
Bo to chyba nie jest kolega (Przyjaciel) tak bym podejrzewał mnie np zależy zawsze na szczęściu innych samemu Ci pewnie zależy...
A jej powiec to co kolega wyżej pisze niech sama zobaczy co robi...
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
Koleś straciłem wiarę w tę stronę.. Napisała, że najgorsze jest to, że mam zasady.. Które podobno jak uczył Gracjan są najważniejsze u faceta...
W te strone nie da sie stracic wiary! Skoro masz zasady i ona to widzi to bardzo dobrze. Przestan sie uzalac nas soba i zacznij sie spotykac z innymi pannami,a wspomnisz moje slowa: jescze zateskni. A po drugie o tej porze sie spi a nie rozmysla nad laskami.
Pozdro
GDP:
"Masz dążyć do seksu. Związek jest skutkiem ubocznym tego co wydarzyło się zanim powstał. Nigdy odwrotnie!"
'Najgorsze jest to, że mam zasady' - tak kurwa jest bardzo złe, że nie dopierdalasz rogów i nie masz ich dopierdalanych itd z resztą zasad. Przecież to są totalne podstawy każdego związku!! Co pierdnie, to Ty w to wierzysz. Postaw jej takie samo ultimatum, jeszcze raz zruchaj pięć razy jak królik i zerwij kontakt. Jak wróci, to nie gódź się na to od razu. A kiedy już się zejdziecie powiedz, że jak ma zamiar w coś grać, to szkoda czasu i może od razu wypierdalać.
Powiedziałem, że rozumiem.. nie jestem zły za jej wybór i życzę powodzenia.. i się rozłączyłem.. ; ] ...
Kolego! Ty nie rozumiesz.. dziwi Mnie to, że to się rozpadło głównie z tych powodów których nauczyłem się na stronie.. Nachodzą Mnie myśli czy aby ta strona to nie jedna wielka iluzja !! ; /
Miałem dokładnie taką samą sytuacje. Pewna laska po 2 miesiącach powiedziała mi że nic między nami nie będzie bo przeszkadza jej to że mam swoje zasady których się trzymam. Długo nie myśląc zakończyłem to. Zadzwoniła jakiś miesiąc pózniej że chce spróbować że nie powinna mnie zostawiać (pomimo że zrobiłem to ja
) i że mam coś co ją przyciąga jak np. to że mam zasady. Zero logiki, więc nie trać wiary bo one same nie wiedzą co im się podoba a co nie.
Kolego już z 2 razy tak z Nią miałem.. Dziewczyna po prostu chciała więcej czasu na poznanie Mnie.. Ale ja nie mam zamiaru czekać znowu.. Przecież związek jest do tego aby się poznawać..
Zdarzają się kobiety, które nie chcą mężczyzn tylko niewolników i uległych piesków, żeby miały kogo wykorzystywać. Też mi się zdarzyła taka jedna. Jak zgadzałem się na jej pomysły to nagradzała mnie cukiereczkiem, a jak ja przejmowałem inicjatywę to zadawała się z innymi pieskami. W końcu dołączyłbym do haremu piesków, których sobie wytresowała. Daruj sobie i nie trać życiorysu. Niech inni się martwią, bo w końcu zrobi z Ciebie takiego przyjaciela jak z tego pierwszego już zrobiła.
Dokładnie Intrygant - i taka jest odpowiedź dla Ciebie Ewenement.
Na samym początku po tym, jak tu wszedłem, testowałem czy ta wiedza jest prawdziwa. I powiem jedno - za każdym razem, kiedy świadomie postępowałem odwrotnie, wszystko szło się pieprzyć. (Oczywiście, odpowiednia kalibracja, naturalność i tak dalej muszą być zachowane).