
Witam serdecznie,
Czytając forum często spotykam się z radami użytkowników, żeby stosować chłodnik. Moim zdaniem ten środek powinien być ostatecznością. Jest to po prostu taki nasz foch. Moim zdaniem nie jest to ani męskie, ani najlepsze rozwiązanie.
Po pierwsze można go stosować tylko w sytuacji, gdy dziewczyna jest nami na prawdę zainteresowana. Niektórzy piszą żeby stosować chłodnik po 1, albo 2 spotkaniu, dla mnie to bzdura, chyba, że są aż tak świetni, ale z mojego doświadczenia wynika, że to jest loteria i zależy na jaka trafi się dziewczynę. Te naprawdę ładne i pewne siebie rzadko się po czymś takim pierwsze odezwą, bo dla nich to jest ujmą na ich honorze.Te nieśmiałe i mało pewne siebie tez mogą mieć z tym problem, bo będą uwazać, że cos jest z nimi nie tak. Dziewczyny tłumacza sobie taki chłodnik na wiele sposobów, nie zawsze tak jak byśmy chcieli. Dlatego ważne jest, żeby go stosować tylko wtedy, gdy mamy pewność, że dziewczyna jest nami zainteresowana i mamy solidny raport.
Ja jednak jestem zwolennikiem wykładania kawy na ławę i mówienia o tym co nam nie pasuje i czego oczekujemy. To pozwala na szybka kwalifikację czy dziewczyna się nadaje, czy nie.
Coś w rodzaju chłodnika stosuje w przypadku, gdy z dziewczyna spotykam się 2-3 razy i jest przeznaczona do pójścia w odstawkę. Wtedy przestaje się odzywać i proponować spotkania. Jeśli sama coś zaproponuje (coś co mnie zainteresuje) jest to dla mnie oznaką, że jej zależy. Dziewczyny potrafią być cudowne, gdy im naprawdę zależy
.
Zapraszam do umieszczania własnych spostrzeżeń i przemyśleń na temat chłodnika w komentarzach.
pozdr.
Odpowiedzi
"Jest to po prostu taki nasz
pt., 2010-04-16 12:26 — KRZEMEK"Jest to po prostu taki nasz foch" - bzdura totalna - foch to obrażanie sie, co oczywiscie meskie nie jest i jest niewskazane dla podrywacza.
Moim zdaniem nie jest to ani męskie, ani najlepsze rozwiązanie." - moim zdaniem jest, stosuję i działa. Chłodnik stosuje sie w wielu przypadkach, a generalnie ma on na celu wzbudzenie zainteresowania, pokazanie kobiecie, że ma sie swoj swiat zajebiscie ciekawy, w ktorym ona nie musi uczestniczyc wcale, bo doskonale sobie radzimy bez niej. One robia to samo, nawet jak im zalezy.
"Niektórzy piszą żeby stosować chłodnik po 1, albo 2 spotkaniu, dla mnie
to bzdura, chyba, że są aż tak świetni, ale z mojego doświadczenia
wynika, że to jest loteria i zależy na jaka trafi się dziewczynę." - nie wiem czy jestem świetny, ale zawsze stosuje chlodnik po 1 spotkaniu, PRZEDE WSZYSTKIM gdy jest ono baaardzo udane dla mnie i dla niej.
"Te naprawdę ładne i pewne siebie rzadko się po czymś takim pierwsze
odezwą, bo dla nich to jest ujmą na ich honorze" - bzdura. Zreszta nie koniecznie musi chodzic o to zeby pierwsza sie odezwala. Walisz chlodnik od 3 do 7 dni - i dzwonisz z propozycją ponownego spotkania.
Interesujesz sie psychologia wiec powinienes wiedziec, ze one mysla mniej wiecej tak:
1 godzina po udanym spotkaniu - wywarlam na nim piorunujace wrazenie, zaraz mi smsa napisze JAK KAŻDY INNY, ze swietnie sie ze mna gada, kiedy to powtorzymy i caluski na dobranoc, spij slodko
2 godzina po - hmmm... specjalnie to robi
dzien po - pewnie jest zajety, ja na pewno nie napisze pierwsza
2 dzien po - mam go w dupie, w sumie nie bylo tak swietnie wcale. z kim innym sie umowie.
3 dzien po - hm moze zrobilam cos glupiego, moze sie mu nie spodobalam, moze ma kogos innego, moze jest zajety, moze go jebnal TIR (ogolny burdel w bani)
4 dzien po - moj telefon i propozycja spotkania
To taki przykladzik, ale mniej wiecej tak jest. Ja niewiem czy Twoj atak nie jest spowodowany tym, ze tlumaczysz sie sam przed soba, czemu nie potrafisz sie opanowac, wstrzymac wytrysku i przez jakis czas do laski sie nie odzywac... Probowales wogole, ze wysuwasz taki wnioski?
Jak laska jest gorąca to
pt., 2010-04-16 12:53 — zulusJak laska jest gorąca to zazwyczaj 2 dzień po jest umówiona już z innym. Musisz robić naprawdę świetne wrażenie na pierwszym spotkaniu jak laska myśli o nim 4 dni. Myślałeś może, ze ona też ma swój świat? Może jak dzwonisz po paru dniach może ona myśli coś w stylu:"Fajny koleś ostatnio było miło, co mi szkodzi znów się z nim spotkać". Może nie koniecznie jak widzi Twoje imię na wyświetlaczu ma kisiel w gaciach.
Jest duzo wieksze
pt., 2010-04-16 13:05 — KRZEMEKJest duzo wieksze prawdopodobienstwo kiślu w majtkach, niz gdybym mial dzwonic 5 minut po randce, jak coponiektórzy. albo wogole smsa pisac, jeszcze lepiej nie? Jak laska jest gorąca na drugi dzien umowi sie z innym??? ty chyba oszalales, az tyle samcow nie trafia jeszcze na podrywaj.org. A powiem Tobie, ze jak sie umowi to mam to w dupie, bo ja tez sie umowie z inna! Piekne kobiety maja gromade milych facetow wokol, ale nie chca sie z nimi spotykac (chyba ze z nudy). Co mnie obchodzi jej świat po 1 randce?? mnie moze jej swiat obchodzic w LTR, bo jestem jego czescia. Ale po 1 spotkaniu interesuje mnie zdobycie jej ciala, mile spedzenie czasu i poznawanie jej.
To co ja mowie wynika z mojego doswiadczenia w kontaktach z kobietami, wiec mi nie wpoisz na sile swoich racji. Moje, tzn w sumie i NASZE teorie sprawdzaja sie znakomicie, jezeli masz inne to stosuj inne, prosze bardzo.
Krzemek ma racje.Poza tym
pt., 2010-04-16 12:38 — -XYZ-Krzemek ma racje.
Poza tym chłodnik jest nieceniony w związku aby przykrócić nieco pannę, i założyć jej naprawdę mocną ramę tego kto tu rozdaje karty.
Acha, i chłodnik też nie zawsze musi znaczyć "nie odzywam się do niej w ogóle". To tak jak z karami i nagrodami, po prostu odcinasz jej dopływ "cukierków" na dłuższy czas, skutkuje zwykle bardzo dobrze.
Zgadzam się w związku jest
pt., 2010-04-16 12:50 — zulusZgadzam się w związku jest bardzo dobry. W ogóle jest dobry, ALE pod warunkiem, że lasce na Tobie zależy.
"Acha, i chłodnik też nie
pt., 2010-04-16 12:41 — KRZEMEK"Acha, i chłodnik też nie zawsze musi znaczyć "nie odzywam się do niej w
ogóle". - zgadza sie!!! chlodnik na telefon i propozycje spotkan, natomiast w realu KROTKIE, sympatyczne rozmowy KTORE ZAKANCZASZ JAKO PIERWSZY i odchodzisz.
o prosze! gen, a z kijem ich
pt., 2010-04-16 13:18 — KRZEMEKo prosze! gen, a z kijem ich nie gonisz??
nie no slusznie. ja sie modle
pt., 2010-04-16 13:28 — KRZEMEKnie no slusznie. ja sie modle o chopa bo ja to chyba bym napierdalal po pyskach
Po części zgadzam się z
pt., 2010-04-16 14:39 — cojaturobiePo części zgadzam się z autorem postu, ale tylko po części.. O co chodzi w ogóle w tym "chłodniku"? Wielu z was interpretuje to jako narzędzie służące wywołaniu w kobiecie zwątpienia. Zwątpienia w to, czy dobrze wypadła na spotkaniu, zwątpienia w to, czy ten facet ma jeszcze na nią ochotę i czy generalnie zamierza pociągnąć temat. To zwątpienie potęguje w niej kolejne emocje, które w efekcie prowadzą do tego, że panna (zwłaszcza te atrakcyjne) nie może znieść swojej porażki. Co robi? Atakuje. Dlatego chłodnik może być bardzo skuteczny kiedy, co tu ukrywać - spierdoliliśmy pierwsze spotkanie. Było niby fajnie, ale mamy to poczucie, że coś nie zaiskrzyło jeszcze. Zagranie jest ryzykowne, ale osobiście gwarantuję, że w tym wypadku zadziała dużo lepiej niż próby naprawienia nieudanego spotkania natychmiastowym zaproszeniem na kolejne.
No dobra, a co jeśli to pierwsze spotkanie było idealne? Czujesz, że połączy cię z tą osobą coś fajnego. Moim zdaniem wyślij jej tego smsa, napisz na gg, czy nawet skomentuj jej zdjęcie na nk. Tak, zrób to, na co masz ochotę. Jeden, dwa, a nawet trzy smsy w tygodniu nie zburzą tego, co osiągnąłeś na spotkaniu. Tylko jedna zasadnicza kwestia... musisz mieć w tym wyczucie. Pisanie do dziewczyny smsa 5 minut po randce o treści "było wspaniale, chyba się w tobie zakocham, co ty na to?" jest żałosne. Tak samo ta moda smsek "na dobranoc" albo podbijanie na gg, kiedy tylko widzisz, że ona jest dostępna "co tam słychać?".. Musisz wykorzystać te kilka znaków graficznych na tyle oryginalnie, żeby laska odczytując tę wiadomość nie zaszufladkowała cię jako "kolejnego". Musisz użyć swojego intelektu, finezji i sprawić, aby ta rozmowa na gg czy ten sms wprawiły dziewczynę w świetny nastrój, rozbawiły itp. Musisz być inny niż reszta. Dlatego jeśli nie stać cię na oryginalność, to najlepiej daruj sobie tego smsa i pokaż swoje lepsze strony na spotkaniu.
Zaznaczam, że to jest wyłącznie moje zdanie, które wynika może z tego, że zdarzało mi się już korzystać z dobrodziejstw techniki w podrywie i efekty były pozytywne. Jednak, tak jak napisałem, to trzeba robić umiejętnie i zawsze pamiętać o zasadzie 50/50. Jeśli ona do ciebie nie pisze, nie dzwoni, to ty też tego nie rób.
Przy chłodniku nie koniecznie
pt., 2010-04-16 18:16 — AfsPrzy chłodniku nie koniecznie lasce musi zależeć.
stosując chłodnik obniżasz jej wartość bo pomyśli ze coś źle zrobiła lub ci się nie spodobała. A jak każdy wie czym niższa wartość kobiety tym łatwiejszy cel
Uwazam ze nie ma regul. Sa
pt., 2010-04-16 19:04 — magczuUwazam ze nie ma regul. Sa rozne i roznie na to reaguja. Nie chce pisac tego publiznie wiec napisze ogolnie. Zdarza sie ze ktos zadzowni na drugi dzien od razu i jest dobrze. Zdarza sie ze dopiero po tygodniu. Zdarza sie tez ze po tygodniu milczenia super lala ma juz nowego ; ) i to nie wina raportu.
bywały przypadki. . .
pt., 2010-04-16 23:48 — KRZEMEKbywały przypadki. . .