Ostatnio zastosowałem ten tzw. chłodnik. Postanowiłem że nie będę do niej pisał, dzwonił i wgl. A teraz moja dziewczyna ciagle do mnie pisze, czemu sie nie odzywam tak jak kiedys bo duzo pisalismy zawsze, zdziwiona jest, mysli ze juz ją nie kocham, albo nie chce. Nie wiem co robić, nie wiedzialem ze az do takich rzeczy dojdzie.. że bedzie sie az tak narzucac. Odpisałem jej że wszystko jest ok, to ona ze nie wierzy.. bo coś jakiś inny się zrobiłem. Co mam zrobić teraz? Czy to normalne reakcje w chłodniku?
Ok czyli tak działa chłodnik, nie pisze do niej ani nic, i czekam az sie odezwie i zacznie sie martwic? I wtedy wykorzystuję pull? Przekonując ją że wszystko jest w porządku i tak jak było wcześniej?
Push & Pull i będzie gi
Zużycie moralne.
A musi byc zawsze przyczyna do chłodnika? jaka np? jak walnie focha powiedzmy?
oczywiście, ze tak... jeżeli wszystko jest ok i zaangażowanie 50/50 to jaki sens chłodzenia?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
heh ok
a pamietam jak kiedys specjalnie pisalem do dziewczyny zeby sie odezwala i takiego frajera udawalem, a teraz czuje sie lepszy z tymi wszystkimi sprawdzonymi wskazówkami tutaj, i wiem że działają.
Zobaczymy ile wytrzyma 
A np wczoraj sie pokłóciłem z laską bo narzuciła mi że ja sie niby wcale bardziej od niej nie staram bo tak jej powiedzialem ( a wiem ze sie staralem bardziej) i tak napisala jakby czula sie lepsza i ze to ona dowodzi. To już ode mnie leci chłodnik, wczoraj sie nie odzywala, wyslala mi sms ze smutną minka(nie odpisałem), a dzisiaj juz ma wesole opisy, ale ja nic nie pisze