Tak, jak w temacie. Chodziłem do jednej szkoły z pewną dziewczyną, lecz przez swoją nieśmiałość nigdy do niej nie zagadałem. Poszliśmy do innych liceów i teraz zaczynam żałować, że wcześniej nie próbowałem podjąć rozmowy. Chciałbym teraz "spróbować", ale nie wiem, czy to nie głupie. 3 lata się nie odzywałem, a tu nagle zaczynam ;/
Jakbym już miał zacząć, to jak? (no przecież nie powiem: "cześć, nazywam się Michał...")
Proszę o pomoc !!!!!!
Spróbować zawsze warto, według mnie powiedzenie "cześć, nazywam się Michał" - nie jest głupie, do tego dodanie faktu, że chodziliście do tej samej szkoły jest tylko plusem. ( masz z nią wspólny temat na rozpoczęcie) i najlepiej te 3 lata nie odzywania się obrócić w żart i przejść do innego tematu
Ja chciałbym być napakowany jak Pudzian, ale nigdy nie byłem na siłowni... Kumasz?
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Ręce opadają...
Czy ty nie możesz do niej podejść/zagadać jak do zwykłej dziewczyny, którą co dopiero poznajesz?!
Edit:
Chłopie widzę że zarejestrowałeś się dopiero dzisiaj...
To zacznij (kurwa mać) od lewej strony, poprzez blogi na głównej, aż dopiero do forum, gdzie ew. możesz zadać jakieś pytanie.
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
heh, zapomniałem dopisać, że chodziliśmy do jednej klasy ;/
Dlatego nie wiem, czy nie głupio by tak było gdybym nagle zaczął do niej gadać (nie wiem jak. Nie wiem jak zacząć)
Chodzi mi o to, że mało o niej wiem, a chodziliśmy do jednej klasy 3 lata i głupio sie teraz pytać czym się interesuje itp. ;(
Za dużo myślenia za mało robienia, nic nie jest głupio. Wyobrażasz sobie jakieś scenariusze które nigdy pewnie się nie wydarzą, a jak już to zdobędziesz doświadczenie ! Nie ma przegranych w tej sztuce dopóki się nie poddasz.
a to tak wyładniała że teraz się obudziłeś ? Przez 3 lata nawet cześć ? ani o lekcje się jej nie zapytałeś ? O_o
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
nie chodzi o to, że wyładniała (podobała mi się od początku) tylko jestem strasznie wstydliwy i nic do niej nie mówiłem. ;/ eh... jak ja siebie nie nawidzę ;[
To ja się teraz pytam (takiego pytania nie było nigdzie)
Jak mam zagadać do dziewczyny z klasy do której przez 3 lata się nie odzywałem ;/
Bo jak już pisałem, pytanie typu "czym się interesujesz" jest nie na miejscu...
jeśli nadal będziesz nieśmiały, to nie masz sobie nawet czym fujarki zawracać, pewność siebie to podstawa w kontaktach z kobietami. Poświęć lepiej swój czas na nauke, trening, nauka, trening ... a potem uderzaj do niej a nóż po drodze poznasz jakąś lepszą i ładniejszą .
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Przez 3 lata nie spotkałem ładniejszej, więc chyba nie ma co innej szukać
Pewnie spotkałeś, tylko nie zwróciłeś uwagi, czasami "nie widzimy" pewnych rzeczy, gdy nie jesteśmy na nie gotowi...Jeżeli skupisz się tylko na niej to gwarantuje - po Tobie...