Witam wszystkich uzytkownikow . Opisze wam moja sytuacje z pewna dziewczyna . Ta sytuacja jest z deczka dziwna lecz postaram sie opisac ja jak najzwiezlej. Pytania zadam na koncu .
Od bardzo dawna podoba mi sie jedna dziewczyna bardzo dlugo trwalo to bym wogole sie z nia umowil . Gdy zaczelismy sie spotykac bylo super lecz popelnialem mase bledow poniewaz wowczs tej strony jeszecz nie znalem . Po jakims czasie spotykania sie oznajmila mi , ze che bysmy byli tylko przyjaciolmi . Wtedy wlasninie zaczalem interesowac sie podrywaniem i ta strone znalazlem . Od tego czasu duzo sie u mnie poprawilo lecz ona nadal twierdzi, ze z tego nic nie bedzie . Spotykamy sie , calujemy , przytulamy ,wszystko poza seksem . Wiec mowi jedno a robi drugie .
Ale przechodze do sedna . Wczoraj wieczorem napisalem do niej krotkiego smsa na dobranoc . Odpisala i zaczelismy , krotka wymiane sms ( Wiem , ze nie nalezy pisac smsow lecz zanim trafilem na ta strone o tym nie wiedzialem i sam ja do tego przyzwyczajilem . Wiem moj blad ale staram sie stopniowo zakonczyc smsowanie). Pisalismy sobie chwile a ona nagle wyskakuje z smsem - " I wogole to dostalam jeszcze propozycje spotkania i numer telefonu
" . Ogolnie w smieszny sposob to znegowalem i wogole nie dalem po sobie poznac , ze jestem zazdrony choc tak naprawde troche jestem . Mysle , ze ona wlasnie to uczucie we mnie chciala wywolac i stwierdzila , ze bede za nia latal . Ja ta sytucje olalem i czekam az pierwsza sie odezwie .
A to ptyania do was ;
1. W jakim celu ona do mnie taka wiadomosc wyslala , chyba po to bym byl zazdrosny a jezeli tak to chyba dobrze bo to swiadczy o jakims uczuciu do mnie ?
2. Chcialbym sie dowiedziec czy ona bierze tamtego kolesia powaznie ( lecz gdyby powanie o nim myslala to by mi o nim chyba nie pisala ) i ja jakos o to zapytac lecz tak zebym nie wyszedl na zazdrosnika , jak to zrobic ?
3. Macie jakies rady ? Czy poprostu zostawic i olac ?
Dzieki z gory za odpowiedzi i pozdrawiam 
to jakiś shit test ;p
olej to, poczekaj aż sama się odezwie, albo zastosuj lustro, niech zobaczy że utrzymujesz dobre kontakty z innymi laskami, opowiedz jej jak poznałeś jakąś fajną dziewczyne ostatnio tylko niech nie brzmi to jak przechwałki bo zobaczy że odpłacasz się jej za tamtego esa ;p
1) Test kolego test, nie przejmuj się tym, nawet jak spotka się z kimś. Musisz pokazać, że nie jesteś słabą cipką, która wszystkiego się boi. Najlepiej wogóle nie wspominaj o tym sms`ie.
2) Być moze wogóle nie bierze go pod uwagę (na chwilę obecną najwyżej jako koło zapasowe). Zapomnij o nim i nie wracaj do tego tematu, jak zacznie o nim mówić na spotkaniu powiedz "interesujesz mnie ty, a nie jakiś gutek (możesz użyć innego określenia).
3) Temat o innym zostawić, a co do Twojej panny to dąż do eskalacji, jak będzie się odwracać kiedy będziesz chciał dać jej buzi udaj, że chciałeś tylko powąchać jej włosy, powiedź "hmm ładnie pachniesz" i dalej dąż do eskalacji.
High five
Ja bym się umówił z jakąś inna dziewczyna, tak żeby jakimś cudem ona się o tym dowiedziała lub to zobaczyła. Następnie robił bym swoje, nie przejmując się co ona mówi.
Spraw żeby była zazdrosna, żeby poczuła że może Cię stracić, a następnie spotkaj się z nią po jakimś czasie i dąż do swojego. Fajnie by było jakby jakiś seksik był.
Ja tak bym to rozegrał
Pozdro
_Alvaro_
P.S. A co Cie interesuje inny ? Dopóki go nie widziałeś, traktuj jakby go nie było (a nawet jak jest to sądzę że jesteś fajnym gościem i masz dużo do zaoferowania, wybierze jego - jej strata
).
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Oj panowie oj niekoniecznie ST;) Takie wpadki się zdarzają, tym bardziej jak pisała jednocześnie z kumpelą:)Zależy jaki był odstęp czasowy...
Może mieć na oku kolesia, a Ty póki co jesteś pewniak tak więc jesteś bo jesteś, jak jej z nim wyjdzie idziesz w odstawkę...
Póki co olej to...i rób swoje jak chłopaki radzą tak jakby kolo nie istniał;)
To nie jest prawda , ze uwage skierowalem na swoja osobe . Poprostu po poznaniu tej strony otworzyly mi sie oczy na moje bledy , ktore zaczalem wypleniac . Teraz mysle , ze miedzy nami jest zdrowa relacja a nie jak dawniej gg i smsy , pieskowanie itp . Lecz mysle , ze przez to moze ona odczuwa mniejsze zainteresowanie .
Uwazam , ze skoro tak mi napisala to tak jest . Znam ja bardzo dlugo i wiem , ze jej zufac mozna i jest osoba prawdo mowna.
Pozdr
Gladiator ... Nie obawia sie smierci. Bierze ja w ramiona i piesci. Rucha ja.
Miałem bardzo podobną sytuację. Spotykałem się z kobietą rok. I tradycyjna formuła "Zostańmy przyjaciółmi". Jest to niewątpliwie kwestia ramy lecz więź fizyczna jaka się pomiędzy wami nawiązała na pewno nie wyjdzie na złe.
Przyjacielu. Jak wiesz wyjście z ramy przyjaciela jest niezwykle trudne. Udało mi się to po ponad 2 latach
1.Wysłała Ci wiadomość by sprawdzić czy jesteś/będziesz zazdrosny. W momencie gdy zapytasz się o niego ona podświadomie już zakoduje moment że interesujesz się tym więc być może boisz się swojej pozycji. Ja nie poruszał bym tematu tego chłopaka.
3.Zawsze powtarzam że lekarstwem na wszystko jest NLS i TK. Jeśli chcesz wyeliminować tamtego faceta wrzuć rutynę na temat prawdziwego mężczyzny. Niech to co będziesz mówił identyfikuje z Twoją osobą. BTW. dużo pisania
Pomoc znajdziesz na czacie.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Dlaczego tak jest bo nie interesujesz się innymi kobietami. myślisz o niej obsesyjnie, niby wiesz, że inne też mają a niestety tylko to wiesz bo tak napisali. I pewnie jest jakiś gość, ona Ci o tym pisze, bo chce Cie w rzucić w ramę przyjaciela. A jak tak bardzo chcesz się przekonać czy jej na Tobie zależy, graj tak samo jak ona. Powiedz, że dostales propozycje spotkania od innej kobiety i jeszcze dała Ci swoj numer. Przestań do niej pisać, olewaj waszą znajomość, ogranicz kontakty do minimum. Zacznij się spotykać z innymi i niech ona o tym wie. Jak chcesz coś oczywiście zmienić w waszych relacjach w innym wypadku będziesz miał to co do tej pory.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
nie napisałeś kluczowych informacji - jak długo ten "pseudo-związek" trwa. ja rozumiem, miłość, serduszka w oczach, ale stary, jak to czytam to ona traktuje Cię jak śmiecia bez wartości, zabawkę, pobawi się trochę Tobą jak jest smutna i samotna i tyle. pojawi się inny to znikasz.
wiesz dlaczego tak dobitnie piszę? bo kiedyś też, dawno temu, zanim zacząłem się interesować "co ja robię źle" byłem w podobnej sytuacji. i jak przeczytałem co napisałeś to aż mną potrząsło. laska się potulić chce, itp, itd. no dobra, moja to przynajmniej loda mi robiła, ale seksu nie... kurwa.. nawet nie będę mowił jak długo to trwało bo mnie wyśmiejecie.
w każdym razie jak dla mnie po tym co napisałeś to szykuj się na zakończenie tego pseudo-związku. tyle i aż tyle...