Czesc. Mam pytanie. Co mam robic jezeli moja dziewczyna, z ktora widze sie na uczelni 5 dni w tyg. (nie gadamy ze soba duzo, a jak juz to o szkole) chce zebym do niej dzwonil jeszcze przynajmniej raz w weekend, a mi sie nie chce z nia gadac? To znaczy moze nie tyle co nie chce tylko jestem malomowny i nie chce zeby to byla rozmowa typu co u ciebie? aha to fajnie i takie pierdoly. Ona nieraz sama dzwoni, ale jak jej sie skoncza darmowki to sie pyta czy zadzwonie, takim proszacym glosem. Nie wiem co to ma byc? Chce ze mnie zrobic pieska czy tak teskni?
Ty masz 23 lata? Po przeczytaniu tego dałbym ci 15. Po co z nią jesteś jak nie chce Ci się z nią gadać. Teraz jej zależy, bądź dalej taki to gwarantuję Ci że za niedługo założysz temat 'ona jest oschła, nie chce się spotykać'.
Zastanów się czego ty chcesz od niej.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
anonycoder
Chce z nia gadac ale wole w realu niz przez telefon. Wiadomo, ze w realu jak nie ma tematu do rozmowy i jest cisza to mozna sie pomiziac albo cos i czas jakos leci i nikt sie nie nudzi a przez telefon...
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
Ja już bardziej bym próbował częstszych rozmów na uczelni (nie o nauce) powiedz jej że masz taką zasadę że dzwonisz jak masz coś ważnego do przekazania, a z pytaniem co tam u ciebie po prostu szkoda twojego cennego czasu
Pozdrawiam
Powiedz Jej, że zamiast durnego dzwonienia wolisz się spotkać. Jeśli macie możliwość się spotykać, telefon powinien służyć do tego by się umawiać...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
ja nie rozumiem ,dziewczyna jest dojrzala i niechce glupich smsow pisac , a szkodzi Ci cos jezeli zadzwonisz raz w weekend pogadasz 5 min ? wkoncu to nie jest pierwsza lepsza dziewczyna tylko Twoja dziewczyna.. nie kumam wstydzisz sie czy jak? Gdybys napisal ze dziewczyna chce pisac smsy calymi dniami to ok ale zadzwonic mozna pogadac chwile i sie rozlaczyc .
shadow man77 pisze: Czesc. Mam pytanie. Co mam robic jezeli moja dziewczyna, z ktora widze sie na uczelni 5 dni w tyg. (nie gadamy ze soba duzo, a jak juz to o szkole)
potem piszesz
chce zebym do niej dzwonil jeszcze przynajmniej raz w weekend, a mi sie nie chce z nia gadac?
Co Ty wogóle robisz?..widzicie sie 5 dni w tygodniu, a jak juz rozmawiacie, to rozmawiacie o szkole. I Ty masz do niej pretensje, ze ona chce zebys do niej dzwonil w weekend?..wiesz co to znaczy miec dziewczynę?..zabawne ale Ty masz 23 lata i dla Ciebie bycie z dziewczyna to jest spotykanie się 5 razy w tygodniu w szkole a jak już rozmawianie to tylko o studiach. Ty pewnie nawet z nią nie spałeś?..TY napewno z nią nie spałeś, bo jak sam napisałeś jesteś nieśmiały. Masz do niej pretensje, że ona chce zebys do niej dzwonil w weekend, a czym jest dla Ciebie weekend jak nie czasem zeby go z tą dziewczyną spędzac. Zostaw ją dla kogoś innego, bo Ty chyba sobie robisz jakies jaja.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ronlouis spałem z nią już wiele razy i nie jestem nieśmiały tylko małomówny(dla mnie to co innego) a z tym ze gadam z nią tylko o szkole to przesadziłem bo gadamy tez o innych sprawach. W weekend tez nieraz do mnie przyjeżdża wiec Ronlouis trochę się zagalopowałeś z tymi osądami.
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
Cięta riposta...
Tak szczerze mówiąc, to niektóre dziewczyny lubią porozmawiać sobie przez telefon. Ja też lubię przez telefon rozmawiać i nie uważam żeby to było przestępstwem.
Jak z nią sobie nie radzisz to pomyśl o zmianie dziewczyny na nieco bardziej małomówną.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
Ja tez spalem wiele razy. Z moim pluszowym kotkiem w wieku przedszkolnym.
Pomysl o czyms nowym, bo ja nie moge strawic znajomych, co o szkole i pracy rozmawiaja, co dopiero miec taka laske...
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Powiedz jej to po prostu że nie chce Ci sie z nią gadac przez telefon i proste
"Takiej miłości każdy młodzian czeka,
tak być kochana chce każda dziewczyna;
czemuż w najświętszym z popędów człowieka
tkwi straszliwego cierpienia przyczyna."(Werter)
"W weekend tez nieraz do mnie przyjeżdża"
Weź się w garść, bo jak koledzy wyżej piszą, zostawi Cie nie długo.. Ty też masz dawać coś od siebie i to równe 50% a nie ona do Ciebie przyjeżdża... Wiesz co? Musisz jej więcej emocji dawać, bo każda kobieta tego potrzebuje, a obawiam się że nie dajesz jej wystarczającą ilość..
Rozmawiacie najwięcej o szkole dlatego, bo nie tyle co jesteś nie śmiały, co albo sie jej w jakimś stopniu krępujesz, albo sobie nie radzisz zbyt dobrze z kobietami. Ale spokojnie!!! Praktyka czyni mistrza.
Zapewnij jej jakieś dobre atrakcje!! I nie pójście do kina(chociaż to też jest jak najbardziej ok) tylko jakiś mega spontan, w którym ona do samego finału nie będzie wiedziała o co kaman i okaże się to czymś co bardzo lubi.. Chyba nie będziesz potrzebował, propozycji co możesz zrobić.?
Laska tęskni z Tobą i powinieneś się z tego bardzo cieszyć i wykorzystać to odpowiednio. To że Cię prosi o rozmowę tel. to nic złego-Dobrze się zastanów...
A nie wolisz czasem przed komputerkiem troche posiedziec niz gadac z nia w te weekendy? ;>
Trochę szkoda mi Twojej dziewczyny, bo to wygląda na to że Ona chce związku, a Tobie to zwisa i powiewa czy ten związek się utrzyma czy nie.
Zastanów się co chcesz od swojej dziewczyny?
Potem rozwiąż problem i temat automatycznie znika.
Kolego dales tu sygnał ze sie z nia poprostu nudzisz, a jak sie nudzisz z nia to albo ona do Ciebie nie pasuje albo problem lezy w Tobie? Zeby pozniej nie bylo, ze odeszla od Ciebie dziewczyna, co mam zrobic... itp., itd, etc.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"