Więc ostatnio spotkałem się ze znajomym i jego dziewczyną. Ona powiedzmy to zaczęła w pewnym miejscu pracę, gdzie ma w zasadzie same dziewczyny wkoło:) . Zafrapowana moim losem ;D powiedziała, że ma dla mnie świetna koleżankę
. Fakt ja w swatki nigdy nie wierzyłem ...ale w tym wypadku przewertowałem jej znajomych no i znalazłem. Faktycznie nie ma co się czepiać - jest to fajna laska
przynajmniej z wyglądu. Mądra - no raczej też
.
Tylko tak wcześniej bym nie brał takich "jazd" pod uwagę ale kiedy ludziom już bliżej do 30. to mam wrażenie, że ter relacje trochę inaczej wyglądają . I teraz pytanie pakować się w taki dziwny układ ...w głuchy telefon ...koleżanki itp. ? Ja nawet ze względu na zabawę przeszedłbym się ....a co ;D .
A co masz do stracenia jedynie zyskasz (choćby sex) więc do boju
Wiesz do sexu to daleka droga :]...a może i wraz z wiekiem to też wygląda inaczej;) Randka...randka ..buzi buzi ...randka..i ...
Ja bym poszedł i starałbym się tam być zajebisty jak Ułan w podjeździe
Życzę powodzenia.
Idz ... nie nastawiaj sie w ten sposob - swatanie .. przeciez slubu z nia brac Ci nie karza
to normalna okazja do poznania jakies kolezanki ... a czy bedzie fajna czy nie to sie po prostu dowiesz na miejscu
w czym problem ? kazda okazja jest dobra do tego by moc spotkac sie z kobietami .. ot cala filozofia