Macie tak, że chcecie coś powiedzieć, ale nie wiecie jak zacząć? Ja zawsze tak miałem, jak pisałem wypracowania w szkole. Przy tym wpisie jest podobnie, a przy podrywie to już lepiej nie mówić. Jednak gdy już się zacznie to idzie z górki, więc czytajcie dalej, co tu piszę.
Wczoraj, mając chwilę wolnego, odpaliłem sobie klip Davida Deangelo "On becoming a man". Szczerze mówiąc myślałem, że koleś powie konkretnie, jakie cechy powinien mieć mężczyzna i jakie cechy lubią kobiety. Usłyszałem coś zupełnie innego: "Aby narodził się mężczyzna, najpierw musi umrzeć chłopiec".
Na pewno wielu z was zastanawiało się, dlaczego ta dziewczyna, o którą się staracie uważa cię za przyjaciela. Albo czemu zainteresowała się i równie szybko przestała zwracać na ciebie uwagę (nie to nie push and pull). Ja mówiłem sobie: "Przecież mam cechy, które ona lubi. Poczucie humoru, wrażliwość, szacunek i do tego jestem przyjaźnie nastawiony. Jak można nie chcieć takiego chłopaka?". No właśnie chłopaka. Miałem poczucie humoru chłopca, wygłupiałem się przy każdej okazji, każdej. Byłem wrażliwy jak chłopak - pocieszałem, mówiłem czułe słówka, szukałem dla niej rozwiązania jej problemów. "Szanowałem" ją, nie mówiłem nic "złego". Rozmowa o seksie i tym, co bym jej robił? Nigdy w życiu, nie wypada. A jeśli chodzi o przyjazne nastawienie? No przecież jeśli będę zabiegał ciągle o to żeby mnie wszyscy lubili, to będą mnie lubić, nie? Nie!
Muszę być zabawny jak mężczyzna. Odpowiednia ilość odpowiednio dobranego humoru, żeby ona się ze mną dobrze bawiła. Muszę rozumieć, że ona ma problemy, których nie rozumiem i nie rozwiążę, a dużo czułych słówek i ciągłe pocieszanie tylko przysparzają problemów. Wiem, że sex to nie tabu. To coś pięknego, przyjemnego dla mnie i dla niej. Dlatego jako facet muszę z nią o tym odpowiednio rozmawiać. Muszę się pogodzić z tym, że nie będę dobrym kolegą wszystkich. Tak się nie da. Wystarczy ,że mam parę bliskich mi osób. Są oni dla mnie tym, kim są z konkretnych powodów. Reszta to ludzie których po prostu znam i mogę z nimi zamienić parę słów.
Jest różnica między chłopcem i mężczyzną prawda? Ta różnica jest tak duża, że aby jeden mógł żyć drugi musi umrzeć. A kobiety czują i wiedzą, którym z nich jesteście. Jeśli zrozumiecie, które wasze cechy są wciąż dziecinne i zmienicie się w tym względzie, wasze problemy z przyciąganiem do siebie kobiet zaczną znikać. Była będzie chciała wrócić, przyjaciółka zapomni o przyjaźni, a ta która straciła zainteresowanie już go nie straci. Podryw będzie o wiele łatwiejszy, bo one same z siebie będą chciały rozmawiać.
Jak to działa? Ja rozkminiłem to sobie w ten sposób. Każdy z nas może mieć kobietę. Jesteśmy do tego genetycznie zaprogramowani, czyli tak ma być. To nieco ułatwia sprawę prawda? Ale one też są zaprogramowane. Będą szukać kogoś, kto wykazuje cechy (geny) dorosłego osobnika, bo tylko dorosłe osobniki mogą się rozmnażać, zadbać o potomstwo i przedłużyć w ten sposób istnienie gatunku.
Jednak, żeby to wszystko co opisałem się stało, najpierw chłopiec musi umrzeć. Nie muszę chyba pisać, kto musi go zabić prawda? Powiem tyle, jeden właśnie umiera.
Odpowiedzi
Romeo też
sob., 2010-10-23 08:22 — Ninji-tsuRomeo też
Wczoraj umarł drugi ,
sob., 2010-10-23 11:49 — _kuba_Wczoraj umarł drugi
, Pozdrawiam
konkretny wpis
sob., 2010-10-23 12:39 — Realkonkretny wpis
Dziś kolejny...
sob., 2010-10-23 15:21 — CM MajsterDziś kolejny...
Mocne. Muszę obejrzeć ów
sob., 2010-10-23 21:13 — boomMocne. Muszę obejrzeć ów klip, zainspirowałeś mnie do działania.
Masz 10 za ten wpis kawał
ndz., 2010-10-24 00:21 — janeczekMasz 10 za ten wpis kawał dobrej roboty
otworzył mi oczy na wiele spraw. Oczywiście klip też zobacze